reklama

Umowy śmieciowe to prawdziwa plaga: Już 90 procent młodych pracuje tymczasowo

Joanna Pieńczykowska
Blisko połowa ankietowanych studentów lub absolwentów w pierwszej pracy pracowała na podstawie umowy o pracę na czas określony, kolejne 36 proc. na podstawie umowy-zlecenia, a 5 proc. umowy o dzieło - wynika z badania "Campus 2012" przeprowadzonego przez portal Pracuj.pl. Tylko blisko co dziesiąty ankietowany w swojej pierwszej pracy od razu dostał umowę na czas nieokreślony. 3 proc. przyznało, że pracowało na czarno.

Umowę o pracę, zarówno na czas nieokreślony, jak i określony, częściej dostawali absolwenci niż studenci - wynika z badania. Studenci najczęściej byli zatrudniani na umowę-zlecenie.

Z badania wynika też, że pracodawcy chętniej podpisywali umowy o pracę na czas nieokreślony z absolwentami kierunków technicznych niż z humanistami. - Pracodawcy są bardziej skłonni zatrudnić osoby z wykształceniem technicznym, bo takich specjalistów trudniej znaleźć i zrekrutować. Jeśli kandydat posiada odpowiednie kompetencje, poszukiwane obecnie przez rynek pracy, może liczyć na to, że firma będzie chciała go zatrzymać, oferując stałą umowę - mówi Elżbieta Flasińska z Grupy Pracuj, właściciela portalu Pracuj.pl.

Dodaje, że młodzi ludzie godzą się na nie najlepsze warunki oferowane im przez pracodawców, bo zdają sobie sprawę z sytuacji na rynku pracy. Z ankiety przeprowadzonej przez serwis Pracuj.pl wynika, że aż trzy czwarte młodych osób byłoby skłonnych pracować na umowie, która nie gwarantowałaby przywilejów wynikających z etatu. - Prawie 60 proc. ankietowanych wskazało również, że choć rodzaj oferowanej umowy ma dla nich znaczenie, to są otwarci na rozmowy dotyczące tej kwestii z pracodawcą - mówi Elżbieta Flasińska z serwisu Pracuj.pl.

Nic dziwnego, że pracodawcy chętnie wykorzystują sytuację.

- Nie uważam tego jednak za nadużywanie pozycji, jeżeli jest to zgodne z prawem. Jest to zjawisko, które obserwowane jest nie tylko u nas, ale również na świecie - mówi prof. Elżbieta Kryńska, kierownik Katedry Polityki Ekonomicznej Uniwersytetu Łódzkiego.

Bo bezrobocie wśród młodych ludzi - jak wynika z danych Eurostatu - w maju w całej Unii Europejskiej wzrosło do rekordowego poziomu: 22,7 proc. - z 22,5 proc. w kwietniu.

Najbardziej tragiczna sytuacja panuje w krajach najbardziej dotkniętych kryzysem. W Hiszpanii w maju bez pracy pozostawało aż 52,1 proc. osób w wieku poniżej 25. roku życia. W Grecji już w marcu bezrobocie wśród młodych przekroczyło 52 proc. (za maj nie ma jeszcze danych). W Polsce wśród osób poniżej 25. roku życia w maju wynosiło 24,9 proc. (w kwietniu było nawet wyższe - 25,3 proc.). Z wyliczeń Ministerstwa Pracy wynika, że w Polsce bez pracy jest ponad 700 tys. osób do 30. roku życia. Z problemem bezrobocia wśród młodych ludzi poradziły sobie m.in. Niemcy i Austria. W Niemczech bezrobocie wśród młodych wynosi zaledwie ok. 8 proc. Zdaniem ekspertów kluczem do rozwiązania problemu w tych krajach była odpowiednia polityka państwa. - Kraje te m.in. wdrożyły system szkolnictwa, który reaguje elastycznie na zapotrzebowanie pracodawców - mówi prof. Kryńska.

W pierwszej pracy 47 proc. osób podpisuje umowę na czas określony, 41 proc. - o dzieło lub zlecenie

Czasowe umowy to coraz częściej nie tylko problem młodego pokolenia. Jak wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności (BAEL), prowadzonych przez GUS, w I kwartale tego roku na umowę na czas określony zatrudnionych było w naszym kraju 3 mln 316 tys. osób. To więcej niż co czwarty pracownik najemny. To zdecydowanie więcej, niż wynosi unijna średnia (14,1 proc.). - Niestety, umów czasowych cały czas przybywa. Tylko w 2011 roku pracowników czasowych przybyło 123 tys., a w ciągu dekady rzesza tych osób powiększyła się aż o 2 miliony - przytacza dane GUS portal Pracuj.pl.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolesław Tajny

O take Polske walczyłem.

m
maks

Zastanawiam się co będzie z emeryturą osób zatrudnionych na śmieciówkach i szczerze mówiąc uważam, że przedsiębiorcy zatrudniający bez płacenia świadczeń powinni być ścigani za godzenie w interes państwa. W przyszłości jeśli wykańczane przez wypłacane świadczenia państwo pozbawione młodych ludzi (płatników) a pełne emerytów podniesie podatki przedsiębiorcom to mogą oni zawsze wynieść się do raju podatkowego a my zostaniemy z ręką w nocniku czyli w kraju, w którym najlepszą drogą wyjścia z kryzysu będzie stworzenie milionom emerytów takich warunków do życia, żeby szybko wykitowali.

g
gość

Zgodnie z istniejącym prawem praca na umowy cywilnoprawne jest konkretnie uwarunkowana. Nadużywanie tych umów winno być ścigane z urzędy ponieważ dochodzi do łamania prawa - nie są odprowadzane składki zus (kk) Poza tym pozbawienie możliwości korzystania z opieki lekarskiej jest następnym przestępstwem narażenia życia (kk) w dalszym etapie brak urlopu oraz wypłaty za nadgodziny,okradanie z 7,5 proc które winno być przeznaczone na opiekę zdrowotną .Dlatego uważam że powinniśmy domagać się dochodzenia i ukarania winnych oraz naprawienia szkód w stosunku do zatrudnionych osób na tych dziwnych bezprawnych umowach głównie przez agencje pracy czasowej itp gdyż jest to typowy wyzysk niewolniczy zabroniony prawem międzynarodowym .Głównym winowajcą tego jest ministerstwo pracy które przez zaniechania kontrolne dopuszcza takie praktyki.

g
gość

Wszystkich którzy dostrzegają problem nadużyć w stosowaniu umów cywilnoprawnych zapraszam na naszą stronę facebook.com/StopUmowomSmieciowymNagłaśniajmy temat dla tych którzy nie zauważają że zjawisko to szkodzi nam wszystkim.

k
kasia

ażdy ma inne możliwości i oczekiwania więc nie ma jednej recepty dla wszystkich. Ja przy takich decyzjach z pomocy opena korzystam. Już nie raz mi podpowiedzieli co zrobić i odpukać się jeszcze na tym nie przejechałam.

g
gość

coraz gorzej się dzieje, ale co zrobić?trzeba sobie jakoś radzić, tylko jak?przy tak niskich zarobkach ciężko cokolwiek odłożyć,nawet jeśli ma się pomysł gdzie..

B
BIAŁY KIEŁ

"Niemieckie agencje pośrednictwa pracy nie mogą już ustalać dowolnej stawki wynagrodzenia. Nowa ustawa*, która wchodzi w życie 1 maja, ustala stawkę minimalną na poziomie 7,79 uero za godzinę w landach zachodnich i 6,89 euro we wschodnich" - INFORMACJA Z KWIETNIA 2011. Więc Kolego nie pie..sz głupot - o Niemczech masz pojęcie zerowe. Poczytaj o roli i pozycji państwa w DE lub innych krajach UE. To właśnie Hiszpania miała elastyczne cudowne regulacje rynku pracy - teraz ma rekordowe bezrobocie. Jak chcesz coś pisać to najpierw poczytaj - inaczej w internecie po wieczne czasy zostanie ślad Twojego ignoranctwa.

b
bor

"W Niemczech bezrobocie wśród młodych wynosi zaledwie ok. 8 proc."
A ja od siebie dodam, że w Niemczech nie ma w ogóle płacy minimalnej. Tak, tak, teoretycznie można kogoś zatrudnić powiedzmy za 1 euro za godzinę. Czym mniej państwo wtrąca się w regulowanie rynku pracy tym mniejsze bezrobocie. Jak zlikwidują, tzw umowy śmieciowe, to gwarantuję, że bezrobocie w Polsce wzrośnie do ponad 20 procent. Przecież żaden pracodawca o zdrowych zmysłach nie będzie oddawał państwu prawie drugie tyle ile daje 'na rękę' pracownikowi. Na taką rozrzutność mogą sobie pozwolić tylko instytucje państwowe oraz wielkie, silne firmy komercyjne. Zresztą co niby daje umowa o pracę? 3 miesięczny okres wypowiedzenia i ułudę odkładania na państwową emeryturę?

b
bumcyk

KOR Solidarność PRAWO.....
ha ha he ho hoooo!

b
bumcyk

KOR Solidarność PRAWO.....
ha ha he ho hoooo!

Dodaj ogłoszenie