Urszula Brzezińska-Hołownia, Paulina Kosiniak-Kamysz, Krzysztof Śmiszek, Karina Walinowicz... Kim są partnerzy kandydatów na prezydenta?

Dorota Kowalska
Dorota Kowalska

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Karina Walinowicz, Urszula Brzezińska-Hołownia, Paulina Kosiniak-Kamysz, Jan Kidawa-Błoński, Krzysztof Śmiszek i Agata Kornhauser-Duda. W czasie kampanii będzie o nich głośno - partnerzy kandydatów na urząd prezydenta RP też przyciągają potencjalnych wyborców.

To zdanie wywołało prawdziwą konsternację. „Panie Biedroń, widzimy, jak pan i kandydatka na pierwszą damę radośnie oklaskujecie ataki na Polskę” - stwierdziła europosłanka Beata Kempa podczas konwencji programowej Solidarnej Polski, poświęconej reformie wymiaru sprawiedliwości.

„Jak widać, nawet przebywanie w Brukseli nie nauczyło Pani szacunku do drugiego człowieka. Pokazała Pani dzisiaj swoją »klasę«, a właściwie to jej brak” - zareagował natychmiast na Twitterze poseł Krzysztof Śmiszek, prywatnie partner Biedronia.

Potem, już na spokojnie, stwierdził, że nie chce przeprosin od Beaty Kempy.„Wiedziałem, że wchodząc do polityki, trzeba być przygotowanym na różne przytyki czy komentarze przeciwników politycznych. Nie czuję się obrażony, bo pani Beata Kempa nie jest w stanie mnie obrazić swoimi poglądami, które nie są poglądami z 2020 roku, a raczej z XIX wieku” - oświadczył Śmiszek.

I dodał, że takimi słowami Beata Kempa „sama wystawia sobie świadectwo”. „Mamy 2020 rok i wydaje mi się, że obecność takich osób jak ja w polityce jest już chyba czymś normalnym, czymś, do czego trzeba się przyzwyczaić” - zaznaczył.

Niby tak, bo Any Brnabić była pierwszą kobietą i pierwszą osobą homoseksualną w historii Serbii, która w 2017 roku została wskazana na stanowisko premiera. Sanna Marin, nowa premier Finlandii, skończyła prawo, zna trzy języki i błyskawicznie wspięła się po szczeblach politycznej kariery. Wychowała ją para lesbijek. Gejem jest Leo Varadkar, nowy szef rządu Irlandii. Politycy nie robią już tajemnic ze swoich orientacji seksualnych i wydawałoby się, że dla ich wyborców, ale i kolegów, nie stanowi to dzisiaj problemu. A jednak...

„Pomyśleć, że tak ją kiedyś broniłam, gdy w radiu Wołek nazwał ją »prymitywną chamicą«” - skomentowała słowa Kempy Kataryna. Komentarzy w tym tonie było najwięcej.

Kim jest Krzysztof Śmiszek, partner Roberta Biedronia?

Krzysztof Śmiszek ma się czym pochwalić. Skończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim, pracował jako prawnik w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn Izabeli Jarugi--Nowackiej i Magdaleny Środy, był ekspertem polskich organizacji pozarządowych zajmujących się przeciwdziałaniem dyskryminacji. Przez szereg lat szefował Grupie Prawnej Stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii. W latach 2008-2010 pracował w Brukseli jako prawnik i koordynator programowy w EQUINET - Europejskiej Sieci Współpracy Urzędów ds. Równego Traktowania, a od 2014 roku jest członkiem Europej-skiej Sieci Ekspertów Prawnych w Dziedzinie Niedyskryminacji, był trenerem praw człowieka Rady Europy w ramach programu HELP (Human Rights Education for Legal Professio-nals) Rady Europy, prowadzi gościnne wykłady w Akademii Prawa Europejskiego w niemiec-kim Trewirze.

Zresztą długo by jeszcze wymieniać, co robił, gdzie działał, jak angażował się w sprawy społeczności LGBT.

https://www.instagram.com/p/ByN0Ln8oBeZ/

Ale to najwidoczniej za mało. Beacie Kempie chodziło pewnie o to, aby zdyskredytować czy raczej ośmieszyć partnera kandydata na prezydenta, bo wiadomo, że te osoby będą odgrywać w kampanii sporą rolę.

Kim jest Agata Kornhauser-Duda, żona Andrzeja Dudy?

Pięć lat temu wielkie nadzieje wiązano z Agatą Kornhauser-Dudą. „Agata Kornhauser-Duda jest z wykształcenia germanistką i uczy języka niemieckiego w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Natomiast 19-letnia Kinga Duda, która podczas konwencji ojca swoją urodą i wdziękiem przyciągała wzrok fotoreporterów, studiuje na pierwszym roku prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Nie tylko piękne, ale też inteligentne” - pisał w kampanii „Super Express” i przytaczał wypowiedź Ryszarda Kalisza, jak wszyscy wiemy, konesera kobiecego piękna: „Były baloniki i zabawa, ale Duda jest plastikowy (...) Za to córka i żona, muszę powiedzieć, chapeau bas”.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Agata Kornhauser-Duda to także córka znanego polskiego poety i prozaika Juliana Korn-hausera. Żoną Andrzeja Dudy została w 1994 roku. Jeszcze zanim obecny polityk Prawa i Sprawiedliwości obronił magisterium, parze urodziła się córka Kinga. Obie - tak żona, jak i córka - były podczas kampanii wyborczej w 2015 roku sporym atutem Andrzeja Dudy.

https://www.instagram.com/p/2YhC0xmtmB/

Jednak podczas pięciu lat jego prezydentury o Agacie Kornhauser-Dudzie częściej pisało się w kontekście strojów niż tego, co mówiła. W 2016 roku pierwsza dama nie zamierzała się na przykład wypowiadać w sprawie projektu ustawy przygotowywanej przez organizacje pro-life, który zakładał całkowity zakaz aborcji. List do prezydentowej z prośbą o zajęcie stanowiska w tej kwestii napisały między innymi Kamila Gasiuk-Pihowicz, Katarzyna Lubnauer i Paulina Hennig-Kloska. Panie wyraziły przekonanie, że pierwsza dama „doskonale rozumie konsekwencje, jakie na wiele kobiet sprowadzi nowa ustawa”. Ale ich list nie spotkał się ze zrozumieniem adresatki. Agatę Kornhau-ser-Dudę na swój sposób zawstydziły byłe pierwsze damy, czyli Anna Komorowska, Jolanta Kwaśniewska i Danuta Wałęsa, bo te zabrały głos w kwestii propozycji zaostrzenia prawa aborcyjnego. W liście otwartym napisanym wspólnie podkreśliły, że „z ogromnym niepokojem przyjmują koncepcję odejścia od kompromisu w sprawie ustawy antyaborcyjnej z 1993 roku”.

Pierwsza dama nie wypowiedziała się także podczas strajku nauczycieli, mimo że ci zwrócili się do niej z prośbą o wsparcie. Właściwie nie wypowiedziała się w żadnej palącej kwestii, która pojawiła się w życiu publicznym w ciągu ostatnich pięciu lat. Czy dzisiaj jest wsparciem prezydenta? Można się o to spierać.

Wojciech Jabłoński, politolog, mówił mi kiedyś, że tak naprawdę„pierwsze damy nie mają nic do powiedzenia”, a ich funkcja konstytucyjna jest żadna. Jeśli pracowały zawodowo, tak jak Agata Kornhauser-Duda czy Jolanta Kwaśniewska, muszą wziąć bezpłatny urlop albo zamknąć działalność gospodarczą. Ich rola sprowadza się do towarzyszenia mężowi podczas uroczystości różnej wagi, działalności charytatywnej czy edukacyjnej - tyle. Na dodatek panie prezydentowe, mówiąc kolokwialnie, pozostają na garnuszku męża, bo za pełnienie swojej funkcji nie otrzymują żadnego wynagrodzenia. Dla nowoczesnej, niezależnej kobiety, jaką jest Agata Kornhauser-Duda, to chyba mało komfortowa sytuacja, więc trudno się dziwić takiej a nie innej postawie. Tym bardziej że żona prezydenta Dudy była osobą anonimową, a dzisiaj żyje w blasku fleszy.

Kim jest Jan Kidawa-Błoński, mąż Małgorzaty Kidawy-Błońskiej?

Mąż Małgorzaty Kidawy--Błońskiej, Jan - reżyser, scenarzysta i producent filmowy - jest do nich przyzwyczajony.

„Jestem gotowy na zaszczytną rolę pierwszego męża!” - stwierdził bez ogródek w rozmowie z „Super Expressem”.

Pytany, czy będzie pomagał żonie pracować nad przemówieniami, odpowiedział: „Ona niesamowicie się rozwija. Krytykantów zachęcam, żeby z dnia na dzień patrzyli, jak Małgosia postępuje do przodu. To jest umiejętność, którą się nabywa”. Zapowiedział, że jeśli Małgorzata Kidawa-Błońska wygra majowe wybory, nie będzie rezygnował ze swojej kariery. „Nie będę zamykał sobie drogi do robienia filmów. Mąż Angeli Merkel, która pełni jakże zaszczytną funkcję, nadal pracuje jako naukowiec” - mówił.

Jan Kidawa-Błoński jest obeznany ze światem polityki, choć czynnym politykiem nigdy nie był.

https://www.instagram.com/p/B8qAenqHCLH/

„Podczas kampanii wyborczej w 1997 r. poznałem męża Małgorzaty, który pracował przy naszych spotach telewizyjnych. Potem poznałem Małgorzatę, wciągnąłem ją do UW, wreszcie do Platformy” - wspominał swego czasu Paweł Piskorski, kiedyś w Unii Wolności i Platformie Obywatelskiej.

Jan Kidawa-Błoński studiował architekturę na Politechnice Śląskiej, potem kształcił się we Wszechzwiązkowym Państwowym Instytucie Kinematografii w Moskwie. W 1980 r. został absolwentem Wydziału Reżyserii w PWSFTviT w Łodzi.

Za swój debiutancki film „Trzy stopy nad ziemią” otrzymał Złote Grono na Lubuskim Lecie Filmowym w Łagowie, nagrodę ZW ZSMP w Słupsku dla najlepszego filmu w słupskiej edycji Koszalińskich Spotkań Filmowych „Młodzi i Film”, Nagrodę Artystyczną Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego II stopnia oraz Nagrodę Kinematografii za najwybitniejsze osiągnięcia programowe w dziedzinie filmu oraz drugą nagrodę w kategorii filmów fabularnych w Gdańsku (Młode Kino Polskie).

Był członkiem Zespołu Filmowego „Silesia”, potem zespołów filmowych „Oko” i „Zodiak”, prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, zasiadał w zarządzie Stowarzyszenia Niezależnych Producentów Filmowych i Telewizyjnych.

Wspierał Bronisława Komorowskiego przed wyborami prezydenckimi w 2010 i w 2015 r.

Rodzina w ogóle może być sporym atutem Kidawy-Błońskiej. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej jest prawnuczką prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego i Marii Wojciechowskiej oraz premiera Władysława Grabskiego i Katarzyny Grabskiej, córką profesora Macieja Władysława Grabskiego i Heleny Grabskiej.

„Ona ma bardzo dobrą historię, odpowiednią osobowość na czasy, które być może nadchodzą. Ludzie chcą spokojniejszej polityki, to wychodzi w każdych badaniach: niby chcą wojny, ale mają jej przy okazji także dość. A ona, jako osoba lubiana nawet przez opozycję, w parlamencie miałaby szansę jeśli nie wygrać, to zbudować dobry wizerunek Platformy - wizerunek nowej PO. To osoba, która mogłaby nadać ideowy charakter Platformie, bo Platformie brak korzeni” - mówiła mi swego czasu Elżbieta Jakubiak, była posłanka PiS-u. I jeszcze: „Małgorzata Kidawa-Błońska w niczym nie jest słaba - wszystko można nadrobić. To doświadczona, inteligentna, wykształcona, wywodząca się z zaangażowanego środowiska, silna kobieta. Oczywiście, to nie jest tak, że ona dzisiaj swobodnie może rozmawiać na wszystkie tematy, chociażby te związane z obronnością czy bezpieczeństwem narodowym, ale z całą pewnością ma zdolności intelektualne potrzebne do tego, aby stworzyć sobie taki przekaz, oswoić go, umieć o tym mówić. Rozmawiam ze znajomymi, wszyscy mówią: »Pamiętaj, że w II turze wygrywają ci, którzy wzbudzają najmniej negatywnych emocji«. Więc pytanie, kto wzbudza największe negatywne emocje, i to nie u nas, ale u młodego elektoratu, który pójdzie pierwszy raz na wybory, bo to o nich będzie chodziło”.

Kim jest Urszula Brzezińska-Hołownia, żona Szymona Hołowni?

Żona może być także sporym atutem Szymona Hołowni, który powołał własny komitet wyborczy. Już w grudniu 2019 roku Edyta Żemła, specjalizująca się w sprawach wojskowości, pisała w Onet.pl tak: „Tylko cztery kobiety w polskiej armii pilotują samoloty odrzutowe. Wśród nich jest porucznik Urszula Brzezińska-Hołownia, żona Szymona Hołowni, który właśnie ogłosił start w wyborach prezydenckich. Jeśli wygra, jego małżonka będzie musiała zawiesić służbę wojskową i latanie na myśliwcach MiG-29”. „Byłaby to wielka strata dla sił powietrznych. Ta dziewczyna jest naprawdę dobra. Ma talent” - mówi jeden z lotników wojskowych.

Szymon Hołownia chronił swoje życie prywatne. Dwa razy był w zakonie, na wizji pokazywał się bez obrączki. Wreszcie napisał w social mediach:

„Niby o meandrach i pułapkach e-handlu wiesz wszystko. Ale ta reklama sklepu z USA na FB taka ładna... Zamawiasz dwie pary spodni, takich do marynarki, bo akurat potrzebujesz, a stare się przetarły. Spodni nie dostajesz, za to dostajesz przesyłką z Chin tuzin innych wspaniałych, wartych łącznie pewnie 15-20 USD rzeczy, m.in. kurtkę trzeciej jakości haftowaną w żurawie w rozmiarze dla krasnoludka, przymałe majtki chyba z płótna żaglowego we wzorze moro, tudzież te okulary, w których możesz sobie np. zatańczyć »Gangnam Style« (tyle, że żona z córką mają ubaw, gdy zakładam, więc chyba z powodów rodzinnych zostawię)”.

I tak rozpoczęły się medialne poszukiwania żony Szymona Hołowni.

Dzisiaj wiadomo już, że por. Brzezińska-Hołownia jest absolwentką Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dębli-nie. Ma wśród wojskowych świetną opinię. A przy tym jest młoda, inteligentna, ładna.

https://www.instagram.com/p/B8jD-f3l5tL/

Para poznała się w 2014 roku dzięki programowi TVN, o czym Szymon Hołownia opowiadał „Newsweekowi”.

„Poznałem ją, można powiedzieć w pewnym sensie, dzięki »Mam talent!«, kręciliśmy materiał, udawaliśmy pilotów z »Top Gun«, którzy chodzą w zachodzącym słońcu pasem startowym. I tak to się wszystko potoczyło, że spotkaliśmy się z moją żoną” - tłumaczył. „ Czuję się jak mąż Angeli Merkel, który też zwykle jest jedynym mężczyzną na spotkaniach z udziałem żon premierów” - dodał.

Sama Urszula Brzezińska-Hołownia cztery lata temu udzieliła wywiadu dla „Faktów” TVN, w którym opowiedziała o tym, że w jej pracy nie ma podziału na mężczyzn i kobiety. Każdy jest traktowany tak samo.

„Ta ambicja była tam gdzieś w środku, we mnie, żeby im dorównać, albo chociaż pokazać, że między nami nie ma żadnej różnicy. Że nie będzie podziału na kobiety i mężczyzn, ale podział na dobrego kolegę, który może nas wesprzeć w jakiejś sytuacji” - mówiła. Wspominała też sytuację, kiedy jej życiu zagrażało niebezpieczeństwo.

„Mieliśmy niebezpieczną sytuację, w której lądowaliśmy bez silników. To była taka najbardziej trudna sytuacja dla mnie, której musiałam stawić czoła” - powiedziała w „Faktach”.

Z Szymonem Hołownią małżeństwem są od kilku lat, mają dwuletnia córeczkę - Manię. Mieszkają pod Warszawą.

Kim jest Paulina Kosiniak-Kamysz, żona Władysława Kosiniaka-Kamysza?

Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz i jego żona, Paulina, znają się od kilkunastu lat. W 2016 roku media informowały o rozpadzie pierwszego małżeństwa szefa ludowców, który - jak mówili jego znajomi - bardzo przeżył rozstanie z ówczesną żoną. Kosiniak-Kamysz chciał skupić się na pracy. Poznał jednak Paulinę Wojas, córkę działacza PSL. Kobieta ma 33 lata, jest stomatologiem-ortodontą, angażuje się też w działalność Fundacji Wiewiórki Julii, której celem jest zapewnienie kompleksowej opieki stomatologicznej chorym dzieciom, także podopiecznymi w Klinice Budzik.

Paulina i Władysław Kosiniakowie-Kamyszowie. Jak między nimi...

W lutym 2019 roku para stanęła na ślubnym kobiercu, a kilka miesięcy później powitała na świecie córkę - Zosię.

https://www.instagram.com/p/B7tpSemhzh8/

Kim jest Karina Walinowicz, żona Krzysztofa Bosaka?

„Moja żona pochodzi ze Szczecina, z wykształcenia jest prawnikiem, pracuje jako ekspert w Instytucie Ordo Iuris. Prowadzi tam projekt Centrum Wolności Religijnej. Podobnie jak ja od wielu lat mieszka w Warszawie i angażuje się na rzecz realizacji konserwatywnych idei. Jej pasją sportową jest taniec towarzyski” - napisał nie tak dawno Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji Wolność i Niepodległość na urząd prezydenta.

Mowa o Karinie Walinowicz - świeżo poślubionej żonie Krzysztofa Bosaka.

Czytaj także

Kilka dni temu w internecie pojawiły się zdjęcia młodej pary z podróży poślubnej. O tę podróż do ciepłych krajów zamiast do Polski pytany był na antenie Polsat News rzecznik prasowy Konfederacji Tomasz Grabarczyk. „Słyszę raczej o małżeństwach, które po ślubie wybierają egzotykę, a niekoniecznie tylko Polskę, zwłaszcza że mamy luty” - stwierdził Grabarczyk. Pytany o rolę żony kandydata Konfederacji w kampanii wyborczej, odpowiedział: - „Proszę zaprosić Krzysztofa Bosaka do studia i zapytać go o to. Ślub był zaplanowany wcześniej, a przypominam, że Bosak wygrał prawybory Konfederacji w styczniu. Nie wiedział, że będzie kandydatem na prezydenta”.

https://www.instagram.com/p/B8tsEMAH3Yd/

Właśnie, czasami nowych ról trzeba się uczyć bardzo szybko.

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Inteligencja zagłosuje na PiS i Dudę

54321

Jak będziecie nadal głosować na bandę komuchów okrągłostołowych to gratuluję.

Kidawa - ona nie ma mózgu, inteligencji, aparycji, idealny kandydat PO

Hołownia - podstawiony pajac z TVN, który znany jest tylko z tego, że jest z TVN

Kosiniak - 1000 dla studenta, a potem obóz pracy w Polsce przez 10 lat, no gratulacje, jak się pojawi szansa pracy za granicą, to studenci na smyczy będą płakać

Biedroń - oprócz wprowadzenia Gej w kazdym domu, gość nie ma kompletnie nic do zaoferowania. Jedzie tylko na tym, że nowoczesność, proeuropejskość przeciwko tzw zaściankowi i ciemnogrodowi

Duda - koleś z unii wolności.. starsi powinni kojarzyć unię wolności, ale.. im to nie przeszkadza.. - Balcerowicz, Buzek, Tusk.. to jest właśnie ta partia, z której się wywodzi Duda.. mało wam? No to Taki Morawiecki był doradcą Tuska...zaczniecie w końcu myśleć? To są ci sami ludzie... którzy rozkradają Polskę od 30 lat.. choc tak naprawdę Polska jest rozkradana przynajmniej od 1939 r.

Bosak - wielu pewnie sobie pomyśli: faszysta, nazista, nacjonalista, narodowiec czyli kibol, bezmózg, co tam jeszcze TVPIS i PO wam mówiło? A czy sprawdziliście kim on naprawdę jest? Słyszeliście jego wypowiedzi? Jego poglądy? Jego sposób wypowiedzi? Zaraz wam powiedzą, paaaaanie, on nie ma studiów! Bronisław miał, Kidawa miała!

W skrócie, bo sami zapewne nie zaczniecie szukać. Te wszystkie szkalowania mają na celu nie dopuścić do ważnego stanowiska osoby spoza układu okrągłostołowego. To Kaczynski pił wódkę z Tuskiem, Kiszczakiem czy Jaruzelskim.. wy myślicie że pis wlaczy z komuną, a pis jest częścią komuny... i z niej nigdy nie wyszedł, wystarczy spojrzeć na ich plany gospodarcze...

Bo wy ludzie nie rozrozniacie komunizmu gospodarczego od komunizmu ideologicznego. Tym sie PO i PIS wzajemnie uzupełniają. Jedni zachowuja sie jak komunisci ideologiczni a zarazem promują liberalne podejscie do gospodarki, a drudzy są konserwatywni ideologicznie (oczywiscie to nie prawda, ale na takich sie kreują), ale są bardziej na lewo gospodarczo od SLD (wprowadzanie nowych podatków, socjalizm)

Bosak jest idealnym kandydatem, żeby ten stan rzeczy pomału zacząć zmieniać: jest partiotą, dla którego na pierwszym miejscu jest Polska i Polacy. To źle? Przecież to o Was chodzi...jest chrześcijaninem, choć pewnie dla coraz większej ilości osób to wada niż zaleta, bo przecież mamy XXI wiek!!! No i unia europejska jest taka świecka... no i trzecie, jest wolnościowcem...każdy odpowiada za siebie. Likwidacja i zmniejszenie podatków. Wprowadzenie ulg. Pomoc przedsiębiorcom, dzięki czemu będzie więcej miejsc pracy.. po prostu normalność.. czy nie tego chcecie? Zrozumcie, że Polska do tej pory była kolonią zachodu... czy wy nie widzicie, że u nas ceny są 4x droższe niż na zachodzie, a w dodatku zarabiamy 4x mniej niż tam???

Zrozumcie, że zarabiając 4 tys na reke, po odliczeniu wszystkich kosztow, kredytow, opłat, zostaje nam w kieszeni jak dobrze zaoszczedzimy 1000 zł. Chcesz kupic samochod z salonu za 80 tys? No to będziesz musial pracowac na to co najmniej 7 lat. Oczywiscie odkladajac te pieniadze i rezygnujac z dodatkowych kosztow.

A na zachodzie? Zarabia 3 tys euro, odklada spokojnie 1500-2000 samochod ma za 20 tys i taka osoba kupuje auto w rok...

Zacznijcie myslec, zmiencie swoje nastawienie, bo pora wyjsc z komunizmu i zaczac zmieniac Polske na lepsze.. oczywiscie w gre wchodzi likwidacja 500 na dziecko...ale za to jak zostanie zlikwidowany podatek dochodowy, jak podatki czy akcyza za paliwo, papierosy, mieso, produkty i uslugi znikna, to chociaz ceny bedziemy miec bliskie tym jakie sa na zachodzie. Paliwo wlasciwie 2x tansze. 2,5-3 zł, rozumieci jak to tanio jak na nasze warunki?

Trzeba sciagnac ten łańcuch zawieszony na szyi i zaczac żyć godnie.. ale do tego potrzeba zmiany mentalności u ludzi

G
Gość

nikt normalny i odpowiedzialny nie głosuje na Dudę

G
Gość

Oddanie głosu na Dudę wyklucza z kręgu ludzi mądrych i odpowiedzialnych. W interesie Polski i wszystkich Polaków bez względu na wyznanie i poglądy polityczne jest aby prezydentem zawsze był reprezentant innej niż partia rządząca.

G
Gość
23 lutego, 6:28, Gość:

Teraz mamy prezydenta nic nie mogę. Każdy inny będzie lepszy bo nowy.

Coś o gryzoniu o 2 w nocy cicho

G
Gość
22 lutego, 15:25, Anita:

PIS jako jedyny chce planu zagospodarowania Rzeszowa i tylko dlatego bede głosowała na pisiora. Inne partie razem z developerami chcą jedynie nadal ograbiać Rzeszowian i utrudnić nam życie brakiem miejsc postojowych oraz korkując cały Rzeszów, a także budują szeregówki i wieżowce w miejscach już i tak za ciasnych. Pod tym wzgledem Pisowi nikt nie dorówna. Zawsze chcieli dróg, miejsc postojowych i planów zagospodarowania aby ocalić marne resztki tego co pozostało wszystkim mieszkańcom. Obecne partie jedynie bogacą sie prywatnie na tych szemranych pozwoleniach i wzetkach. A nas mają w doolpie.

Za prezydenta PIS A. Szlachty w Rzeszowie nic się nie działo, masz krótką pamięć albo nie chcesz tego pamiętać. Ja też tak bym zrobił. Cha. Cha. Cha.

G
Gość

Teraz mamy prezydenta nic nie mogę. Każdy inny będzie lepszy bo nowy.

A
Anita

PIS jako jedyny chce planu zagospodarowania Rzeszowa i tylko dlatego bede głosowała na pisiora. Inne partie razem z developerami chcą jedynie nadal ograbiać Rzeszowian i utrudnić nam życie brakiem miejsc postojowych oraz korkując cały Rzeszów, a także budują szeregówki i wieżowce w miejscach już i tak za ciasnych. Pod tym wzgledem Pisowi nikt nie dorówna. Zawsze chcieli dróg, miejsc postojowych i planów zagospodarowania aby ocalić marne resztki tego co pozostało wszystkim mieszkańcom. Obecne partie jedynie bogacą sie prywatnie na tych szemranych pozwoleniach i wzetkach. A nas mają w doolpie.

R
Rex
21 lutego, 17:22, Gość:

Mnie najbardziej podoba się jak to będzie z pierwszą "damą" Śmiszkową" (sic!)

Denne i infantylne

R
Rex
21 lutego, 17:22, Gość:

Mnie najbardziej podoba się jak to będzie z pierwszą "damą" Śmiszkową" (sic!)

21 lutego, 18:10, Gość:

Ojej, no boki zrywać, ale to śmieszne! Z Kempą się na mózgi zamieniłeś? Współczuję

W rzeczy samej , jak można takie tępe uwagi pisać. Pewnie młody szkolniak.

R
Rex
21 lutego, 17:22, Gość:

Mnie najbardziej podoba się jak to będzie z pierwszą "damą" Śmiszkową" (sic!)

22 lutego, 10:11, Gość:

To będzie pierwszy dam.

No o raczej nie, ponieważ nie mają ślubu. W innych krajach owszem.

R
Rex

Przede wszystkim pierwsza dama jest żoną prezydenta. Żoną!! Więc jakby nawet Pan Biedroń wygrał, to poprostu byłby prezydent bez żony. Czyli bez pierwszej damy. Każdy inteligenty to zrozumie. Nawet pięcioletnie dziecko.

G
Gość
22 lutego, 10:44, podatnik:

Kiedy czasowy mieszkaniec pałacu prezydenckiego zacznie realizować obietnice wyborcze dzięki, którym przegrał Komorowski tj: zwiększy jawność życia publicznego, upubliczni listy opiniujących OFE, ujawni aneks do raportu o likwidacji WSI, zlikwiduje szkoły udające wyższe, wyrówna szanse społeczne poprzez uspołecznienie majątków zdobytych poprzez prywatyzację PRL'u, etc? zamiast zamęczać innych swoimi wyssanymi z palca obietnicami?

Duda nie musi robić nic. Ma takie poparcie na wschodzie kraju, wsiach i miasteczkach (w zamian za socjal), że reszta musiałaby stanąć na rzesach, żeby nie wygrał. Wiem co mówię, mieszkam na Podkarpaciu i tutaj wszystko uchodzi mu na sucho, a poparcie na wsiach przekracza 80%

p
podatnik

Kiedy czasowy mieszkaniec pałacu prezydenckiego zacznie realizować obietnice wyborcze dzięki, którym przegrał Komorowski tj: zwiększy jawność życia publicznego, upubliczni listy opiniujących OFE, ujawni aneks do raportu o likwidacji WSI, zlikwiduje szkoły udające wyższe, wyrówna szanse społeczne poprzez uspołecznienie majątków zdobytych poprzez prywatyzację PRL'u, etc? zamiast zamęczać innych swoimi wyssanymi z palca obietnicami?

G
Gość
21 lutego, 17:22, Gość:

Mnie najbardziej podoba się jak to będzie z pierwszą "damą" Śmiszkową" (sic!)

To będzie pierwszy dam.

Dodaj ogłoszenie