Uwaga! Zamknięta droga nad Morskie Oko

Halina Kraczyńska
Turyści nie dotrą nad jezioro, bo droga wymaga remontu
Turyści nie dotrą nad jezioro, bo droga wymaga remontu fot. Halina Kraczyńska
Fiakrzy już są wściekli. Turyści na razie nic o tym nie wiedzą. Lada dzień rozpocznie się wielki remont drogi do Morskiego Oka w Tatrach. Na co najmniej dwa letnie miesiące trasa ma być zamknięta dla ruchu. Fiakrzy wożący turystów już zaczęli wysyłać pisma protestacyjne do starostwa tatrzańskiego.

Droga z Palenicy Białczańskiej, gdzie kończy się trasa dla ruchu zmotoryzowanego do schroniska w Morskim Oku, nie była remontowana przez trzydzieści lat. Jej nawierzchnia jest w katastrofalnym stanie i wymaga generalnego remontu.

Zabezpieczenia wymaga też sześć dużych osuwisk. Właśnie na ten cel starostwo tatrzańskie otrzymało 3 mln zł z unijnych dotacji. Musi je wykorzystać do końca roku. - Czekamy jeszcze na decyzję ministra środowiska, by wejść w teren. Mam nadzieję, że dostaniemy ją jeszcze w tym miesiącu i od razu rozpoczynamy remont - mówi Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański.

Dla fiakrów oznacza to dwa miesiące bezrobocia i znaczne straty, szczególnie że kupili niedawno nowe fasiągi - czterokołowe wozy kryte po bokach płótnem, przypominające XIX--wieczne pojazdy, którymi wożono turystów po Tatrach. Każdy kosztował po ok. 12 tys. zł.

- Wozacy są zaniepokojeni planowanym remontem drogi i wyłączeniem jej z ruchu na dwa miesiące w sezonie letnim - mówi w ich imieniu Edward Tybor, przedstawiciel w radzie powiatu tatrzańskiego z terenu gminy Bukowina Tatrzańska. - Dla nich, a także dla ich rodzin, jest to utrata znacznego zarobku.
Zaniepokojeni są także ajenci w tatrzańskich schroniskach, szczególnie w Morskim Oku, dla których zamknięcie drogi także oznacza znaczne straty.

- Nic pewnego na temat remontu jeszcze nie wiem: czy droga będzie zamknięta, czy będą tylko ograniczenia - mówi Maria Łapińska, kierowniczka schroniska nadMorskim Okiem.
Zbigniew Krzan, wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, ubolewa, że ludzie nie będą mogli dojść do Morskiego Oka. - Tylko w dwa letnie miesiące wchodzi tam 60 proc. wszystkich wędrujących w ciągu roku turystów. Niedobrze się dzieje, że akurat wtedy będzie przeprowadzany remont - mówi Krzan.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antolka
Po remoncie zamknięto drogę do Morskiego Oka dla rowerów, a dodatkowo regularnie zakaz ruchu przenoszony jest aż do Łysej Polany. PAZERNE GÓROLE najwyraźniej za mało chapały w tych swoich bryczkach.
k
kos-mos
Jadę od 9 września do Zakopanego i niewiem jak teraz dojść do Morskiego Oka czy ktoś był już i wie jak pozdrawiam.
I
Ilona
Hm a czy ktoś dostrzega w tym interesie konie? Byłam i widziałam na własne oczy jaki to wysiłek dla nich wciągnąc te chmarę ludzi i wóz pod górę.Przecież to jest nieludzkie. Jeśli miałabym na to wpływ zlikwidowałabym ten proceder.
K
Kenaj
Ta droga już dwa lata temu była w fatalnym stanie. Sypie się, bo jest przeciążona furami z turystami. Pazerni woźnice (nie fiakrzy, fiakr to na dorożce)przeciążają je ponad 15 osobową normę, biorą po 18-20 osób. Mordują w ten sposób swoje konie, ale i tak się opłaci. Nie ma nad tą hołotą żadnej kontroli. Ale rzeczywiście teraz, chociaż droga piesza na Morskie Oko powinna być otwarta.
P
Polak
Mam pytanie czy dalej fekalja wylewają się z kibli na postojach?
D
Dorota
Aż mi żal, że od września nie zarobią w miesiąc tyle, co nie jeden człowiek przez cały rok. To jedna wielka kpina. Ta droga od kilkunastu lat, aż prosiła sie o remont.
G
Grzegorz
Po zmianie "wozów" krzyczą 40 zł za wjazd od osoby (było 30 zł).Ciekawe, czy ktoś (Urząd Skarbowy ?)zainteresuje się wreszcie ich sprawdzeniem.Dwa kursy dziennie x 16 osób x 40 zł =1280 zł x 30 dni = 38400 zł miesięcznie nie licząc kursów "w dół".Fajnie co?
D
Dorota
Od dawna widziałam te osuwiska !!!! Szlag mnie zaraz trafi.Niech rozpoczną remoncik w styczniu, jak spadnie 2 metry śniegu i będzie mróz -20 st.C.Wtedy w przyszłym roku znowu zacznie sie romont, a fiakrzy niech przeniosą się na ten czas na Krupówki.
Nieźle posmarowali fiakrzy dyrowi, żeby robic remont po wakacjach !!!To skandal, skandal i jeszcze raz skandal.Błeeeeeeee
k
kosmos
Właśnie się chcemy wybrać do Zakopanego we wrześniu i niewiem czy jest jakas inna droga czy to jest tylko jedna do MO czy idzie tam inaczej dojśc.
M
M&M
Zamknięcie drogi do MO dla ruchu kołowego to jest skandal. Efektem jest zdewastowana droga i niszczejące parkingi, aż żal patrzeć na to. Wszystko po to żeby kilku górali mogło sobie zarobić na wożeniu turystów. Jeżeli zadecydowały sprawy ekologiczne, to nic nie stało na przeszkodzie, żeby uruchomić połączenie z MO za pomocą Busów zasilanych gazem (tak jak w Kuźnicach). Inna alternatywa to wybudowanie kolejki krzesełkowej. Tak to mamy zdewastowaną drogę i spacer w tumanach kurzu (jakimś cudem jeżdzą tam "na lewo" pojazdy cywilne). Gospodarz terenu zapomniał o turystach, którzy wybierają się dalej niż nad Morskie Oko, muszą przemierzać po raz kolejny nudą, brudną, asfaltową drogą tracąc 2 godziny. Żal patrzeć jak niszczeje dobro narodowe, a organizacja turystyczna woła o pomste do nieba. Na całe szczeście mamy Tatry po stronie słowackiej, tam potrafią lepiej zadbać o turystę !
P
Piekielny
Lepiej by było, żeby ta droga rozpirzyła się do reszty???
Nooo, wtedy to fiakrzy dopiero mieliby powód do narzekania!!!
A piesi turyści, jak dotąd, jakoś do Morskiego Oka dolezą...
b
barbara seroka
to jest skandal by w najgorętszym okresie urlopowym zamykać drogę na Morskie Oko.Nie ma dobrego gospodarza .Zabijają kurę co znosi złote jaja.Taki remont powinien być przeprowadzony jesienią gdy ruch turystyczny jest mniejszy,a pogoda na tyle dobra by zrobić remont.Nie wszyscy turyści mogą wspinać się po niebezpiecznych szlakach. droga na Morskie Oko jest łatwą trasą gdzie nawet małe dzieci mogą się z nią zmierzyć.Myślę że ludzie odpowiedzialni za tą niefortunną decyzję przemyślą wszystkie za i przeciw.
Dodaj ogłoszenie