reklama

W ciemię bity. Donald Tusk szuka pracy

Włodzimierz Jurasz
Włodzimierz Jurasz
Zaktualizowano 
Fot. Andrzej Banaś
Były premier zamówił prywatny sondaż badający jego szanse w wyborach prezydenckich

Donald Tusk znowu mi zaimponował. Jak doniósł wczoraj portal Wirtualna Polska nasz były premier, i obecny, choć kończący kadencję, szef Rady Europejskiej, zamówił prywatny sondaż badający jego szanse w najbliższych wyborach na prezydenta RP. Jak wynika z przecieków, Donald Tusk wykazał się niezwykłą inteligencją, bo wyniki badania bynajmniej do startu go nie zachęcają.

Oczywiście sam fakt zamówienia prywatnego sondażu można różnie interpretować. Przeciwnicy Tuska zakrzykną zapewne, że to efekt obawy przed starciem z Andrzejem Dudą. Zwolennicy zwrócą uwagę na ostrożność byłego premiera, czy wręcz jego makiawelizm – Tusk nie może ryzykować najmniejszej choćby skazy na swym spiżowym wizerunku „ostatniej nadziei białych”, tzn. platformersów, którzy wizją jego powrotu i zwycięstwa utrzymują pisiorów w stanie permanentnego pobudzenia emocjonalnego.

Moim zdaniem sugestie, iż nie słynący z rozrzutności Donald Tusk zapłacił za ten sondaż (jakieś 20-30 tysi) z własnej kieszeni dowodzą przede wszystkim, że szef RE nie ma żadnych poważnych propozycji nowego zajęcia. W końcu uzyskanie informacji o szansach na objęcie na przykład fotela szefa frakcji EPP (Europejskiej Partii Ludowej) w Parlamencie Europejskim to koszt zaledwie jednego telefonu do urzędu kanclerskiego.

Czytaj także

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: W ciemię bity. Donald Tusk szuka pracy - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A mnie imponuje naród. Po obaleniu PRL i okrutnego socjalizmu gnębiciela zwykłego Kowalskiego przez radzieckich pachołków, potrafił tak szybko odnaleźć siebie w prawdziwie wolnej Polsce i oddał cały majątek na jaki nie zasłużył w lepsze ręce obecnych milionerów, miliarderów, najbardziej szanowanych obywateli, soli solidarnej ziemi obiecanej. Teraz stanął wobec kolejnego wyzwania. Z niewolnika jakim został jako odkupienie za ludowe rządy, teraz stanie się dumnym segregatorem śmieci by zacni obywatele, pomazańcy bohaterskich obrońców, zbawców narodu , śmieciowi baroni także mogli dołączyć do solidarnego panteonu. Cześć i chwała proletariatowi dzięki któremu wszelkie bandyckie mendy mają raj i w Polsce.

p
podatnik

Facet to karierowicz z parciem na karierę, widocznie już dostał szefa EPP i dlatego mógł wcześniej ogłosić, reszta to pic?

M
Mi

To jest komentarz w gazecie, która uważa się za poważną.Żenada !

l
lkopo

Rudy za nic dostaje 30 tys miesięcznie a będzie dostawał tyle samo za nic nie robienie na emeryturze

a za uszami ma amber gold, smolensk, vat i inne afery za miliary zl

G
Gość

Oj !!!!!!!!!! panie redaktorze jaki on "biały".Toż to czarna zaraza jak nic.

Dodaj ogłoszenie