Uczmy się trenować polską młodzież

Mirosław Trzeciak, były piłkarz, obecnie menedżer piłkarski
Robert Kwiatek/POLSKA
Polska reprezentacja - w zależności od tego, czy wygrywa, czy przegrywa - wprawia nas w lepszy lub gorszy nastrój. Jednak bez względu na jej wyniki w polskiej piłce nic się nie zmieni.

Stan i osiągnięcia naszej reprezentacji wcale nie odzwierciedlają tego, co się dzieje niżej.

Po przegranym meczu z Niemcami wielu specjalistów analizowało przyczyny porażki. Byliśmy wolniejsi, mniej dokładni, nie potrafiliśmy wykorzystać kilku sytuacji i mieliśmy mniej indywidualności w zespole. Nikt jednak nie zastanawia się, dlaczego mamy gorszych zawodników niż Niemcy. A przecież trzeba sięgnąć do podstaw: boiska, trenerzy, metody szkolenia. Niemcy trenują młodzież według nowoczesnych metod przynajmniej od 15 lat. My jeszcze nie zaczęliśmy.

A przecież możemy korzystać z gotowych wzorców opracowanych w innych krajach. Są na przykład wzorcowe centra szkoleniowe we Francji.

W każdym kraju rozwiniętym jest bardzo wielu wykształconych trenerów, jest masa publikacji na temat szkolenia, wszyscy trenują według tych samych, dobrze opracowanych zasad. To jest zunifikowane, bo wiadomo, że przynosi oczekiwane efekty.

My pod tym względem jesteśmy spóźnieni o wiele lat. Kiedyś wszedłem do polskiej księgarni i chciałem kupić coś o piłce nożnej. Było o jodze i tańcu brzucha, ale nie znalazłem żadnej publikacji o futbolu. Polscy trenerzy nie mają więc, z czego się uczyć.

W Hiszpanii na przykład są cztery pisma specjalistyczne, które opisują metody treningowe. Jaki rodzaj przygotowań powinno się stosować na początku, w środku i na końcu sezonu. Jest też wiele stron internetowych, gdzie publikowane są plany treningowe. Stale organizowane są konferencje poświęcone metodom szkoleniowym. Można się zapisać nawet na kursy internetowe, na których wykładają największe piłkarskie autorytety w Hiszpanii. Tamtejsi trenerzy mają więc ogromne możliwości dokształcania się. Nasi są prawie zupełnie odcięci od takiej wiedzy.

Kolejna sprawa to staże zagraniczne. Gdy nasi trenerzy jeżdżą do zachodnich klubów, zwykle stawiani są gdzieś w rogu i nic wielkiego im się nie pokazuje. Czasem oglądają tylko grę w "dziada". Aby poznać metody szkolenia trzeba niestety znać trenera.

Tylko wtedy poświęci on czas, przedstawi system przygotowań, pokaże plany treningowe, powie, co i dlaczego robią piłkarze, wyjaśni swoje sposoby analizowania meczów. Jeśli o tym wszystkim można się dowiedzieć, wtedy jest sens płacenia za takie wyjazdy. To jest jednak bardzo trudne, bo Polacy nie mają znajomości w największych europejskich klubach.

Dodajmy do tego, że bardzo mało dzieci w Polsce przychodzi do klubów. Sprawia to, że od początku jest w nich słaba rywalizacja. Za granicą jest tak, że selekcję robi się na każdym etapie. Na koniec zostają rzeczywiście najlepsi. U nas niekoniecznie.

Dlatego ogromna odpowiedzialność spada dziś na Polski Związek Piłki Nożnej. To on powinien zapewnić polskim trenerom, głównie tym, którzy za psie pieniądze pracują z młodzieżą w klubach, kursy dokształcające. Ci ludzie są przecież pełni wiary i zapału, ale sami nigdzie nie pojadą. Trzeba sprowadzić zagranicznych trenerów do Polski.

W Hiszpanii na przykład każdy młody zawodnik ma swój numer identyfikacyjny. Dzięki temu kontroluje się dokładnie, w ilu meczach może on wystąpić, by go nie przeciążyć. U nas się o tym nie myśli. Wiele polskich talentów zostało "zajechanych" , bo za dużo grało w reprezentacjach i klubach.

Najlepiej byłoby więc wejść we współpracę z którąś z federacji, na przykład hiszpańską albo włoską. Oni udostępnią nam swoje metody treningowe i całe piłkarskie know-how. Weźmy przykład z Czechów, którzy od kilku lat współpracują z federacją francuską. Na efekty nie musieli długo czekać. Dziś czeska reprezentacja jest jedną z najlepszych na świecie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie