Utrata przytomności, omdlenia, wstrząs, duszności - pierwsza pomoc

Jolanta BąkZaktualizowano 
shutterstock
Pamiętajmy, że pierwsze minuty po wypadku mogą decydować o czyimś zdrowiu, a nawet życiu. Mamy obowiązek pomóc potrzebującym, ale powinniśmy wiedzieć jak pomóc, żeby nie zaszkodzić.

Utrata przytomności, omdlenia

Omdleniu towarzyszą zawroty głowy, mdłości, poty i krótka utrata świadomości. Spowodowane jest ono najczęściej przejściowym niedotlenieniem mózgu.
Osunięcie się na ziemię zazwyczaj przynosi natychmiastową poprawę, ponieważ w pozycji leżącej głowa jest lepiej ukrwiona.
Utrata przytomności może być objawem ciężkiej niewydolności serca, układu krążenia lub oddechowego. Często spowodowana jest uderzeniem w głowę, zatruciem, upałem lub dotkliwym zimnem.
Pierwsza pomoc w przypadku omdlenia lub utraty przytomności polega na ułożeniu poszkodowanego
z nogami wysoko uniesionymi do góry - krew odpłynie z nóg w kierunku głowy i poprawi jej ukrwienie. Można poluzować ubranie, otworzyć okno. Skontrolować puls i oddech. Jeśli po upływie minuty chory nie odzyskał świadomości, ale oddycha, ułożyć go w pozycji bocznej ustalonej i wezwać karetkę. Uważać, żeby poszkodowany nie zachłysnął się śliną, krwią lub wymiotami.
Jeśli stan pogorszy się (zatrzyma się akcja serca i oddychanie), należy rozpocząć reanimację.

Wstrząs

Jest to zaburzenie krążenia spowodowane dużą utratą krwi, silnym odwodnieniem lub gwałtowną reakcją alergiczną. Może być następstwem ostrej niewydolności serca lub zakażenia krwi. Objawia się szybkim i płytkim oddechem, skóra jest blada, wilgotna i chłodna. Występują dreszcze, chory skarży się na zimno, jest niespokojny, ma zawroty głowy i mdleje. Puls jest szybki, ale słabo wyczuwalny. Ponieważ przy ograniczonym ukrwieniu w tlen zaopatrywany jest przede wszystkim mózg i serce, pozostałe organy otrzymują go mniej, co może doprowadzić do martwicy tkanek, a w ciężkich przypadkach nawet do śmierci chorego.
Jeżeli wstrząs został spowodowany dużą utratą krwi, w pierwszej kolejności trzeba zatamować krwawienie.
Jeśli to możliwe, ułożyć chorego z wysoko uniesionymi nogami, rozluźnić ubranie, przykryć kocem. Nie podawać żadnych napojów ani pokarmów, kontrolować puls i oddychanie - w przypadku wstrząsu bardzo prawdopodobne jest zatrzymanie akcji serca i oddychania.
Koniecznie wezwać lekarza.

Duszności

Nagły napad duszności może być spowodowany reakcją alergiczną, zakrztuszeniem, chorobą dróg oddechowych albo serca (zawał, dusznica bolesna). Jeśli więc ktoś skarży się na pieczenie za mostkiem, które promieniuje w kierunku brzucha i szyi, ma zasinienie warg i skóry, męczy go kaszel lub ma świszczący oddech i trudności w mówieniu, to wymaga pomocy.
Dodatkowymi objawami są duszenie się, gwałtowne i utrudnione łapanie powietrza, czasami występują też potliwość i mdłości. Taki stan grozi zatrzymaniem oddychania i krążenia. Gwałtowne próby zaczerpnięcia powietrza mogą doprowadzić do napadu tężyczki (gwałtownego skurczu różnych grup mięśni spowodowanego niedoborem wapnia), dlatego najlepiej podać choremu plastikową torebkę, aby przyłożył ją do ust i przy jej pomocy wdychał i wydychał powietrze. Po kilku minutach oddech powinien się poprawić. Rozluźnić ubranie, uspokoić poszkodowanego i posadzić w przewiewnym miejscu (w pozycji siedzącej dużo lepiej się oddycha). Jeśli chory zażywa jakieś leki na astmę lub z powodu niedomagań krążenia, powinien je natychmiast zastosować. Gdyby stan się nie poprawił, trzeba wezwać lekarza.

CZYTAJ TEŻ:

Astma - objawy i leczenie
Zapalenie oskrzeli - nie lekceważ choroby
Uzdrowiskowe ABC, czyli zabiegi lecznicze

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie