Ukraina ostrzega Niemcy przed bojkotem Euro 2012. ''Ucierpią na tym stosunki gospodarcze"

Redakcja
Wpływowy przedstawiciel rządzącej na Ukrainie Partii Regionów Leonid Kożara ostrzegł w piątek władze w Berlinie przed negatywnymi skutkami ewentualnego bojkotu rozgrywek Euro 2012 dla stosunków gospodarczych między Niemcami a Ukrainą.

W wywiadzie zamieszczonym w internetowym wydaniu tygodnika "Der Spiegel", Kożara powiedział, że jeżeli umowa stowarzyszeniowa UE z Ukrainą nie dojdzie do skutku z powodu sporu o Julię Tymoszenko, to ucierpią na tym poważnie stosunki gospodarcze między Berlinem a Kijowem.

Czytaj także: Donald Tusk: Wezwanie do bojkotu Euro na Ukrainie to gol samobójczy

"Bez umowy Niemcy będą miały ograniczone możliwości dostępu do ukraińskiego rynku. Niemieccy producenci stracą na tym" - ostrzegł polityk, odpowiedzialny w Partii Regionów za sprawy zagraniczne.

Według Kożary niektórzy politycy na Zachodzie mają "bardzo osobiste" podejście do sprawy Tymoszenko. Porażka pomarańczowej rewolucji, którą kierowała m.in. Tymoszenko, jest dla Berlina najwidoczniej "osobistą porażką" - zauważył ukraiński polityk. Dodał, że Niemcy popierały siły polityczne zaangażowane w 2004 roku w masowe demonstracje na Ukrainie, które doprowadziły do zwycięstwa wyborczego Wiktora Juszczenki i porażki obecnego prezydenta Wiktora Janukowycza.

Czytaj także: Austria: Członkowie rządu solidarni z Tymoszenko. Zbojkotują ukraińskie Euro 2012

Kożara wyraził nadzieję, że UEFA nie weźmie udziału w "politycznych kłótniach" w UE. W czwartek przedstawicielstwo UE w Kijowie poinformowało, że wszyscy unijni komisarze podzielają stanowisko szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, i tak jak on nie przyjadą na imprezy związane z Euro 2012 na Ukrainie.

Jak podkreślił "Der Spiegel", prezydent Janukowycz nie wypowiedział się na razie na temat konfliktu. Zdaniem Kożary o bojkocie ze strony UE "nie może być mowy". To prywatna decyzja unijnych urzędników - powiedział.

Apele o bojkot tej części turnieju, która odbędzie się w ukraińskich miastach pojawiły się po informacjach o pobiciu przebywającej w więzieniu Tymoszenko, największej przeciwniczki prezydenta Janukowycza. 20 kwietnia, protestując przeciw takiemu traktowaniu, opozycjonistka ogłosiła głodówkę.

Czytaj także: Kwaśniewski: Jestem przeciwnikiem bojkotu, ale Janukowycz powinien ustąpić w sprawie Tymoszenko

Tymoszenko została skazana w ubiegłym roku na siedem lat pobytu w kolonii karnej za nadużycia związane z podpisaniem umowy gazowej z Rosją w 2009 roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie