Tylko sport daje prawdziwą nieśmiertelność

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
W internecie jest takie zdjęcie: Jakiś szczyt przywódców, stoi Sarkozy, obok Merkel, Miedwiediew, Berlusconi, Kaddafi i Mubarak. Dwaj ostatni przekreśleni i duży tytuł: "Który następny?". Ha, wstęp nieprzypadkowy, mianowicie poprzez przywództwo nie przechodzi się już do historii albo zajmuje w niej wstydliwe miejsce - coś jak Gomułka w Alei Zasłużonych. Niby leży w godnym miejscu, ale ludzie odwracają głowy, bo to smutna pamięć.

Natomiast jest jedno miejsce, gdzie mistrzowie żyją w zasłużonej chwale wiecznie. To sport. Jak się zastanowić - daje swym mistrzom autentyczną nieśmiertelność. Jak Deynie, mimo że jego grób leży aż na drugiej półkuli, jak Halupczokowi, jak Kaziowi Górskiemu, jak "Papie" Stammowi, Kamili Skolimowskiej. Te ostatnie groby odwiedziłem wczoraj - ludzie je mijający mają na twarzach nie rozpacz, a uśmiech, że trafił się ktoś tak wspaniały, tak niezapomniany. Owszem, jest zaduma, jak u Kamili ze wzruszającym mottem wykutym w granicie - że odchodzimy wtedy, kiedy już nie możemy być lepsi. A ona przecież w wieku 18 lat została mistrzynią olimpijską. I więcej dla nas uczynić już nie mogła...

Górski i Stamm... Dwie niezwykłe jednostki, wybrane do wyższego celu - zbudowania narodowej dumy. Górski w cztery lata z grupy zwyczajnych chłopaków stworzył drużynę, która ograła - nie na playstation! - Anglię, Argentynę, Włochy, Brazylię i Holandię, w meczach o punkty i medale (a zdobyliśmy aż trzy - olimpijskie złoto i srebro, a także brąz mistrzostw świata).

A Stamm? Jego legenda zrodziła się w roku 1953. W marcu szlag trafił Stalina, a w maju w Warszawie odbywały się mistrzostwa Europy. I jednego pięknego dnia zdobywamy pięć złotych medali, trzy po pokonaniu Rosjan, słusznie jak najbardziej podejrzewanych o okupowanie Polski. No więc Stamm, jak Górski, mocno obitym przez życie rodakom dali poczucie słusznej, sprawiedliwej, sportowej vendetty. I stąd nieśmiertelność, stąd miejsca w Alei Zasłużonych.

Ale... to niejedyna siła sportu, bo jak tak poszperamy w pamięci - przecież niejednokrotnie wspominamy, ba, pamiętamy całe życie i życzliwie uśmiechamy się na samą myśl - patałachów wszelkiej maści! Ludzi, którzy nigdy nie umieli kopnąć lewą nogą albo nie trafiali do pustej bramki, albo boisko było za krótkie, albo ręce... Każdy ma i takich wiecznych bohaterów, których będzie wspominał, o których będzie opowiadał, ale nie jak o przegranych politykach czy zapomnianych wynalazcach, tylko jako o bohaterach swojej młodości. Tak, sport naprawdę daje nieśmiertelność absolutną.

A wracając do Górskiego i Stamma, weźcie dzieci na spacer na Powązki, poopowiadajcie o ludziach, którzy sterowali nie psychiką tłumu, jak modne jest to teraz, tylko pomagali tłumom odnaleźć radość, kiedy powodów do radości nie było żadnych. Jak dziś.

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW PAWŁA ZARZECZNEGO

Zakończę wesoło. Anegdot o Górskim jest wiele, więc pora na historyjkę "Papy" Stamma, którą wczoraj opowiedziała mi jego wnuczka Paula, podkreślając, jak dziadek potrafił dodawać otuchy w najtrudniejszych momentach. Polscy bokserzy, sami mistrzowie, lecą samolotem na igrzyska do Meksyku. Nad oceanem burza, turbulencje, samolotem rzuca z góry na dół, jeden silnik się psuje, bohaterowie mają pełne spodnie, mistrz Kasprzyk niemal mdleje ze strachu, reszta też... A "Papa" wstaje i głośno mówi: "Co się tak martwicie? To wasz samolot?" .

Paweł Zarzeczny

Autor jest ekspertem stacji Orange Sport

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BOJKA
... wybory w Rosji już w przyszłym roku..
F
Fotr
Homer i Mickiewicz nie byli sportowcami.
Czy pan Zarzeczny może mi przytoczyć nazwiska sportowców z 17 wieku, albo bliżej - z 19 wieku?
e
esport
cieniutki ten artykulik ad vocem wyjdz chlopie na ulice i spytaj sie tak od 50 lat w dol kto to wie kim byl stammm czy skolimowska czy deyna? moze 10 proc cos tam wie a tak??? jaka to niesmiertelnosc???
Dodaj ogłoszenie