Unia Afrykańska chce interwencji w Zimbabwe

Michał Różycki
Uczestnicy szczytu Unii Afrykańskiej w egipskim Szarm el-Szejk apelują o interwencję zbrojną w Zimbabwe. Tylko w ten sposób można uratować kraj przed rozlewem krwi. Te głosy nie robią wrażenia na dyktatorze Zimbabwe Robercie Mugabe, który niezrażony przybył wczoraj na szczyt.

Jego zwycięstwo w drugiej turze wyborów było pewne. Jedyny kontrkandydat - Morgan Tsvangirai - wycofał się z walki. Powodem były ataki prorządowych bojówek na jego zwolenników. Nic więc dziwnego, że w tej sytuacji Mugabe uzyskał 85 proc. głosów.

- Niech Unia Afrykańska wyśle wojska do Zimbabwe. Czas skończyć z dyktaturą - grzmiał jeszcze przed szczytem kenijski premier Raila Odinga. Zażądał też wykluczenia Zimbabwe z Unii, dopóki nie zostaną przeprowadzone uczciwe wybory.

Przedstawiciele innych krajów ostrożniej dobierali słowa. Rząd RPA sugerował Mugabe, by stworzył rząd z Tsvangiraiem.

O wywarcie nacisku na Zimbabwe zaapelowało również ONZ. Stany Zjednoczone już pracują nad projektem sankcji wobec reżimu Mugabe.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nick(t)

unia afrykańska? A cóż to takiego? Jakiś klon UE?

Dodaj ogłoszenie