Uniwersytet Warszawski: Debata o konflikcie Polska - Izrael. Szewach Weiss: Holokaust stał się religią. To nie jest zwyczajna sprawa

Jakub Oworuszko (AIP)
Były ambasador Izraela w Polsce po raz pierwszy i - jak mówi - ostatni zabrał głos ws. konfliktu Polski i Izraela. Jak przyznał, jest to dla niego bardzo osobista i bolesna sprawa. - Otworzyła się rana – przyznał.

- Dla mnie Uniwersytet Warszawski i to spotkanie jest moim domem w Polsce – podkreślał Szewach Weiss podczas ponad godzinnej debaty zorganizowanej przez Instytut Nauk Politycznych UW. - Wróciłem do Polski na służbę ambasadorską, zajmuję się relacjami polsko-izraelskimi od wielu lat.

- I tu, i w Izraelu, są tacy, którzy mówią, że za późno zajmujemy się sprawą polsko-żydowską – mówił. Według byłego ambasadora Izraela w Polsce, nie można całej dyskusji sprowadzać do terminu „pojednanie”. - To nie są sprawy tylko międzypaństwowe, to o wiele więcej – przekonywał. Prof. Szewach Weiss w kilku punktach przedstawił to, jak postrzega konflikt. - W każdym kraju wewnętrzna polityka ma ogromny wpływ na politykę zewnętrzną. Należy brać pod uwagę, kto rządzi, jaki ma wizerunek międzynarodowy, czy rządzi rząd, który ma podejście kompromisowe do tych spraw żydowskich, czy nie – wyjaśniał. Jak podkreślał, żyjemy w specyficznych czasach, gdzie informacje bardzo szybko rozchodzą się po całym świecie, a niektóre z nich mogą być źle zrozumiane lub różnie interpretowane. - O ustawie w Polsce „po kilku sekundach” wiedział cały świat – zaznaczył.

Weiss wielokrotnie zaznaczał, jak istotna dla Żydów jest kwestia Holokaustu. - To papierek lakmusowy wszystkiego – moralności, podejścia do historii, pamięci. Holokaust stał się religią – ma moc i energię duchową, to nie jest zwyczajna sprawa to co wydarzyło się w latach 1933-1945 – tłumaczył Weiss.

ZOBACZ TEŻ | Szewach Weiss o antysemityzmie w Polsce

Źródło:
TVN 24

Przypomniał on, że sprawa jest bardzo skomplikowana. - Polska też była ofiarą Niemców. Nazizm był niemiecki, opowiedzieli się za nim w wyborach Niemcy – podkreślał, dodając przy tym, że mówiąc o polskich obozach zagłady, zakłamuje się historię.

W czasie wykładu Szewach Weiss zdradził, że w już w tym tygodniu do Izraela jedzie polski zespół, który ma rozmawiać o nowelizacji ustawy o IPN. Weiss podkreślał, że będą to bardzo ważne rozmowy i liczy na ich pozytywne zakończenie. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin przyznał w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press, że o wylocie polskiej delegacji dowiedział się dopiero w trakcie wykładu i nic więcej na ten temat nie wie.

W debacie wziął udział również m.in. były marszałek Ludwik Dorn oraz Bronisław Wildstein, członek polskiego zespołu, który ma prowadzić dialog z Izraelem. Jak przyznał, „można dyskutować nad jakością nowelizacji ustawy”. Zwrócił on uwagę na brak wiedzy historycznej choćby izraelskich dziennikarzy, którzy niedawno przybyli do Polski. - Nie wiedzieli, czym się różniła się okupacja Paryża i Warszawy, nie wiedzieli, że w Polsce za pomoc Żydom zabijano i jak wielu zginęło wówczas Polaków – mówił. Według Wildsteina nastąpiło „denacjonalizacja” zbrodni wojennych. - Naziści są wielonarodowościowi, dobrze podzielić się odpowiedzialnością z Polakami – zauważył. Ocenił on, że „awantura” wynika z polityki wewnętrznej Izraela. Przeciwnicy premiera Izraela chcieli mu wytknąć, że nie reaguje na polską ustawę dotyczącą Żydów i spirala się nakręciła. - Oparła się na specyficznej wrażliwości tych, którzy przeżyli Holokaust. Nie wszystkich stać na dystans, musimy uszanować ich wrażliwość. Są to osoby, które uciekały z koszmaru. Pamięć nie do końca jest sprawiedliwa, tylko jednostki stać na zdystansowanie się – dodał.

Inny uczestnik wykładu, prof. Bohdan Szklarski mówił o zachwianych stosunkach Polski z USA. Według niego, konsekwencje mogą być bardzo poważne. - Otrzymaliśmy z Departamentu Stanu USA bardzo ostrą reprymendę – ocenił. - Urzędnicy wysłali nam duży znak zapytania w kwestii przyszłości naszego sojuszu – przyznał. Szklarski zwrócił uwagę, że Polska, w przeciwieństwie do Izraela, nie ma w Stanach takich narzędzi jak lobbing, by forsować swoje racje. - Dodatkowy „klops” to nierozwiązana sprawa z reprywatyzacją w Polsce – podsumował.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tylko glowa nie ta

ile ci placa za te historie historyku ? Naczytales sie chyba za duzo glupot grossa albo bzdur w stylu malowanego ptaka, poczytaj prawdziwa historie a nie durnowate ksiazki piasane w nie wiadomo jakim widzie. Najlepiej gdybys siegnal dolektur np. Kacenelsona, Czerniakowa, Szpilmana, naocznych swiadkow, a wspolczesnie np. do Finkelsteina. Napisz cos dla rownowagi o polowaniach, lapnkach, na zaszczutych Polakow, mordach na nich i torturach, jak oni sie czuli. Poczytaj tez kto tworzyl getta i w jakim celu, kto w nich zarzdal i wysylal Zydow na pewna smierc, kto na nich polowal.

o
odpowiedz

filozofie chlopski, nie obrazajac chlopow.

n
nie trzeba bylo propagandy

o zagrozeniach zdrowotnych, bo wystarczyla kara smierci dla calej rodziny ukrywajacej Zydow, nawet za podanie kromki chleba czy szkalnki wody, wystarczy ? A znasz Zyda ktory Polaka uratowal, a mieli okazje ? Znasz prawo zydowskie odnosnie ratowania innych ? Skad ty sie tu z Rykow napatoczyl ?

G
Gość

... antysemityzm ... , jak każdy "anty ..." nie wyzwala tzw. wartości dodanej ! I dlatego, aby właściwie postrzegać rzeczywistość, trzeba odnaleźć rzzeczywiste motywacje działania, czyli właściwą dialektykę zjawiska. A to nie (tak) łatwe zadanie !

m
mike

To, że tak swobodnie podchodzisz do możliwości ponownej eksterminacji (kogo?) to bardzo miłe z Twojej strony. Rozumiem, że naostrzoną siekierę trzymasz w pogotowiu na półeczce. Tylko, żebyś się nie zdziwił, jak to na Ciebie będą polować i Ty będziesz skamleć o pomoc, a zobaczysz wypięte dupsko.

J
Jurek

Nie Zyd powodem antysemityzmu,antysemita tworzy Zyda

m
mike

On, czyli kto? Liżydupa szefa, który donosi, a po pracy pluje na niego i stosunki panujące w miejscu zatrudnienia. Obłudnik z łapówką u lekarza, który po wyjściu z gabinetu wygraża całemu światu, że firmy farmaceutyczne kupiły konowała? Dalej wyliczać człowieku honoru?

m
mike

Do Piotra: ile ludzi tyle wspomnień.
Sam widzisz, Polacy w czasie eksterminacji Żydów mieli wybór: pomagali (kierując się nadzwyczajnym heroizmem - tak go trzeba mierzyć, zwłaszcza jeśli się pamięta o silnym antysemityzmie przedwojennym - lub koniunkturalną szansą na dorobienie - ze wspomnień ocaleńców to dominanta motywacyjna), "pomagali" - czyli oszukiwali, brali zapłatę, a potem wydawali lub porzucali, a w przypadku ukrywania dzieci (zwłaszcza na wsi dzieci z gett w miastach i miasteczkach) pobierali opłatę i albo sami mordowali, albo wydawali lub porzucali (czytałem w jednych wspomnieniach, jak matka po wielu miesiącach dowiedziała się, że jej dziecko ukrywający je Polak wydał; oczywiście regularnie wysyłała mu pieniądze...), odmawiali pomocy (motywacja, jak w przypadku Twojego pradziadka; można spekulować czy odmów nie byłoby mniej, gdyby nie "niepewność" sąsiadów), odprowadzali Żyda na posterunek Policji lub Żandarmerii, aby dostać po zabitym przy nich ubranie, a czasem dodatkowo pół litra wódki lub kilogram cukru (niemiecka zachęta, która działała), w końcu samemu zabijali aby okraść, albo wcześniej gwałcili, a później zabijali (dotyczyło to głównie kobiet, co jest zrozumiałe ze względu na seksualne preferencje katolików). Żyd wyboru nie miał, jeśli nie chciał zginąć już od razu w trakcie "akcji" musiał się zwrócić o pomoc do Innego - Polaka (nawet, jeśli nie czuł się Inny, rzeczywistość eksterminacji unaoczniła mu jego odrębność - był zwierzyną, na którą się poluje). Obraz chwili pozostaje odmienny dla obu stron (zostawiam morderców, gwałcicieli, oszustów): odmawiający racjonalizował swój wybór (ochrona najbliższych, strach o nich i o siebie), Żyd uciekał dalej, odmowa pogłębiała jego osamotnienie. Ilu Żydów wróciło do getta po ucieczce... We wspomnieniach to właściwie lejtmotyw. Wraz z wycofaniem się Niemców przestały jednakże działać ich prawa. Wrogość Polaków pozostała. Ukrywający Żydów w obawie przed otoczeniem kryli się ze swym bohaterstwem (nadbohaterstwo? - chyba sami powinniśmy ich w ten szczególny sposób uczcić, nie jako reprezentantów "moralności" polskiej, ale jako działanie przeciwko ogólnie panującej opinii, że Żydzi są wszystkiemu winni, do tego brudni i leniwi, zabili Chrystusa (ukłon w stronę katolickiej interpretacji Biblii)... I taka tablica winna być wmurowana w pomnik ku ich czci.

p
piotr

W Rykach po miasteczku żydowsko-polskim nie ma śladu. Mój pradziadek w czasie odmówił pomocy wojny żydowskim sąsiadom - bojąc się o swoją rodzinę. Nigdy nie miał wątpliwości, czy dobrze zrobił. Nieliczni ocaleni po wojnie wrócili do Ryk ale szybko się wynieśli, bo nikt ich nie chciał. Ich małe domki w centrum miasteczka były zajęte przez Polaków. Prawda jest smutna ale pozostanie prawdą, jednostkowe historie ludzkie były bardzo różne. Wojna niesie skrajne sytuacje - lęk o przeżycie sprawił, że Polakom zmieniło się etyczne spojrzenie na sytuację. Dodatkowo propaganda niemiecka szerzyła strach o zdrowotnych zagrożeniach. A oczekujący pomocy Żydzi odbierali obojętność, odmowę (a często wrogość) Polaków - jako krańcową tragedię i koszmarne rozczarowanie. Bez zrozumienia emocji swoich przodków nie uda się obu narodom porozumienie.

A
A to już

nie jest przedsiębiorstwem, jak go opisał Finkenstein ?

A
Ada, to nie wypada...

z tymi dyplomami to sie nie wyglupiaj. To jakies pseudoszkolki prywatne ktore wyrosly jak grzyby po deszcze bo bylo na nie zapotrzebowanie. Nikt normalny tego serio nie traktuje. Lacznie z wykladowcami. Znajoma robiaca licencjat w takiej szkole w Pultusku lata temu opowiadala mi, jak juz robiac magisterke na UW wykladowcy nasmiewali sie z tej szkoly (co oczywiscie nie przeszkadzalo im tam "wykladac" i zarabiac"). Swiat sie po prostu zmienia i zmienia sie miejsce religii. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze oczywiscie chodzi o pieniadze. Amerykanskie zydoswto gowno zezarlo by spod siebie (sorry za obrazoburczosc) lub matke sprzedalo, jesli ktos im dobrze zaplaci. Tam nie ma sentymentow. Jak patrze na Laudera to tylko odruch wymiotny, nic poza tym. Weiss jest sam uratowany przez Polakow wiec powinien jak pies skamlec w podziece cale zycie. Polanski zawsze o tym wspomina, wielu uratowanych nigdy. Malo tego, zydostwo francuskie zablokowalo "zookeeper's wife" bo film ukazywal Polakow w zbyt dobrym swietle. To jest granda ale wielu z tych ludzi tacy wlasnie sa. Gdyby teraz miala miejsce taka sama sytuacja mam nadzieje ze Polak wiedzialby ze nie moze narazac zycia swoich dzieci i swojej rodziny dla NIKOGO. No, chyba ze znal wczesniej i wiedzial ze czlowiek jest uczciwy i przyzwoity.

M
MC377

sojusz? jaki sojusz? sojusz jest dla nich ok wtedy, kiedy chodzi o kupowanie od nich broni. Przestancie opowiadac glupstwa. Weiss jest akurat calkiem przyzwoitym czlowiekiem, moze on jest kompetentna osoba (raz juz chyba cos baknal) zeby wspomniec takze o zbrodniarzach zydowskich w czasach rezimu komunistycznego w Polsce. Jak juz sie zajmujemy historia to do konca i uczciwie. Poza tym, holokaust moze sobie byc "religia" dla Zydow lub w Izraelu, inni owszem powinni miec to na uwadze natomiast zajmowac sie raczej soba. Komunizm (tak entuzjastycznie "wyznawany" przez Zydow do dzis) pochlanal znacznie, znacznie wiecej ofiar. Komunisci w niczym nie ustepowali Niemcom.

G
Gość

Ale żydzi ciągle plują na polską wiarę i to, co dla nas święte, na naszą religię... co więc z tego, że dla nich Holocaust to religia? Media w Polsce uczą nas, że z religii trzeba się śmiac.

S
Szawitt

Nie lepiej siedzieć cicho niż klepać. Milczenie jest złotem a gadka klęską.

M
Marcin z Lublina

chodzi przede wszystkim o kasę…. niestety…. mój dziadek pomagał Zydom w Lublinie podczas wojny którą zafundowali nam Niemcy i Austryjacy a teraz słyszę że jesteśmy faszystami…. to boli… myślę, że chodzi tylko i wyłącznie o odszkodowania dla amerykańskich organizacji żydowskich za zrujnowane kamienice w Polsce… żenujące i przykre że robią to samo co z Palestyńczykami z nami…. co z wycieczkami Polonofobicznymi z Izraela ????!!!!!!!! to jest mega problem !!!!!

Dodaj ogłoszenie