USA krytykują Niemcy za kłopoty Europy

Jacek Stawiski
Jacek Stawiski
Jacek Stawiski
Maszyna wyborcza w Partii Republikańskiej rozkręciła się na dobre, walka toczy się już tylko między Mittem Romneyem a Newtem Gingrichem. Ten ostatni został pokonany w prawyborach na Florydzie, ale nie składa broni i liczy na to, że wygra prawybory w kolejnych stanach i ostatecznie na sierpniowej konwencji Republikanów zdobędzie ich nominację wyborczą. Na razie bardziej prawdo-podobny wydaje się scenariusz zwycięstwa Romneya, co oznacza, że jesienią o Biały Dom będzie pojedynek Romney - Obama.

Kłopot w tym, że obaj są politykami centrum i ich starcie może być najzwyczajniej w świecie nudne. "Los Angeles Times" prezentuje poglądy Romneya i Gingricha na problem nielegalnej imigracji. Obaj są zwolennikami zaostrzenia polityki imigracyjnej, włącznie z wyrzucaniem z USA tych, którzy przebywają tam nielegalnie. To o tyle ciekawe, że teraz może pojawić się szansa na uchwalenie ustawy o zniesieniu wiz dla Polaków. Jeśli obie duże partie zgodzą się na taką ustawę, to sprawa zostanie rozwiązana na kilka miesięcy przed finiszem kampanii wyborczej, a właśnie w tych wyborach będzie dużo się mówić o zaostrzeniu przepisów wizowych. Dlatego tak ważne jest, aby głosowanie w polskiej sprawie odbyło się jeszcze wiosną. Swoją drogą w prasie amerykańskiej nie znalazłem wzmianki o projekcie ustawy znoszącej wizy dla Polaków wyjeżdżających do USA. Wielu komentatorów przypisuje porażkę Gingricha w prawyborach na Florydzie właśnie jego ostrej, antyimigranckiej retoryce. Floryda jest miastem, gdzie mieszkają miliony imigrantów z Ameryki Południowej i Środkowej, którzy, jak na przykład Kubańczycy, wspierają Republikanów, uznając że Romney jest mniej radykalny w kwestiach zwalczania imigracji nielegalnej do USA.

Telewizja CNN w cyklu reportaży o stosunkach rasowych panujących w Stanach Zjednoczonych ocenia poziom rasizmu w Ameryce na niecały rok przed kolejnymi wyborami prezydenckimi. Wybór czarnoskórego prezydenta Baracka Obamy miał być dowodem na przełamanie rasistowskich barier. Jednak zdaniem większości komentatorów cytowanych przez CNN rasizm w Ameryce żyje i ma się dobrze. Czarnoskórzy Amerykanie oraz inni kolorowi nadal mają więcej trudności w zdobyciu lepszej pracy, pozycji, zarobków. Można nawet odnieść wrażenie, że podziały zostały zakonserwowane i utrzymują się na stałym poziomie. Ewentualna porażka Obamy może jeszcze pogorszyć sytuację, ponieważ na przykład wielu białych niechętnych Afroamerykanom może w specyficzny sposób odreagować porażkę z 2008 r. i bardziej otwarcie deklarować swój rasizm.

Media amerykańskie wiele uwagi poświęcają Syrii, Pakistanowi i Afganistanowi. W sprawie syryjskiej Waszyngton wyraźnie idzie na konfrontację dyplomatyczną z Moskwą. Rosja zażarcie broni swojego sojusznika, jakim jest Baszar al-Asad, który od lat, kontynuując politykę ojca Hafiza al-Asada, dopuścił rosyjską marynarkę wojenną do korzystania z syryjskich portów. Wydana przed laty zgoda okazała się zbawienna - dzisiaj Moskwa, nawet wbrew koalicji arabskiej, chroni al-Asada i próbuje udaremnić próby zewnętrzne i wewnętrzne jego obalenia. "New York Times" zauważa, że już dawno nie było tak ostrej wymiany zdań między politykami amerykańskimi a rosyjskimi w ONZ. Szereg artykułów w mediach omawia też tajny raport NATO na temat przyszłości Afganistanu. Wynika z niego jasno, że Pakistan prowadzi w kwestii przyszłości Afganistanu podwójną grę. Z jednej strony, niby wspiera zachodnią koalicję, a z drugiej - tak naprawdę dostarcza broń i pieniądze talibom, licząc na to, że po wyjściu z Afganistanu Amerykanów i reszty wojsk NATO władzę w kraju ponownie obejmą talibowie. Pakistańskie służby są prawdziwym protektorem talibów, nie dziwi więc fakt, że - według telewizji CBS - pakistańskie władze aresztowały i oskarżyły o zdradę państwa lekarza, który próbował pomagać CIA w tropieniu bin Ladena.

Liberalny "New York Times" krytykuje Unię Europejską za pakt fiskalny. Dziennik w artykule redakcyjnym podkreśla, że Europa powinna była wzmocnić Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej, przy pomocy którego mogłaby w przyszłości ratować gospodarki zadłużonych państw eurostrefy. Szczególnie ostro "New York Times" krytykuje Niemcy, które oskarża o wpędzanie UE w dalsze kłopoty finansowe i ekonomiczne. Kłopoty te miałyby być spowodowane zaciskaniem pasa. Taki model walki z kryzysem nie sprawdza się, ale Niemcy niestety nie widzą potrzeby ożywiania gospodarek europejskich miliardami euro - komentuje nowojorski "Times". Z kolei konserwatywny "Wall Street Journal" twierdzi, że europakt fiskalny przyjęty właśnie w Brukseli nie jest ani lekarstwem na problemy Europy, ani trucizną. Nie gwarantuje też wyjścia eurogrupy ze spirali zadłużenia ani nie stwarza niebezpieczeństwa zdławienia koniunktury, to po prostu kolejny zgniły kompromis europejski - ocenia "Wall Street Journal".

Znany publicysta "New York Times", autor wielu książek o współczesnym świecie, Thomas Friedman, w felietonie adresowanym do Władimira Putina ostrzega go przed rewolucją w Rosji. Zdaniem Friedmana Putin powinien dokładnie przeanalizować losy arabskich dyktatorów, którzy zostali obaleni przez obywateli demonstrujących żądania godności i poszanowania ich praw. To były pierwotne żądania arabskich rewolucjonistów, niezależnie od tego dokąd prowadzą meandry porewolucyjnej polityki. Friedman cytuje analizy rosyjskich socjologów, zdaniem których protesty w Rosji są wspierane przez inteligentnych, aktywnych zawodowo i niezależnie myślących Rosjan. Jedynym możliwym wyjściem dla Putina, aby zachować władzę, jest częściowe jej oddanie i rozpisanie w pełni wolnych wyborów parlamentarnych oraz prezydenckich.

Jacek Stawiski

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lilit
Czytajac te komentarze prasy amerykańskiej mam wrazenie ze oni dalej rządza światem.Kolejne kleski wywołanych wojen w Iraku w Afganistanie nic ich nie nauczyło.Sprzedanie Pakistanowi broni jadrowej obróciło sie przeciwko nim.Bilionowe długi tez nic nie znaczą.Oni dalej maja wrazenie że sa silni i moga wszystkim dyktowac i narzucac swoja wolą.
Dodaj ogłoszenie