Uciekli z Białorusi, zagrają w Krakowie. "Czuliśmy się w niebezpieczeństwie"

Julia Kalęba
Julia Kalęba
Artem i Ksenia z zespołu Naviband musieli wyjechać z kraju po tym, jak swoją twórczością wsparli pokojowe akcje kobiet i działania opozycji.
Artem i Ksenia z zespołu Naviband musieli wyjechać z kraju po tym, jak swoją twórczością wsparli pokojowe akcje kobiet i działania opozycji.
Białoruski zespół Naviband naraził się władzy, opowiadając się po stronie opozycji walczącej w kraju o wartości demokratyczne. Teraz Białorusinów będzie wspierał z Polski – w muzyce i dzięki środkom zebranym podczas koncertów.

FLESZ - Cała Polska w strefie żółtej

Na Białorusi to jeden z najpopularniejszych zespołów młodego pokolenia. Założony sześć lat temu przez Artema Łukjanienkę i Ksenię Żuk zdążył wydać cztery płyty studyjne, wziąć udział w międzynarodowych festiwalach muzycznych, a w 2017 roku reprezentować kraj w finale Eurowizji.

Od czasu sierpniowych wyborów na Białorusi wspierał także opozycję, opowiadając się przeciwko fałszowaniu wyborów i wybranemu w ich trakcie Alaksandrowi Łukaszence. Liderzy grupy wzięli udział w demonstracjach i pokojowych marszach, a w mediach społecznościowych opublikowali apel do białoruskiej policji o zaprzestanie stosowania przemocy. Zespół wydał także utwory będące protestem wobec działań władzy i wsparciem dla kobiet uczestniczących w pokojowych marszach.

- Konsekwencje dla każdej kobiety, która wyszła, były różne. Niektóre zostały aresztowane, zastraszane w pracy, zwalniane lub naciskane przez służby ochrony dzieci. My także czuliśmy się w niebezpieczeństwie. Wyjechaliśmy dość spontanicznie. W Polsce jesteśmy już od miesiąca, ale nadal aktywnie wspieramy Białorusinów – przyznają Ksenia Żuk i Artem Łukjanienka.

Następstwem ucieczki z kraju jest trasa koncertowa z przystankami w kilku polskich miastach. W Krakowie Naviband zagra koncert charytatywny na rzecz białoruskich uchodźców 21 października. Inicjatywa ma być gestem solidarności i jedności z Białorusinami i dać im siłę do dalszego działania. Podczas wydarzenia Centrum Białoruskiej Solidarności będzie zbierać do puszki środki, które zostaną przekazane na pomoc związaną z zakwaterowaniem i wyżywieniem w Polsce ofiar prześladowania.

- Zagramy piosenki wspierające Białorusinów, ale nie tylko. Przygotowujemy tutaj specjalny program koncertów. Dedykujemy je naszemu krajowi i naszym rodakom, tak odważnym, mądrym i silnym – mówią liderzy grupy. Co dalej? - Na razie wiemy na pewno, że zostaniemy w Polsce na kolejny miesiąc.

Koncert rozpocznie się 21 października o godz. 20 w Klubie Studenckim Żaczek.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Uciekli z Białorusi, zagrają w Krakowie. "Czuliśmy się w niebezpieczeństwie" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie