UFC. Spektakularne nokauty na gali w Las Vegas. Derrick Lewis pobił rekord i rozśmieszył kibiców

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Derrick Lewis
Derrick Lewis Jason Silva/Jason Silva/East News
Derrick Lewis w walce wieczoru gali UFC w Las Vegas zaliczył 11. zwycięstwo przez (T)KO w największej organizacji MMA na świecie. To nowy rekord wagi ciężkiej. Wcześniej doszło do dwóch spektakularnych nokautów.

Podobno na świecie pewne są tylko śmierć i podatki. Gdyby autor tych słów Benjamin Franklin żył w obecnych czasach, do krótkiej listy dopisałby pewnie nokauty w wykonaniu Derricka Lewisa (24-7) i show Amerykanina w wywiadzie po walce.

ZOBACZ TEŻ:

W walce wieczoru sobotniej gali UFC Fight Night do listy ofiar „Czarnej Bestii” dołączył Aleksiej Olejnik. 43-letni Rosjanin to weteran sceny MMA, pojedynek w Las Vegas był dla niego 74. w karierze. Do 59 zwycięstw i remisu dopisał 14. porażkę. W pierwszej rundzie specjalista od poddań (wygrał w ten sposób aż 46 razy!) sprawił w parterze sporo kłopotów faworyzowanemu rywalowi. Drugą Lewis rozpoczął od latającego kolana, poprawił prawym sierpem, a po chwili zasypał oszołomionego przeciwnika lawiną ciosów z góry. Sędzia przerwał walkę, a Amerykanin mógł cieszyć się z 11. nokautu w UFC. To rekord wagi ciężkiej w największej organizacji MMA na świecie.

Lewis nie byłby sobą, gdyby po walce nie rozbawił kibiców przed telewizorami. Nie wiemy, czy zdawał sobie sprawę z tego, że jest już na wizji, ale na samym początku wywiadu przeprowadzanego „na żywo” oznajmił, że musi iść na dłuższe posiedzenie do toalety. Tyle, że nieco mniej przebierając w słowach...

Derrick Lewis po walce z Olejnikiem [WIDEO]:

Po trzeciej wygranej z rzędu Lewis znów śmiało może myśleć o walce o pas mistrza UFC wagi ciężkiej. Niespełna dwa lata temu miał na to szansę, ale przegrał przez poddanie w drugiej rundzie z Danielem Cormierem (22-2). „DC” stracił później tytuł na rzecz Stipe Miocicia (19-3), któremu odebrał zresztą pas w lipcu 2018 r. Już za tydzień Amerykanie dopełnią trylogii w walce wieczoru UFC 252, również w Vegas. Przed nimi do Oktagonu wejdą m.in. inni „ciężcy” Junior dos Santos (21-7) i Jairzinho Rozenstruik (10-1) oraz efektowne walczący Sean O’Malley (12-0).

ZOBACZ TEŻ:

Wracając do sobotniej gali, poza rekordowym nokautem Lewisa nie zabrakło na niej spektakularnych zakończeń walk. Beneil Dariush (19-4-1) został poważnym kandydatem do nagrody za nokaut roku po tym, jak „wyłączył światło” u Scotta Holtzmana (14-4) obrotowym backfistem. Z kolei Kevin Holland (18-5) ustrzelił Joaquina Buckleya (10-3) prawym krosem, po których ochraniacz na zęby rywala poszybował daleko pod siatkę.

Nokaut B. Dariusha [WIDEO]:

Nokaut K. Hollanda [WIDEO]:

Trwa głosowanie...

Czy Jan Błachowicz dostanie szansę walki o pas UFC?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: UFC. Spektakularne nokauty na gali w Las Vegas. Derrick Lewis pobił rekord i rozśmieszył kibiców - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie