UNICEF: Dzieci w krajach wysokorozwiniętych dotknięte kryzysem i globalną recesją

Aleksandra Gersz AIP
pixabay
W latach 2008-2014 poziom ubóstwa wśród dzieci wzrósł w większości krajów bogatych – alarmuje UNICEF. Niemal 10 lat po pierwszej fali kryzysu gospodarczego jego skutki wciąż są odczuwane w światowej gospodarce, przyczyniając się do globalnej recesji, a osiągnięcia krajów wysokorozwiniętych w zakresie ochrony dzieci przed jego następstwami są zróżnicowane.

Nowy raport „Dzieci w dobie kryzysu: Wpływ wielkiej recesji na ubóstwo dzieci w krajach bogatych”, opublikowany przez Centrum Badawcze UNICEF – Innocenti, przy współpracy z szesnastoma międzynarodowymi instytucjami badawczymi, zawiera szczegółowe dane na temat wpływu kryzysu gospodarczego na sytuację dzieci w krajach wysokorozwiniętych.

- Na świecie w krajach wysokorozwiniętych wiele dzieci zostało mocno dotkniętych skutkami kryzysu gospodarczego. Ubóstwo dzieci – porównywane do poziomu sprzed kryzysu – wzrasta w wielu krajach – mówi Yekaterina Chzhen z UNICEF Innocenti, współtwórczyni raportu. - Jest to pierwsze międzynarodowe badanie skutków kryzysu i reakcji rządów kładące szczególny nacisk na sytuację dzieci w krajach bogatych – podkreśla Chzhen.

CZYTAJ TEŻ: UNICEF: Podróż przez Morze Śródziemne to droga śmierci dla dzieci-uchodźców

Raport porównuje sytuację 41 krajów z Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) i Unii Europejskiej oraz dogłębnie analizując przypadki 11 państw, co było możliwe dzięki pomocy wiodących przedstawicieli środowiska akademickiego – pisze UNICEF w oświadczeniu. Większość z 41 uprzemysłowionych krajów doświadczyło podczas kryzysu gospodarczego drastycznego spadku poziomu PKB (nawet o 2-9 proc. pomiędzy rokiem 2006 a 2008 i w latach 2009-2014). 8 krajów, w tym Irlandia, Włochy i Grecja, odnotowały aż dwucyfrowy spadek.

Badania koncentrują się głównie na Belgii, Niemczech, Grecji, Węgrzech, Irlandii, Włoszech, Japonii, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Jak zauważa UNICEF, ostatni kryzys gospodarczy i idące za nimi działania naprawcze były szczególnie dotkliwe dla dzieci – pomiędzy rokiem 2008 a 2014 poziom ubóstwa dzieci wzrósł w 2/3 krajów UE; na Cyprze, w Islandii i Grecji o ponad 15 proc., a na Węgrzech i we Włoszech, Irlandii i Hiszpanii o 7-9 proc. W Europie wydatki rządowe na rodziny i dzieci spadły w momencie gdy były najbardziej potrzebne. Żaden z europejskich krajów nie zwiększył udziału wydatków na świadczenia rodzinne, a 2/3 z nich zredukowało wydatki per capita, podczas gdy całkowite wydatki na świadczenia emerytalne wzrosły pomiędzy rokiem 2010 a 2013.

Ograniczenia w wydatkach publicznych na zdrowie, edukację i inne usługi szczególnie negatywnie wpływają na sytuację rodzin z dziećmi – czytamy w raporcie „Dzieci w dobie kryzysu”. Statystyki dotyczące poziomu ubóstwa dochodowego maskują inne formy niedostatków. Wskaźniki niezaspokojonych potrzeb medycznych znacząco wzrosły wśród najbiedniejszych gospodarstw domowych w Grecji, a istotne cięcia w wydatkach na służbę zdrowia i edukację miały negatywny wpływ na dzieci w Hiszpanii.
Kryzys i działania naprawcze obnażyły istotne dysproporcje regionalne – pomiędzy rokiem 2008 a 2014 zakotwiczony poziom ubóstwa dzieci wzrósł do 20 proc. w północnych Włoszech i do 50 proc. na południu kraju, w Wielkiej Brytanii natomiast, a precyzyjnie w Irlandii Północnej, stopa ubóstwa dzieci wzrosła z 23 proc. do 27 proc., podczas gdy w Szkocji, Anglii i Walii zmalała o 2-4 punkty procentowe. Z kolei ubóstwo dzieci w Stanach Zjednoczonych nie wzrosło tak bardzo, jak przewidywano. Chociaż poziom bezrobocia prawie się podwoił, zakotwiczone ubóstwo dzieci tylko nieznacznie wzrosło. Zwiększone wydatki i poprawa systemu zabezpieczeń społecznych podczas kryzysu osłabiło jego negatywny wpływ na rodziny z dziećmi.

- Ochrona dochodów rodziny podczas spadku koniunktury jest niezbędnym elementem zwalczania ubóstwa dzieci, ale nie jest sama w sobie wystarczająca. Dzieci dotkliwie odczuwają cięcia wydatków na edukację i opiekę medyczną szczególnie wtedy, kiedy ich rodzice nie mają dostępu do najpotrzebniejszych świadczeń, takich jak opieka instytucjonalna nad dzieckiem – mówi Chzhen.

Jak twierdzi współtwórczyni raportu, „przesłaniem raportu jest ochrona dzieci zarówno w czasach dobrobytu, jak i spadku koniunktury”. - Rządy powinny przedłożyć, ponad inne cele, powszechne wsparcie dochodowe, bazujące na ubezpieczeniach społecznych oraz świadczeniach zależnych od dochodów uwzględniających wydatki na zdrowie i edukację, a skierowanych do osób, które ich najbardziej potrzebują – dodaje Chzhen.

Według raportu „Dzieci w dobie kryzysu” doświadczenia z tego okresu pokazują, jak wielkim wyzwaniem politycznym może być utrzymanie właściwej strategii wsparcia społecznego dla rodzin z dziećmi. Pomimo że nie jest to panaceum, odpowiednie strumienie wydatków skoncentrowane na dzieciach są potencjalnie potężnym narzędziem w budowaniu bezpieczeństwa społecznego zarówno dla pracujących jak i bezrobotnych rodzin – twierdzi UNICEF.

Jednak takie wydatki muszą być częścią spójnej strategii walki z ubóstwem, na którą składa się nie tylko ochrona socjalna ale również przeciwdziałanie bezrobociu, edukacja i system opieki nad dziećmi – czytamy w raporcie.

storyful/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie