reklama

Tymek, pierwszy taki pacjent na świecie - jednoczesny przeszczep narządów szyi i szpiku w gliwickim Instytucie Onkologii w Gliwicach ZDJĘCIA

Agata Pustułka
Lekarze z Gliwic uratowali narządy mowy siedmiolatka, który połknął Kreta - żrący płyn do udrożniania rur Karina Trojok
Gdy miał 13 miesięcy, połknął granulki "kreta" pozostawione na stole. Granulat ługu sodowego wypalił mu i doprowadził do martwicy narządy głowy i szyi: nasady języka, krtani, gardła, tchawicy i przełyku, aż do połowy żołądka. Chirurdzy rekonstrukcyjni z Instytutu Onkologii w Gliwicach pod kierunkiem prof. Adama Maciejewskiego przeprowadzili u sześcioletniego dziś chłopa, który nie mówił, nie połykał, jadł przez sondę pierwszy na świecie zabieg przeszczepiając mu nie tylko narządy szyi, ale też szpik od dawcy. Także dziecka.

Wczoraj, 8 kwietnia, podczas konferencji prasowej prof. Adam Maciejewski pokazał filmik, na którym Tymek pije wodę, sam (!) z plastikowego kubka. Potrzeba wiele czasu, by zaczął jeść. Cały czas jest pod opieką logopedy, bo przecież musi nauczyć się mówić.

Zobaczcie zdjęcia z konferencji:

- Gdy ma dość ćwiczeń, chwyta za tableta i ogląda bajki - mówi przez łzy jest tata Robert.

Nie odstępuje chłopca na krok. Towarzyszy mu w trudach rekonwalescencji. W domu została dwójka małych dzieci.

- To była chwila nieuwagi. Córka spytała, czy Tymek może jeść te kulki. Natychmiast wzięliśmy go do łazienki, żeby przepłukać. Ale nie wiedzieliśmy, że woda tylko dokona większych spustoszeń - wspomina pan Robert.

Ostateczna operacja, która została przeprowadzona 21 marca w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu (bo tam jest OIOM) trwała 15 godzin. Jednak pierwszą, podczas której lekarze odtworzyli Tymkowi przełyk z jelita grubego odbyła się dziewięć miesięcy wcześniej.

PISALIŚMY O TYM:
Lekarze z Gliwic uratowali narządy mowy siedmiolatka, który połknął Kreta - żrący płyn do udrożniania rur

W marcu lekarze doprowadzili już do rozległej transplantacji narządów od zmarłego dawcy. Konieczne było wykonanie wielu zespoleń naczyniowych- o średnicy 1 - 2 mm. Trzeba było połączyć 4 tętnice, 3 żyły, cztery nerwy.

Zwykle przy tego typu leczeniu konieczne jest leczenie przeciwodrzutowe. I tym razem lekarze - hematolodzy z Gliwic dokonali czegoś pierwsi na świecie: zastosowali komórki ze szpiku tego samego dawcy, celem zmniejszenia ryzyka odrzucenia przeszczpionych narządów lub nawet całkowitego odsunięcia leczenie immunosupresyjnego.

Do tej pory podobne eksperymenty przeprowadzano na zwierzętach oraz przy przeszczepach nerek od żywych dawców. Ta metoda daje nadzieję innym chorym, u których przeszczepia się inne narządy: serce, wątrobę, że też leczenie przeciwodrzutowe, które powoduje działania niepożądane, obniża odporność będzie niepotrzebne.

- Opracowana przez nas procedura zakłada, że komórki szpikowe podawane są pacjentowi dopiero po 10 dniach od transplantacji narządów. W tym czasie u biorcy stosuje się rutynowo bardzo intensywne leczenie przeciwodrzutowe, które paraliżuje jego układ odpornościowy - wyjaśnia prof. Sebastian Giebel, hematolog. - Oczywiście pobrany szpik wymaga specjalnej preparacji.

- Mam nadzieję, że zapoczątkujemy nowy sposób leczenia - wyjaśniał prof. Adam Maciejewski.

Jak przypuszcza, Tymek jeszcze wiele dni będzie musiał spędzić w szpitalu, gdzie jak mówi jego tata "traktowany" jest po królewsku.

- To wielki krok w historii polskiej medycyny - mówił dyrektor Centrum prof. Krzysztof Składowski.

O światowej randze wydarzenia świadczy udział w konferencji ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego, który już zapowiedział wystąpienie dla zespołów lekarskich o medale.

60 sekund Biznesu

Wideo

Materiał oryginalny: Tymek, pierwszy taki pacjent na świecie - jednoczesny przeszczep narządów szyi i szpiku w gliwickim Instytucie Onkologii w Gliwicach ZDJĘCIA - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antonina

Byłam leczona w tym instytucie na radioterapii i przy wypisie podziękowałam panu profesorowi Tarnowskiemu i pani doktor Lange /zawsze uśmiechniętej/ że leczenie w tym instytucie to sama przyjemność, tak niewiele i tak dużo.

Dodaj ogłoszenie