Uziemiony personel linii KLM pomaga starszym i uczniom. Niebieska Pomoc dociera do wielu.

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
materiały prasowe
Holendrzy z podziwem przyglądają się, jak pracownicy linii lotniczej KLM połączyli siły i zaangażowali się w działalność charytatywną i pomagają gdzie tylko mogą.

Szefowa stewardes pomaga uczniom w nauce, pilot robi zakupy dla starszej kobiety, catering lotniczy pomaga przy posiłkach w domach opieki i rozwozi paczki żywnościowe dla służb ratunkowych.

W czasach pandemii koronawirusa i kryzysu, który uziemił sektor lotniczy, pracownicy holenderskiej linii KLM łączą siły i angażują się w działalność charytatywną i pomagają gdzie tylko mogą. „Teraz, gdy Holandia dołożyła wszelkich starań, aby pomóc KLM, pracownicy KLM starają się odwdzięczyć Holandii”.

-Chcieliśmy zrobić coś pożytecznego, skoro nie możemy teraz latać- mówi Pien Metz , szefowa pokładu w KLM.
Na co dzień zarządzała personelem podczas lotów KLM, teraz organizuje pracę wolontariuszy w centrum pomocy „Niebieska Pomoc” (Blauw Helpt), które założyła w marcu wraz z pięcioma kolegami z pracy.

-Niektórzy z nas nawet się nie znali. Wystarczyło kilka spotkań wirtualnych, aby omówić jak chcemy działać i podzielić role. Naszą misją jest pomoc charytatywna. Niebieska Pomoc to prywatna inicjatywa oddolna, która nie jest częścią KLM, choć firma bardzo nas popiera. Poza tym, jako pracownicy KLM chcemy w ten sposób odwdzięczyć się społeczeństwu za wsparcie, jakie KLM otrzymał od rządu Holandii– podkreśla twórczyni akcji.

- Wieść o pomyśle rozniosła się pocztą pantoflową i po miesiącu mieliśmy już tysiąc wolontariuszy ze wszystkich działów KLM. To nie tylko piloci i personel pokładowy, ale ludzie z całej firmy – od techników, agentów obsługi naziemnej, przez catering po personel biurowy, wszyscy są chętni do bezinteresownej pomocy, to bardzo budujące!- wspomina początki Metz.

-Zaczęło się od wsparcia zwłaszcza osób starszych. Jedna starsza pani obawiała się wyjścia po zakupy, teraz nasz pilot jeździ dla niej raz w tygodniu do supermarketu. Inna osoba, udziela lekcji online. Wyprowadzamy psy, wysyłamy listy, wykonujemy drobne prace domów– opowiada inicjatorka akcji. Później akcja zaczęła wykraczać poza indywidualną pomoc.

Zwróciła się do nas szkoła średnia w Utrechcie. Łączymy uczniów z osobami z KLM, które przeprowadzają z nimi rozmowy wideo. Po prostu rozmawiamy, pomagamy w planowaniu, wspieramy, motywujemy.

Nie mają ani nie zbierają funduszy, wszystko, co mają do zaoferowania, to czas, 1600 wolontariuszy i dużo entuzjazmu. Dla niektórych, praca w Niebieskiej Pomocy stało się pełnoetatowym zajęciem. Nagrodą jest energia wielu ludzi, którzy chcą pomagać innym…

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie