Urzędnicy nie umieją zaradzić paraliżowi komunikacyjnemu

Marta SułkowskaZaktualizowano 
Przeciwko rozebraniu wiaduktu Andersa protestują mieszkańcy i radni dzielnicy Żoliborz. Apelują do urzędników o ponowne przeanalizowanie planów inwestycyjnych w okolicy Dworca Gdańskiego. - Bez tego czeka nas koszmar - ostrzegają. Miasto obiecuje doraźną pomoc, ale nie jest w stanie zapewnić żoliborzanom satysfakcjonujących ich rozwiązań.

Na spotkaniu zorganizowanym wczoraj przez władze Żoliborza radni i mieszkańcy dzielnicy przedstawiali miejskim urzędnikom swoje propozycje uniknięcia paraliżu komunikacyjnego po zburzeniu tuż po świętach wiaduktu przy ul. Andersa. Przedstawiciele ratusza i ZTM deklarowali pomoc, ale twierdzili, że niewiele da się zrobić.

- Chcemy, żeby pozostawiono przynajmniej kładkę dla pieszych. Bez niej mieszkańcy i uczniowie pobliskiej szkoły przy ul. Gen. Zajączka będą mieli ogromne trudności z komunikacją w tym rejonie - mówił radny dzielnicy Żoliborz Grzegorz Hlebowicz. - To niemożliwe - odpowiadał Wiesław Witek, koordynator ratusza ds. remontów. - Wiadukt Andersa to cały kompleks estakad. Nie da się rozebrać tylko fragmentu, bo wszystkie jego części są ze sobą połączone. Radni proponowali zbudowanie przez wojsko tymczasowej kładki nad torami kolejowymi. - Rozważymy to - odpowiadał Witek. W razie odmowy radni mają kolejną propozycję. - Ucywilizujmy przejście po torach kolejowych. Już teraz nielegalnie korzysta z niego wielu mieszkańców - mówił Hlebowicz. - Gdyby postawić tam szlaban i dróżnika, przejście byłoby bezpieczne.

Radni i mieszkańcy zamiast objazdu rondem Daszyńskiego chcą też alternatywnej komunikacji Wisłostradą. - Gdyby zorganizować tam buspas i zamontować dodatkowe światła, uniknęlibyśmy korków na ciasnych uliczkach Żoliborza - mówił Michał Staniski, mieszkaniec Żoliborza. - To nie takie proste - odpowiadał Andrzej Franków, koordynator działalności przewozowej ZTM. - Autobusy znacznie zmniejszyłyby przepustowość trasy.

Mieszkańcy żądali także utworzenia dodatkowego przystanku przy ul. Słomińskiego, ale i w tym przypadku spotkali się z odmową. - Ten odcinek nie jest do tego przystosowany - odpowiadał Franków. - W newralgicznym okresie w okolicach remontowanego wiaduktu i Dworca Gdańskiego będą krążyły mikrobusy, które ułatwią transport - obiecał Witek. Na zaradzenie komunikacyjnym kłopotom żoliborscy radni proponowali też zmianę organizacji ruchu na rondzie Radosława i polepszenie komunikacji tramwajów. Wnioskują też o wprowadzenie czasowego zakazu zatrzymywania się samochodów na ul. Krajewskiego. - To dobry pomysł. Trzeba tylko odpowiednio oznakować ulicę - mówił Paweł Jabłoński, przedstawiciel straży miejskiej.

polecane: FLESZ: Umacnia się rynek pracownika. Oto zawody najbardziej pożądane.

Wideo

Materiał oryginalny: Urzędnicy nie umieją zaradzić paraliżowi komunikacyjnemu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3