USA: W kierunku asteroidy leci sonda. Uderzy w kosmiczną skałę, by zmienić tor jej lotu

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski

Wideo

Udostępnij:
W kierunku asteroidy Didymos, ruszyła amerykańska sonda. Jej celem jest uderzenie w skałę, żeby zmienić trajektorię jej lotu.

Rozpoczęła się unikalna i arcytrudna operacja amerykańskiej agencji NASA. Z bazy wojskowej Vandenberg w Kalifornii wystartowała sonda DART, której celem jest uderzenie w satelitę asteroidy Didymos, by zmienić jej kurs o ułamek procenta. To sprawi, że kosmiczny obiekt nie będzie zagrażał naszej planecie.

Sondę wynosi w przestrzeń kosmiczną rakieta Falcon 9 firmy SpaceX, która należy do miliardera Elona Muska. DART ma zakończyć swoja misję po dziesięciomiesięcznej podróży.

Didymos został odkryty 25 lat temu i został dobrze zbadany (jeśli chodzi o asteroidy i komety). Co prawda nie przewiduje się, aby jego kurs spotkał się z Ziemią w przyszłości, ale jego stosunkowo bliska trajektoria daje naukowcom dobrą platformę testową do obserwacji za pomocą teleskopów.

DART użyje celownika laserowego i innych technologii o wysokiej rozdzielczości, aby autonomicznie wybrać swój punkt uderzenia. Gdy pędzi w kierunku skały, kamera statku wyśle ​​​​obrazy z powrotem na Ziemię. Mały satelita-sześcian wypuszczony z sondy przed uderzeniem również rejestruje obrazy z bezpiecznej odległości.

Od ponad 15 lat NASA na polecenie Kongresu, kataloguje obiekty bliskie Ziemi (NEO) większe niż 140 metrów, rozmiar, przy którym uderzenie asteroidy spowodowałoby ogromne zniszczenia. Choć żadna znana asteroida o rozmiarach przekraczających 140 metrów nie ma znaczącej szansy na uderzenie w Ziemię przez następne 100 lat, do tej pory odkryto mniej niż połowę z szacowanych 25 tys. NEO, które mają 140 metrów i większe rozmiary.

Incydent w Czelabińsku w 2013 roku zwrócił uwagę Waszyngtonu na zagrożenie z kosmosu, a fundusze na obronę planetarną wzrosły o ponad 4000% do 200 milionów dolarów rocznie w ostatniej dekadzie. W tamten zimowy poranek potężny meteor wielkości ryknął w całym kraju, eksplodując w pobliżu miasta Czelabińsk i raniąc ponad 1600 osób, doszło do wielu zniszczeń mienia.
Kawałek skały i żelaza, który miał 60 stóp średnicy, służył jako brutalne przypomnienie, że Ziemia, bombardowana codziennie tonami kosmicznych śmieci, okresowo znajduje się na celowniku dużych zabójców planet – a znaczna część z nich pozostaje nieudokumentowana.

Po latach badań i dyskusji, NASA jest gotowa do podjęcia pierwszych wysiłków, aby oszczędzić Ziemi katastrofy, która zgasiła dinozaury, zderzając sondę kosmiczną z asteroidą, aby zmienić jej prędkość i kurs. Test podwójnego przekierowania aster

Wyzwania związane z wykryciem potencjalnych zabójców planet są zniechęcające. Teleskopy naziemne mają ograniczony zasięg, obiekty zbliżające się z kierunku Słońca są niewidoczne, wiele asteroid odbija prawie zero światła, a wszystkie poruszają się niesamowicie szybko – średnio 43 tys. mil na godzinę lub 12 mil na sekundę.

Co więcej, nie wszystkie są lokalne. W 2017 roku astronomowie wypatrzyli pierwszego dużego gościa spoza Układu Słonecznego, 400-metrową osobliwość w kształcie cygara o nazwie Oumuamua, która krążyła wokół Słońca z prędkością 196 tys. mil na godzinę w drodze powrotnej w przestrzeń międzygwiezdną.

NASA planuje dodatkowe testy swoich technik zmiany trajektorii po uzyskaniu danych po działaniach DART, zakładając, że misja zakończy się sukcesem.

„Ciągnik grawitacyjny” to kolejny rozważany pomysł, który polega na dołączeniu statku kosmicznego do asteroidy w celu zwiększenia jej masy i powolnej zmiany orbity.

Mimo to obserwacja ma kluczowe znaczenie dla zapobieżenia powtórzeniu się losu, który spotkał dinozaury. Obserwatorium Arecibo w Portoryko odegrało kluczową rolę w ocenie radarowej obiektów bliskich Ziemi, pomagając naukowcom określić ich rozmiar i orbity.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie