Uczniowie wrócą do szkół, ale nie wszędzie? Regionalizacja obostrzeń - nowy plan rządu

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Lukasz Kaczanowski / Polska Press
Rząd pracuje nad nowym projektem, który wprowadzi możliwość "regionalizacji obostrzeń". Jeśli w jakimś regionie sytuacja epidemiczna będzie dobra, to będzie mógł on funkcjonować normalnie, nawet jeśli inne regiony będą w dużo cięższej sytuacji. Plan ma dotyczyć m.in. restauracji, sklepów oraz szkół.

- My byśmy chcieli dać szansę pewnej regionalizacji. Tego, żeby szkoły w powiatach, zależnie od stanu epidemicznego, mogły reagować inaczej. Mogły np. wprowadzić mieszaną edukację zdalną i w klasach czy dla pewnych grup, gdzie to jest łatwiejsze do wprowadzenia, tylko zdalną. To już zależy od lokalnych możliwości danej szkoły - powiedział w poniedziałek rano minister zdrowia Łukasz Szumowski w radiowej Jedynce.

Uczniowie wrócą do szkół, ale nie w całej Polsce

Na ten moment wygląda więc na to, że 1 września uczniowie wrócą do szkół, ale zapewne nie w całej Polsce. W regionach, które będą dobrze radziły sobie z koronawirusem, szkoły zostaną prawdopodobnie otwarte na normalnych zasadach. Ich dyrektorzy zostaną jedynie zobligowani do wprowadzenia środków bezpieczeństwa, takich jak płyny do dezynfekcji rąk oraz zapewnienie większej odległości między uczniami podczas lekcji.

Z kolei regionom, które z epidemią będą radziły sobie gorzej, zostanie umożliwione zdecydowanie o tym, czy szkoły powinny być otwarte, czy nauczanie ma wyglądać inaczej.

- W tej chwili przygotowujemy już pakiet też zmian legislacyjnych po to, aby w rozporządzeniach poszczególnych, być może w ustawach również dokonać kilku korekt, które umożliwiają regionalizację obostrzeń na wielu poziomach. To znaczy z jednej strony regionalizację obostrzeń, czyli np. liczby osób, która przebywa w restauracji, w sklepie oraz poszczególnych sankcji w tym zakresie, ale również chociażby regionalizację funkcjonowania szkół, bo też to jest wariant, który jest brany pod uwagę i musimy mieć podstawy prawne do tego, żeby taki wariant przyjąć - mówił rzecznik rządu Piotr Müller w TVN24.

- Czyli np. gdy nie ma zachorowań powyżej jakiegoś poziomu w danym powiecie, to szkoła funkcjonuje normalnie. Jeżeli ten poziom zwiększa się powyżej określonego poziomu, to wtedy następuje ograniczenie funkcjonowania szkoły - wyjaśnił.

MASKI FFP2 ORAZ KN95 Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Onufry

Malkontenci i gawędziarze chcecie mieć lepiej? Przedstawcie program, zaproponujcie rozwiązania, zaproście expertów i specjalistów tylko bezpartyjnych i naprawiajcie Polskę.

...

"oraz zapewnienie większej odległości między uczniami podczas lekcji." od kiedy to klasy są z gumy, że można zwiększyć odległości między ławkami i usadzić uczniów pojedynczo??:P Rząd PIS i chore pomysły ciąg dalszy...

Dodaj ogłoszenie