Urząd skarbowy chce mieć pełny wgląd w nasze konta. Cel: walka z unikaniem płacenia podatków

Joanna Pieńczykowska
Paweł Relikowski/Polskapresse
Ministerstwo Finansów chce, by fiskus miał większy dostęp do tajemnicy bankowej. Banki mają udzielać urzędom skarbowym bardziej szczegółowych niż obecnie informacji o kontach podatników, udzielonych kredytach, pełnomocnictwach, skrytkach, a nawet - konkretnych przelewach.

Te i inne propozycje rozszerzenia uprawnień fiskusa zawiera projekt założeń do nowelizacji ustawy Ordynacja podatkowa, który trafił do konsultacji społecznych. A wszystko to po to, by fiskus mógł skutecznie walczyć z przestępczością gospodarczą, m.in. unikaniem płacenia podatków czy też powszechnym obecnie procederem wyłudzania zwrotu podatku VAT.

Już dziś banki i niektóre instytucje finansowe są zobowiązane w ściśle określonych sytuacjach przekazywać organom podatkowym informacje. Ministerstwo Finansów uważa jednak, że zakres tych informacji jest bardzo ograniczony. - Obecnie więcej danych może uzyskać z banków zagranicznych niż z polskich - uzasadnia wiceminister finansów Maciej Grabowski w odpowiedzi na poselską interpelację posła PO Michała Jarosa.

Obecnie fiskus może m.in. żądać informacji o rachunkach bankowych, oszczędnościowych, pieniężnych, o rachunkach papierów wartościowych. Ale te dane są stosunkowo ogólne, np. dotyczą liczby posiadanych rachunków, informacji o stanie kont, a także o obrotach. Do przekazywania takich informacji są zobowiązane m.in. banki, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, domy maklerskie i fundusze inwestycyjne. Banki muszą też informować organy podatkowe o zawartych umowach kredytowych, pożyczkowych i depozytowych, akcjach lub obligacjach Skarbu Państwa, obrocie papierami wartościowymi.

W przygotowanym projekcie MF zaproponowało, by fiskus mógł żądać bardziej szczegółowych informacji. Po co? Chodzi o to, by skuteczniej kontrolować tych podatników i te firmy, co do których ma podejrzenia, że unikają płacenia podatków. I tak w przyszłości fiskus będzie mógł dowiedzieć się o szczegółowych wpływach i obciążeniach rachunków oraz o nadawcach i odbiorcach tych przelewów. Banki będą musiały dodatkowo przekazywać fiskusowi informacje o wystawionych pełnomocnictwach do dysponowania rachunkami. W przypadku kredytów fiskus mógłby żądać szczegółowych danych o celach, na jakie zostały udzielone, o zabezpieczeniach, jakie źródła i wysokość dochodów pożyczkobiorca wskazał we wniosku o ich udzielenie, a nawet informacji o wysokości i terminach spłat.

To nie wszystko: fiskus mógłby żądać informacji o posiadanych skrytkach bankowych, o pieniądzach transferowanych z wykorzystaniem usługi przekazu pieniężnego.

Zdaniem profesora Witolda Modzelewskiego, szefa Instytutu Studiów Podatkowych, rząd próbuje w ten sposób walczyć z szarą strefą i unikaniem podatków. - Faktem jest, że z dochodami budżetu jest bardzo źle, wpływy z podatków spadają, a ubiegły rok był rekordowy pod względem wyłudzeń VAT. Jednak - obiektywnie oceniając - projekt nie wejdzie w życie w tej kadencji Sejmu, bo nie został dobrze przygotowany - mówi prof. Witold Modzelewski.

- Dziś za dopuszczenie na masową skalę do zjawiska uchylania się od podatków, za dopuszczenie rajów podatkowych rządy płacą olbrzymią cenę. W najbliższych latach system kontroli podatkowej stanie się bardziej represyjny - dodaje.

W jaki sposób można uzyskać mikropożyczkę na rozpoczęcie działalności?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
robert

Nie widze inne sposobu niz oszczedzanie na wlasna reke. Obecnie siedze na produtkach skoku chmielewskiego. Glowny atut to pewny zysk i bezpieczenstwo

B
Bruno

Mam pomysł. Założyć wszystkim ludziom chipy do lokalizowania i podsłuchiwania oraz dodatkowo podsłuchy we wszystkich mieszkaniach i lokalach. Wówczas przestępczość zniknie! Nie zniknie? To był żart. A teraz cytat: "Chcieliśta lemingi wolności? To ją macie. A tak wam było źle w czasach rzekomo potwornej pisowskiej inwigilacji i naruszania wszelkich standardów państwa prawnego. No to macie przyjazne państwo ćwoki."
A ode mnie miłego dnia.

E
Ewa

W Polsce dzieje sie cos strasznego.Nie dadza nam zyc.

p
polo

zacznie okradać Polaków z oszczędności - często są to oszczędności całego życia.

Okradani będą nie tylko dobrze zarabiający, ale również drobni ciułacze.
Żeby tego dokonać, potrzebna jest reżimowi dokładna informacja, kto ma i ile ma pieniędzy.
Może szykują przewał z wymianą pieniędzy - jak zrobiono to w Rosji.
Po dyktaturze ciemniaków PO, można spodziewać się już tylko wszystkiego najgorszego.

Oczywiście, ta operacja nie dotyczy złodziei i aferałów z PO którzy trzymają kasę
na kontach zagranicznych.

Dodaj ogłoszenie