USA: Trump myśli o ułaskawieniu członków rodziny i bliskich współpracowników. Teoretycznie mógłby ułaskawić siebie

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Im bliżej przekazania władzy, tym atmosfera wokół Donald Trumpa staje się nerwowa. On sam sondował z doradcami możliwość ułaskawienia członków swojej rodziny, choć nie byli oni skazani.

Donald Trump konsultował się z doradcami o możliwości „wyprzedzającego” ułaskawienia członków swojej rodziny oraz byłych i obecnych współpracowników, donoszą amerykańskie media.

Czy jest to możliwe w sytuacji w sytuacji, gdy osoby te nie są skazane, nawet oskarżone o popełnienie przestępstwa?
- Teoretycznie tak – mówi historyk i politolog dr Przemysław Piotr Damski z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, bo nie znajdziemy żadnego sądowego orzeczenia, które by tego zabraniało prezydentowi.

Trump obawia się, że Departament Sprawiedliwości pod rządami Joe Bidena będzie szukać zemsty na nim, atakując trójkę najstarszych z jego pięciorga dzieci - Donalda Trumpa Jr., Erica Trumpa i Ivankę Trump - a także zięcia Trumpa, Jared Kushnera, który jest doradcą Białego Domu. Na celowniku może się też znaleźć osobisty prawnik prezydenta Rudolf Giuliani.

Donald Trump Jr. był już w zainteresowaniu prokuratora Roberta S. Muellera III,, w związku z kontaktami, jakie młody Trump miał z Rosjanami oferującymi informacje, które mogłyby zaszkodzić Hillary Clinton w kampanii w 2016, ale nie został oskarżony.

Charakter obaw Trumpa o losy Erica Trumpa i Ivanki Trump jest niejasny, choć prokuratorzy z Manhattanu sprawdzają firmy Donalda Trumpa odnośnie odpisów podatkowych od milionów dolarów z tytułu opłat konsultingowych. Część pieniędzy miała trafić do Ivanki.

Dr Damski przypomina, że prawo łaski jest jedną z konstytucyjnych prerogatyw prezydenta. Może on obdarzyć nim kogokolwiek zechce. Możliwe jest ułaskawienie osoby, która nie została skazana, jednak przyjęcie prawa łaski oznaczałoby zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 1915 r. (sprawa Burdrick kontra Stany Zjednoczone), że osoba obdarzona prawem łaski przyjmując je w rzeczywistości przyznaje się do winy. Taka sytuacja miała miejsce np. gdy prezydent Gerald Ford ułaskawił Richarda Nixona, który formalnie nie został skazany.

Prawo łaski prezydenckiej odnosi się wyłącznie do kwestii federalnych. Jeżeli obdarzy prawem łaski złamie prawo jakiegoś stanu, to może być postawiony w stan oskarżenia przez sąd stanowy tego stanu. Ułaskawienie prezydenta nie zwalnia przed stawieniem się na przesłuchania w Kongresie.

Na pytanie czy prezydent może ułaskawić siebie, dr Damski odpowiada: Sytuacja nie jest jednoznaczna. W przypadku Nixona został on ułaskawiony przez Forda, gdyż Departament Sprawiedliwości wydał w 1974 r. ekspertyzę, według której Nixon nie mógł ułaskawić sam siebie. Jednak ta ekspertyza jest jedynie opinią i nie ma wiążącej mocy prawnej.

Sąd Najwyższy nie wypowiadał się ponadto w kwestii legalności konkretnych aktów prezydenckiej łaski (nawet w przypadku Nixona, choć podkreślano, że zachodziły tam uzasadnione wątpliwości). Sprawa wydaje się więc otwarta i może stanowić kolejny element rozgrywki politycznej między Republikanami a Demokratami, dodaje dr Damski.

Planowane przez Trumpa ułaskawienie poprzedzające jest niezwykłe, ale ma precedensy. Poza wspomnianym Nixonem był akt łaski George’a Washingtona wobec spiskowców Whisky Rebellion, co uchroniło ich przed oskarżeniami o zdradę.
Z kolei prezydent Jimmy Carter ułaskawił tysiące amerykańskich mężczyzn, którzy nielegalnie uniknęli poboru, by nie brać udziału w wojnie w Wietnamie.
Trump swobodnie korzystał z prawa łaski w sprawach, które dotyczą jego osobiście lub osób, które mają z nim bezpośredni kontakt .

Ułaskawienie Giulianiego z pewnością wywoła zarzuty, że ​​Trump wykorzystał prawo łaski, aby utrudniać śledztwa, chronić siebie oraz sojuszników.

W lipcu prezydent złagodził wyrok swojego doradcy Rogera J. Stone'a Jr., który odmówił współpracy ze śledczymi i został skazany za siedem przestępstw.

Niedawno Trump ułaskawił swego byłego doradcę ds. Bezpieczeństwa narodowego, Michaela T. Flynna, który wycofał się z umowy o współpracy z biurem specjalnego prokuratora.

Ułaskawienie Flynna wzbudziło oczekiwania, że ​​Trump udzieli łaski innym współpracownikom - takim jak jego były szef kampanii Paul Manafort, który odmówił zeznawania ws. wyborów w 2016 z prokuratorami w ostatnich tygodniach jego urzędowania.

Prawo łaski było używane przez wielu prezydentów w sposób politycznie egoistyczny, niezależnie od tego, czy był to George H.W. Bush lub Clinton – mówił Jack L. Goldsmith, profesor Harvard Law School, cytując, jak Bush ułaskawił sześciu współpracowników - w tym byłego sekretarza obrony Caspara W. Weinbergera - za ich rolę w aferze Iran-contra.

Z politycznego punktu widzenia ułaskawienie Giulianiego byłoby wybuchowe - dodał Goldsmith - ale prezydent już wcześniej ułaskawiał kumpli.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie