Victoria Helen Stone – Dziewczyna zwana Jane Doe

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Zaktualizowano 
Victoria Helen Stone – Dziewczyna zwana Jane Doe
Victoria Helen Stone – Dziewczyna zwana Jane Doe Wydawnictwo Czwarta Strona
Victoria Helen Stone stworzyła książkę, w którym seks służy zarówno przyjemności, jak i całkowitej kompromitacji. „Dziewczyna zwana Jane Doe” to rasowy thriller.

To znakomita książka o zaślepionych i pewnych siebie facetach i kobietach, które nie wybaczają. Szczególnie jeśli ich przyjaciółka przez jednego z nich popełni samobójstwo. Mimo że jest klasyczną współuzależnioną, wybaczającą upokorzenia i poniżanie – pęknie. I odbierze sobie życie. Prawdziwa przyjaźń nie wybacza takiego finału.

Stąd poznajemy dziewczynę, która wraca do rodzinnego miasteczka, by pomścić przyjaciółkę. Przyjmuje inną tożsamość, zatrudnia się na nisko płatnym stanowisku, ale w firmie faceta, który stał się przyczyną tragedii. I konsekwentnie go osacza. W najprostszy sposób – kokietując dekoltem, pozwalając na randki, zwlekając z pójściem do łóżka. A jednocześnie nie ukrywa, że prowadzi aktywne życie seksualne. Czytelnik staje się jego świadkiem, ale nie ma tu mowy o żadnej pornografii.

Nazywająca siebie Jane Doe dziewczyna nie wie, czy zabije faceta, przez którego przyjaciółka popełniła samobójstwo. Chce poznać, by dowiedzieć się, co sprawi mu największy ból. A kiedy się okaże, że jest synem pastora, małomiasteczkowym uwodzicielem, który korzysta nawet z wdzięków własnej macochy, zemsta będzie wyszukana i na miarę XXI wieku.

To tylko thriller, ale trudno oderwać się od książki z nieuchronnym finałem. Jakim? Trzeba przeczytać „Dziewczynę zwaną Jane Doe”.

polecane: MuzoTok: Szymon Wydra & Carpe Diem

Wideo

Materiał oryginalny: Victoria Helen Stone – Dziewczyna zwana Jane Doe - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie