Urbanowicz: Płatne treści w sieci są jak torby na zakupy

Barbara Dziedzic
Bartek Syta/Polskapresse
Udostępnij:
- Z płatnymi informacjami w internecie będzie tak jak z torbami na zakupy w sklepach. Kilka lat temu pojechaliśmy na wakacje, a kiedy wróciliśmy, nagle musieliśmy za nie płacić. Przez pierwsze trzy miesiące obrażaliśmy się na te opłaty, a dziś nikt już nie pamięta, że mogłoby być inaczej - mówi Krzysztof Urbanowicz, były dziennikarz, prezes firmy Mediapolis Interactive, w rozmowie z Barbarą Dziedzic

Jak Pan ocenia kondycję dzisiejszych mediów?
Oceniam ją jako średnią. Internet jest rewolucją, która zupełnie zmieniła rynek mediów. Sieć jest dziś potężnym i wszechobecnym, opiniotwórczym źródłem informacji. Prasa stała się ofiarą kultury darmochy, która rozpowszechniła się w sieci. Najwięcej na tym tracą gazety ogólnokrajowe i duże gazety regionalne. Gazety od wielu lat, powoli, ale stopniowo tracą czytelników, co oznacza, że spadają przychody ze sprzedaży egzemplarzowej. Sytuację ratuje reklama, ale ona też migruje na do internetu. Najlepiej powodzi się dziś gazetom lokalnym, gminnym i powiatowym. Oferują unikalną informację, za którą ludzie płacą bez szemrania.

Możemy porównywać naszą sytuację do ogromnego rynku USA?

Tak, bo mówimy o pewnych trendach czy też zjawiskach, które są ogólnoświatowe. Do Polski nowinki, jak również kryzysy, przychodzą zza oceanu z rocznym lub dwuletnim opóźnieniem. Ten rok może być dla polskich gazet bardzo zły. W wielu wydawnictwach widać to już teraz, w połowie roku.

Grzegorz Hajdarowicz stawia na tablety. Inni będą go naśladować?
Przeniesienie "Rzeczpospolitej" na tablety to był plan życzeniowy, który nie opierał się na żadnych racjonalnych przesłankach. Jak można stawiać na tablety, których jest w Polsce tak mało? Tablet nie zastąpi jeszcze dziś wydania papierowego, choć wszystko wskazuje na to, że w bliskiej przyszłości będziemy czytać gazety głównie na tablecie. Prawdopodobnie stanie się to w przeciągu 5-10 najbliższych lat. Ten proces mogą przyśpieszyć operatorzy sieci komórkowych, oferując tablety np. za złotówkę.

Media nigdy nie utraciły funkcji kontrolnej. Jest tylko więcej podmiotów, które ją dziś pełnią

Kiedy tablety będą kosztować złotówkę, prasa przestanie istnieć?
Gazety nie umrą, tylko będą istnieć w inny sposób. Codzienne wydania będą bardziej ekskluzywne i magazynowe, będą drukowane na innym papierze, mogą kosztować nawet 10-20 zł. Będziemy je czytać jeszcze rzadziej niż obecnie.

Czy media mają szansę znów pełnić funkcję kontrolną?

Nigdy jej nie utraciły. Po prostu jest dziś więcej podmiotów, które tę funkcję pełnią: blogerzy, dziennikarze obywatelscy, nowe gwiazdy Facebooka i Twittera. Z drugiej strony jest ona w pewnym stopniu ograniczona. Brak środków w gazetach powoduje, że dziennikarze uprawiają mniej dziennikarstwa śledczego, a piszą więcej depesz. Polskich wydawców coraz mniej stać na wysoką jakość tekstów. Na dodatek nieprawdopodobna tabloidyzacja polskich mediów spowodowała, że wiele tekstów jest postrzeganych przez czytelnika jako mniej wartościowe. Są bardziej krzykliwe, epatują emocjami, a więc jako towar intelektualny mogą wydawać się mniej wartościowe.

Słupki spadają co miesiąc.
W prasie amerykańskiej słupki spadają od 50 lat. To niestety zjawisko naturalne. Ważne, żeby wydawcy rozwinęli swoje portale internetowe tak, aby przychody w internecie w jakiś sposób uzupełniły wyrwy, które powodują ubytki w czytelnictwie. Problem w tym, że w niektórych gazetach przychody ze sprzedaży i z reklam spadają szybciej, niż rosną przychody z biznesu internetowego.

Czy czytelnicy są dziś gotowi płacić za treści w internecie?
Z płatnymi informacjami w internecie będzie tak jak z torbami na zakupy w sklepach. Kilka lat temu pojechaliśmy na wakacje, a kiedy wróciliśmy, nagle musieliśmy za nie płacić. Przez pierwsze trzy miesiące obrażaliśmy się na te opłaty, a dziś nikt już nie pamięta, że mogłoby być inaczej. Tak samo będzie z płatnymi treściami w internecie. Wyjechaliśmy, wracamy i już niedługo stanie się jasne, że portale internetowe są częściowo zamknięte. Przewidywałem, że to stanie się już w 2010 r. Pomyliłem się o dwa lata.

Jak Pan ocenia platformę PIANO?
To system dobry, bo jest elastyczny i sprawdzony. Każdy wydawca może zamknąć w nim tę część serwisu, którą uważa za najbardziej wartościową. PIANO sprawdziło się już na Słowacji i Słowenii. Musimy się przestawić na nowe finansowanie mediów. Wyprodukowanie dobrych tekstów kosztuje. Ja jestem gotów na płacenie za informację, bo wiem, że w gospodarce tak naprawdę nic nie jest za darmo.

Jeśli nauczymy się pisać w nowy sposób, używając nowych mediów, są szanse na powrót złotych czasów dziennikarstwa?
Ależ te złote czasy już nadeszły. Tylko dziennikarze są wyjątkowo konserwatywni w uprawianiu swojego zawodu. Mimo że zawsze byli jednym z motorów postępu cywilizacyjnego. Dziś okazało się, że są tradycyjną korporacją, która boi się otworzyć na nowości. Są oczywiście i ci, którzy piszą blogi, tweetują, są aktywni w sieci. Oni nie boją się, że stracą pracę. Dziennikarstwo się zmieniło. Dziś piszący musi umieć używać wielu narzędzi i umiejętności. Nie wystarczy już tylko umieć pisać, trzeba także znać podstawy marketingu internetowego, bloggingu, obróbki materiałów wideo czy dźwięku. Ale to wszystko przychodzi dziennikarzom w sposób naturalny. Jeśli tylko chcą.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się w systemie Piano

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan
Mam płacić za sponsorowane artykuły, manipulanckie i kłamliwe?
Najpierw niech dziennikarze będą rzetelni, niezależni i uczciwi.
:(
polecam link: h******urbanowicz.salon24.pl/84041,prawdy-i-nieprawdy
szczegolnie goraco polecam dyskusje na forum do przestudiowania. Warte polecenia, by docenic wypowiadajacy sie autorytet medialny.....
e
el
robi to biorac ogromne pieniadze za np. zamiane wizazu gazety. Z reguly na gorszy i mniej ekonomiczny dla gazety. Potem tlumaczy, ze chcial dobrze, ale redaktorzy zle to realizuja i on nawet umywa rece od wynikow. Wszystko, co mowi jest prawda, tylko trzeba to rozszyfrowac przez negacje. zatem tlumacze. Polacy przeczytaja sobie co innego i gdzie indziej. Skorzystaja na Piano te, ktore nie beda "pianac". Od dawna chcemy uzywac ekologicznych toreb na zakupy, a Pana glebokie tresci zostana bez nabywcow. Na poziomie ogolnopolskm podstawowe wiadomosci sa wszedzie te same, zas niszowe tresci znajduja sie takze w innych miejscach w internecie. Zatem nie pomylil sie Pan raz o dwa lata, tylko dwa razy anowy system bedzie rownie oplacalny jak Pana dzialalnosc rynkowa przerabiajaca gazety na karly gazeciane. Pozdrawiam.
b
billyboy
akurat trafił waść kulą w płot z tym porównaniem do toreb-NIGDY nie płacę za plastik tylko chodzę z własną torbą na zakupy!!-chyba ,że chodziło o zawartość tych niby płatnych wypocin to się zgadzam -warte tyle co plastikowa torebka!!!!!!możesz waść czekać!!....dłuuuugo!!!!
s
spÓłecznik
Za papierowe wydanie Gazety Wrocławskiej w kiosku płacę 1 złoty, 80 groszy Elektroniczna wersja (płatna SMS) kosztuje 2 złote 46 groszy.
Zarabia kolejny łańcuszek szemranych spółeczek - pośredników, a nie "redaktorzy piszący wartościowe teksty".
Po co międlić o ideologii.
A torba z marketu idealnie pasuje mi do kosza na odpadki i kosztuje taniej niż specjalne worki na śmieci ( 7 - 8 groszy). To się po prostu opłaca. Jak się będzie opłacać, będę finansował gazety elektroniczne.
Ale nigdy nie będę płacił na szemranych pośredników tudzież 23% VAT, który potem idzie nas wynagrodzenie prezesa od atomistyki. bo musi zarabiać tyle, co Prezydent Stanów Zjednoczonych.
G
Gość
Na zakupy chodzę z własną torbą, ludzie którzy nie chcą bez sensu wydawać kasy tak robią. Tu będzie podobnie.
PS. I komentarzy na plus mocno ilość wzrośnie.
i
internautka50+
myślę że przeliczyliście się.Właśnie spadam na Wirtualną bo to chyba najmniej zależny portal.
J
Józef Bąk
Ma pan rację, kupiłem jedną mocną torbę za 2 czy 3 złote i do dziś ją używam. Nie kupię ani razu płatnego dostępu do waszych treści, a zajmowanie się propagandą antypisowską i jawne pomijanie lub pomniejszanie wpadek i kłopotów PO jest żenujące. W internecie są i będą do czytania treści bez opłat o różnym zabarwieniu politycznym. Jedyną stratą będzie dla mnie brak możliwości obcowania z przemyśleniami mistrza Zarzecznego.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Urbanowicz: Płatne treści w sieci są jak torby na zakupy
G
GAMA
Ja nigdy nie płacę za torby oferowane przez markety, ponieważ są podłej jakości, podobnie jak treści PolskiTimesa.
Dodaj ogłoszenie