Unijny zakaz zażywania tabaki oburzył Kaszubów. Będą protestować

Marek Adamkowicz
Tabaka udrożnia drogi oddechowe i pobudza do działania - uważa Andrzej Olszewski (z prawej), mistrz Polski w zażywaniu tabaki
Tabaka udrożnia drogi oddechowe i pobudza do działania - uważa Andrzej Olszewski (z prawej), mistrz Polski w zażywaniu tabaki Janina Stefanowska
Na Kaszubach zawrzało. A to za sprawą informacji, że Unia Europejska pracuje nad dyrektywą 2001/37/EC, która ma wprowadzić drastyczne zmiany w obrocie wyrobami tytoniowymi. Między innymi ma się pojawić zakaz sprzedaży tabaki. Dla Kaszubów jest to rozwiązanie nie do przyjęcia, cios dla regionalnej tradycji. Mają nadzieję, że nowe prawo nie wejdzie w życie.

- W razie konieczności będziemy interweniować u naszych europosłów, żeby zablokowali wprowadzenie zakazu - mówi Łukasz Grzędzicki, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. - Poza tym jestem zdania, że Unia powinna zająć się poważniejszymi sprawami, jak choćby walka z kryzysem, a nie zabierać się za walkę z tabaką.

Od kiedy zacznie obowiązywać unijny zakaz zażywania tabaki?

Podobnych głosów jest więcej. Przeciwnicy zakazu przypominają, że ograniczenia w obrocie tabaką już były, ale zrezygnowano z nich po fali protestów.

W Polsce zakaz produkcji i sprzedaży używki wprowadziła w 1995 r. ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Po pięciu latach restrykcje zniesiono. Przez cały ten czas zakaz był powszechnie lekceważony. Bez problemu można było kupić - oczywiście poza legalnym obiegiem - tabakę sprowadzaną z zagranicy, produkowano ją również domowymi sposobami. Różnego rodzaju imprezy były okazją do częstowania "nielegalnym" proszkiem.

Tabaka się obroni - przeczytaj komentarz Mariusza Szmidki na temat unijnego zakazu

Wątpliwości co do zasadności ograniczeń istniały nawet na najwyższym szczeblu.
- Pamiętam, jak w trakcie posiedzenia rządu szef Centrum Studiów Strategicznych Jerzy Kropiwnicki powiedział, że bez tabaki nie da się zrozumieć "Pana Tadeusza" - wspomina Jarosław Sellin, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek parlamentarnych komisji Spraw Zagranicznych i ds. Unii Europejskiej. - Tabaka odgrywa przecież w tym utworze istotną rolę.

Czytaj też: Zjazd Kaszubów 2011 w Lęborku: Premier Donald Tusk wciągał tabakę

Poseł Sellin zwraca uwagę, że nawet ówczesny premier Jerzy Buzek zażył publicznie tabakę podczas rocznicowych obchodów zaślubin Polski z morzem. Jego zachowanie wzbudziło wtedy kontrowersje.

- Jeśli faktycznie zostanie przyjęty dokument w sprawie ograniczeń w obrocie wyrobami tytoniowymi, to na pewno zostanie on skierowany do parlamentu - mówi poseł. - Nie sądzę, że zakazy związane z tabaką zyskają u nas akceptację. Jeżeli podobne stanowisko wyrazi kilka krajów członkowskich Unii, a tego się spodziewam, to projekt po prostu trafi do kosza.

O ile panuje zgodność w ocenie zażywania tabaki jako elementu kulturowego, o tyle medyczny aspekt stosowania używki nie jest już jednoznaczny.

Czytaj też: Unijny zakaz zażywania tabaki. Kaszubi protestują

- Tabaka jak każdy wyrób tytoniowy jest szkodliwa - ostrzega prof. Jacek Jassem, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. - Wprawdzie jest on bezdymny, ale też zawiera niepożądane substancje.

Doktor Leszek Mostowski, p.o. ordynator Oddziału Laryngologii szpitala na gdańskiej Zaspie, zauważa z kolei, że brakuje literatury naukowej dotyczącej wpływu tabaki na organizm. Z jednej strony może ona mieć działanie oczyszczające zatoki przy nawracających infekcjach, z drugiej - podrażnia śluzówkę.

Lekarze podkreślają, że stosowanie tabaki może prowadzić do uzależnienia.

Zobacz zdjęcia z Mistrzostw Polski w Zażywaniu Tabaki

Dla przeciwników wprowadzenia ograniczeń w dostępie do tabaki takie argumenty są niewystarczające.
- Jeżeli zależy nam na propagowaniu zdrowego stylu życia, to powinniśmy zadbać o odpowiednią edukację, a nie mnożyć zakazy - mówi Jarosław Sellin.

Prezes ZKP Łukasz Grzędzicki przyznaje natomiast, że stara się prowadzić zdrowy tryb życia, a tabakę zażywa okazjonalnie i mimo wszystkich zastrzeżeń nie chce rezygnować z tego elementu kaszubskiej obrzędowości.

Tabaka się obroni - pisze Mariusz Szmidka

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Unijny zakaz zażywania tabaki oburzył Kaszubów. Będą protestować - Dziennik Bałtycki

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Morgoth
Tabaka uzależnia? Być może minimalnie, brana w olbrzymich ilościach. Kiedyś wciągałem tabakę po kilka razy dziennie, pewnego dnia odstawiłem pudełka na półkę, z której teraz się do mnie uśmiechają i jakoś nie próbowałem od paru lat. Spróbujcie tak z papierosami.
ALE nie znaczy to, żeby zakazywać papierosów, w ogóle, nie zakazywać używek. Dorosły człowiek ma prawo do decydowania o samym sobie. Czy zapali skręta, czy da sobie w żyłę, czy łyknie kieliszek - nie powinien z tego tytułu ponosić konsekwencji. Jeśli 'po uzyciu' popełni jakiś czyn zabroniony - to już zupełnie inna rozmowa - ale i tak powinien być karany za ten inny czyn, a nie za używkę, którą wziął.
M
Mike
Weż kup sobie luźniejszą czapkę
s
skaza
.
J
Ja
No kurczę, dorośli ludzie sami powinni decydować o tym, co dla nich jest odpowiednie, a co nie. To jest debilizm, aby nakładać na ludzi ograniczenia niczym na bezmyślne orangutany (nie obrażając orangutanów). Zakazać "bo uzależnia".

Dzisiaj wszystko uzależnia i w nadmiarze jest szkodliwe! Seks, papierosy, korzystanie z dobrodziejstw techniki: Internet (facebook, serwisy, google, wikipedia...), smartfony, jedzenie (uzależnia i to jak! a ile chorób!), picie (alkohol, energetyki, wszystko co ma CUKIER - dotyczy również jedzenia), słuchanie muzyki!, wyznawanie religii! (serio!), granie na instrumencie, w piłkę, itp (bo jest ryzyko zaniedbania obowiązków), itd, itd, itd, itd......

Każdy DOROSŁY obywatel ma prawo SAM decydować o swoim losie. Nie jesteśmy niewolnikami, nie jesteśmy więźniami! Jeżeli nakłada się na nas podobne ograniczenia, to oznacza, że traktuje się nas jak w/w niewolników i więźniów.
To tak ma wyglądać demokracja, psia mać ?!
M
Michał Białek
PALENIE TYTONIU ZABIJA! PALENIE MARIHUANY LECZY RAKA, DEPRESJE I PEDOFILIE!
K
Kaszubskie Acta
Pamiętajcie - im większy będzie nacisk na posłów i europarlamentarzystów tym większe szanse na zablokowanie zakazu!

Nie dajcie sobie wciskać że zakaz to tylko jedna z opcji - bez powodu propozycja zakazu nie pojawia się w Dyrektywie.

Bez planowania wprowadzenia zakazu nie byłoby jego propozycji i teraz tylko od nas zależy czy uda się wybić z głowy ten pomysł urzędasom z UE!

kaszubskieACTA.prv.pl
K
Kaszubka
Te nieroby zastanawiali się nad promieniem ugięcia banana, ilości czerwieni w pomidorze, tym, że Polska to nie nadmorski kraj, bo za daleko od brzegu jest Zakopane. A teraz wzięli się za naszą tabakę. A co słynni europosłowie typu Senyszyn, Siwiec?
A
AnnA
Unijni debile muszą jakoś umotywować swój byt i wysokie zarobki, bo zaraz okaże się, że są nikomu nie potrzebni.
c
cep
unijni biurokraci nie maja co robic zajmuja sie odgrzewanymi kotletami sa ciemni jak tabaka w rogu
a
amp
Unijni krawaciarze chyba faktycznie nie mają ważniejszych zadań to się pierdół czepiają
Wróć na i.pl Portal i.pl