Vital Heynen, trener polskich siatkarzy: Trybuny zawsze dają energię. Chwała siatkarzom, że chcą się wspiąć na wysoki poziom

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Vital Heynen, trener siatkarskiej reprezentacji Polski
Vital Heynen, trener siatkarskiej reprezentacji Polski CEV.eu
W znakomitych nastrojach opuszczali halę Ergo Arena siatkarze reprezentacji Polski. We wtorek, 14 września 2021 roku zagrali koncertowe spotkanie z Rosją, czyli wicemistrzami olimpijskimi z Tokio. Wygrali pewnie 3:0 i awansowali do półfinału mistrzostw Europy.

Wypowiedzi po ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarzy Polska - Rosja

Michał Kubiak, przyjmujący i kapitan reprezentacji Polski
Najbardziej podobało mi się to, co działo się w hali. Takich chwil się nie zapomina do końca życia. Ta atmosfera w hali jest wyjątkowa. Nie ma podobnej nigdzie indziej na świecie. To, co dzieje się u nas przechodzi ludzkie pojęcie. My jesteśmy szczęśliwi, że możemy grać przed taką publicznością.
Nie wiem, czy nasz awans do półfinału mistrzostw Europy to cel minimum, czy maksimum. Po prostu chcieliśmy się na tym turnieju cieszyć siatkówką i cieszyć się tym, że jeszcze chwilę możemy ze sobą spędzić wspólnie. Myślę, że z Rosją mecz nam wyszedł. Trudno nam z boiska ocenić, tak na gorąco. Zagraliśmy mecz, który mieliśmy od początku do końca pod kontrolą. Z tego się cieszymy. Mieć pod kontrolą od początku do końca mecz z Rosjanami to jest duża sztuka.

Siatkarze reprezentacji Polski nadspodziewanie gładko wygrali z Rosjanami w ćwierćfinale mistrzostw Europy

Ćwierćfinał mistrzostw Europy siatkarzy 2021. Polacy zdemolo...

Jakub Kochanowski, środkowy bloku reprezentacji Polski
Nie ma już czasu na popełnianie błędów. Czujemy się mocni. Jesteśmy w niezłej formie i mam nadzieję, że tak zostanie. Nie wydaje się, żebyśmy w tym momencie mieli się kogo obawiać. Jedynie my sami możemy sobie zaszkodzić. Nie mówię, że jesteśmy murowanym faworytem do wygrania tutaj złotego medalu, broń Boże. Wiem jednak, że jeżeli zagramy na swoim dobrym poziomie, to jesteśmy w stanie bić się z każdą drużyną. To jest sport, a czas pokaże, jak to będzie w przyszłości. Wydaje mi się, że jesteśmy z formą wznoszącą, co możemy pokazać w Katowicach. Nie porównujemy się do nikogo. Zależy nam, abyśmy sami grali coraz lepiej i poprawiać wszystkie elementy.
(Polacy dopiero w środę poznają rywala w półfinale - przyp.) Wiele osób w ćwierćfinale mistrzostw stawiało na Francję, a okazało się inaczej (mistrzowie olimpijscy przegrali z Czechami - przyp.). Nie chcę tutaj bawić się w jasnowidza. Ktokolwiek by to nie było, to podejdziemy do tego meczu tak samo.

Vital Heynen, selekcjoner reprezentacji Polski
Czy jestem zadowolony? Odpowiedź jest bardzo prosta, oczywiście. Wiadomo, że gra przeciwko Rosji jest zawsze trudna. To wicemistrzowie olimpijscy i nie ma znaczenia, czy brakuje im jednego, czy dwóch zawodników. Bezpośrednie wybory po takim meczu są proste: łapię samolot do Belgii lub jadę do Katowic na dalszą część mistrzostw. Jestem usatysfakcjonowany z tego zwycięstwa. Postarali się o nie wszyscy. Myślę, że siatkarze zagrali świetnie, ale publika też. Myślę, że zawodnikom sprawiło wielką radość bycie tutaj i mam nadzieję, że to samo czuli kibice. Trzeba poczuć ten przepływ emocji. Tylko jeden moment w drugim secie był nerwowy, a reszta meczu przeleciała, jak strzała. To bardzo miłe oglądać taką dyspozycję.
To był świetny mecz na grę w siatkówkę. Powiedziałem o tym zawodnikom przed spotkaniem. Siatkarze zaczęli strzelać na zagrywkach nie dlatego, że ćwiczyli to przez kolejne godziny na treningach. Stało się tak, ponieważ trybuny zaczęły skandować ich nazwiska. To zawsze daje energię. To wpływ na poprawę zagrywki i to wydarzyło się dzisiaj. Planem na to spotkanie była walka i dawanie sobie energii. To samo mieliśmy we wcześniejszym spotkaniu z Finlandią.
Mamy teraz cztery dni do meczu półfinałowego. Nie znamy jeszcze rywala, ale niech te drużyny (Słowenia oraz Czechy zagrają w Ostrawie w środę, 15 września - przyp.) powalczą ze sobą. Wtedy zobaczymy, kto zmierzy się z nami w sobotę. Pewnie nie widzieliście tego, ale przed meczem z Rosjanami mieliśmy małe problemy fizyczne. Do soboty się z tym uporamy, zregenerujemy, a przede wszystkim przygotujemy nasze umysły.
Jeśli trafimy na Słowenię, to ten zespół będzie musiał przyjechać do Polski. Przepraszam, ale nie chcę zmieniać programu mistrzostw. Czujemy się w Polsce bardzo dobrze z tą publicznością.
Dotarliśmy do półfinału mistrzostw Europy i to nie jest zły wynik. Czy inni uczestnicy turnieju olimpijskiego dotarli na ten szczebel? Mogą to zrobić jeszcze Włosi. Polscy siatkarze chcą się odbudować po igrzyskach. Wszyscy chcą być na wyższym poziomie. Ja mogę tylko stanąć i im klaskać. To duża rzecz, żeby z tak rozczarowującego wyniku na igrzyskach chcieć wzbić się na sportowe wyżyny. Prostą rzeczą jest narzekanie, że zawaliliśmy igrzyska, więc ten sezon jest na straty. Zawodnicy nie rozjechali się do domów, ale podjęli kolejne wyzwanie.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie