Ustawa o uprawnieniach artysty zawodowego. Ponad 50 organizacji zrzeszających polskich twórców występuje ze wspólnym apelem

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Ustawa o uprawnieniach artysty zawodowego. Ponad 50 organizacji zrzeszających polskich twórców występuje ze wspólnym apelem
Ustawa o uprawnieniach artysty zawodowego. Ponad 50 organizacji zrzeszających polskich twórców występuje ze wspólnym apelem fot. piotr smolisnki / polska press
Ponad 50 organizacji zrzeszających polskich twórców wspólnie podpisało się pod apelem dotyczącym ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego. „Na ustawę o uprawnieniach artysty zawodowego przygotowywaną przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu polska branża kreatywna czeka niecierpliwie od kilkunastu lat. Pandemia pokazała, że nie ma czasu do stracenia” – podkreślono w apelu.

Rząd rozpoczął pracę nad ustawą o uprawnieniach artysty zawodowego. 5 maja projekt został skierowany do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania. Tym samym między innymi adresaci ustawy mogą zgłaszać swoje stanowiska oraz uwagi do regulacji, które są zapisane w projekcie aktu.

Po raz pierwszy w historii polskiej kultury ponad 50 organizacji, które zrzeszają polskich twórców podpisało się pod apelem dotyczącym tego projektu ustawy. Zaznaczono w nim, że wszystkie podpisane pod apelem organizacje popierają działania rządu w tej sprawie.

„Na ustawę o uprawnieniach artysty zawodowego przygotowywaną przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu polska branża kreatywna czeka niecierpliwie od kilkunastu lat. Pandemia pokazała, że nie ma czasu do stracenia” – podkreślono w apelu.

Artyści zwrócili także uwagę na uwzględnieniu w opłacie reprograficznej smartfonów, ponieważ ich zdaniem „to właśnie one są dziś osobistymi centrami kultury i symboliczna opłata od nich powinna stanowić podstawę systemu wsparcia dla artystów”.

Z treścią apelu oraz listą sygnatariuszy można się zapoznać pod tym linkiem.

Tak zwana opłata reprograficzna to rekompensata na rzecz uczciwej kultury wypłacana artystom w zamian za nieodpłatne korzystanie z ich dzieł. Dzięki owej rekompensacie kopiowanie i odtwarzanie muzyki, filmów, książek czy obrazów na użytek własny jest darmowe i w pełni legalne. Rekompensata nie jest pobierana od użytkowników, tylko od producentów i importerów urządzeń

Artyści zwrócili uwagę na hejt, jaki pojawia się w kwestii opłaty reprograficznej oraz na krytykę, jaką przedstawiają wobec ustawy producenci oraz hurtownicy elektroniki.

„Czujemy się zastraszani. Mało kto ma w tej chwili odwagę wypowiadać się publicznie w kwestii wsparcia dla kultury. Zdajemy sobie jednak sprawę, że ten hejt jest w dużej mierze sztucznie podsycany i na szczęście nie jest to głos polskiego społeczeństwa” – napisano w apelu.

Podkreślono, że organizacje w tej sprawie mówią jednym głosem – tak samo ustawa proponowana przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, jak i zaktualizowanie rekompensaty reprograficznej są potrzebne i wyczekiwane od lat.

Do 53 organizacji kultury, które podpisały się pod apelem należy między innymi: Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska, Polskie Stowarzyszenie Jazzowe, Unia Teatrów Niezależnych, Związek Polskich Artystów Fotografików, Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów, Stowarzyszenie Kobiet Filmowców, czy Polska Rada Muzyczna.

Ustawa o uprawnieniach artysty zawodowego

Jak przekazuje Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu celem ustawy „jest ucywilizowanie warunków pracy artystycznej”.

Ma być to zagwarantowane poprzez zapewnienie twórcom najniżej zarabiającym minimum bezpieczeństwa socjalnego w postaci łatwiejszego dostępu do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych.

- Celebryci to bardzo niewielka część środowiska, pozostała jego część nie ma nic wspólnego z kolorowymi okładkami pism, 30% uzyskuje dochody poniżej pensji minimalnej, a 60% poniżej średniej. Polacy generalnie mają zrozumienie dla wsparcia takich artystów – tłumaczyła na początku lipca na antenie radiowej Dwójki wiceminister kultury Wanda Zwinogrodzka. - Jest część rynku artystycznego o charakterze komercyjnym, ona sama się może finansować. Jest też taka, która nigdy nie utrzyma się sama wyłącznie ze sprzedaży na wolnym rynku – dodała.

Każdej osobie profesjonalnie wykonującej działalność artystyczna, która potwierdzi, że ma udokumentowany dorobek artystyczny lub jest absolwentem studiów drugiego stopnia uczelni artystycznej, przysługiwać będą określone w uprawnienia, w tym między innymi możliwość uzyskania wsparcia w okresach braku lub znacznego obniżenia dochodów.

Potwierdzenie dorobku będzie możliwe poprzez poświadczenie przez wybrane przez siebie stowarzyszenie artystyczne lub związek twórczy reprezentatywne dla swojego zawodu. Jeśli chodzi o absolwentów uczelni artystycznych, to przez 5 lat od ukończenia studiów będą mogli zamiast dorobku przedłożyć dyplom ukończenia uczelni. Instytucją zarządzającą procesem będzie Polska Izba Artystów.

Jak zaznacza ministerstwo, potwierdzenie uprawnień nie będzie jednak obowiązkowe i nie warunkuje działalności artystycznej – ani amatorskiej ani zawodowej. Jedyną konsekwencją niepotwierdzenia będzie brak możliwości skorzystania ze wsparcia, które oferuje ustawa.

Znają ich wszyscy, ale nikt nie wie, jak wyglądają. Wystawa ...

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Akrsk
Może by tak samemu zarobić na życie zamiast liczyć ze ktoś to zrobi za tzw artystów .
Dodaj ogłoszenie