Twardy z niej ptaszek

    Twardy z niej ptaszek

    Dorota Kowalska

    Polska

    Polska

    Wróbel jaki jest, każdy widzi - śmieje się poseł Marek Suski z PiS. Ale w tym przypadku podobieństwa trudno się doszukać, bo posłanka Marzena Wróbel w niczym nie przypomina małego wróbelka.
    Potężna, głośna, nieustępliwa, "kobieta z jajami" - jak mówią jej partyjni koledzy. Media już okrzyknęły ją "rottweilerem" Prawa i Sprawiedliwości i wróżą karierę większą niż ta pitbulla Jacka Kurskiego czy równie walecznej Beaty Kempy.

    - Poseł Sebastian Karpiniuk z rozrzewnieniem będzie wspominał czasy, kiedy jego przeciwnikiem w komisji ds. nacisków był Jacek Kurski - ocenia Marek Suski. A sam Karpiniuk żartobliwie przyznaje, że koledzy z PiS już ostrzegali go przed godnym przeciwnikiem w spódnicy, a raczej w garsonce.

    Ale też posłanka Marzena Wróbel stała się objawieniem ostatniego posiedzenia komisji ds. nacisków, której kolejna odsłona z jej udziałem odbędzie się już jutro. Wróbel zastąpiła w komisji Jacka Kurskiego, odsuniętego od prac zespołu po tym, jak Janusz Kaczmarek oskarżył go o nakłanianie do zmiany zeznań.

    Wróbel bez żadnych kompleksów zabrała głos po wystąpieniu Prokuratora Krajowego Marka Staszaka, który stwierdził, że przeszukanie przez ABW domu Piotra Bączka, członka komisji weryfikacyjnej WSI, było zgodne z prawem.

    - Uchylanie się od pytań jest pańską specjalnością i warto czytać prasę i oglądać telewizję, bo możemy się z nich dowiedzieć znacznie więcej niż od pana - grzmiała Wróbel. - Notorycznie igra pan z naszą inteligencją, już się do tego zdążyłam przyzwyczaić. Ale proszę pamiętać, że odpowiada pan przed posłami i to my pana kontrolujemy, a nie odwrotnie. Póki co jest właśnie tak - ciągnęła.

    I gdy Staszak próbował niepewnie się bronić, przywaliła:
    - Bo naród ma prawo państwa kontrolować i przyzwyczajcie się wreszcie do tego, że podlegacie kontroli społeczeństwa!

    Skrytykowała ekspertów komisji, bo nie interpretowali prawa tak, jakby chciała, ganiła świadków, zabierała głos bez zgody przewodniczącego komisji, posła PO Sebastiana Karpiniuka. Ten, lekko zdezorientowany, poprosił wreszcie, aby zwolniła tempo i nie parła do przodu jak pociąg pancerny.

    - Była na tej komisji taka jak podczas całej swojej kariery politycznej: dynamiczna i stanowcza - mówi Radosław Witkowski, poseł PO z Radomia, rodzinnego miasta Wróbel. W Radomiu mówią o niej "twardy zawodnik" albo "herod-baba".

    - Można ją lubić lub nie, ale trudno nie zauważyć. Inna rzecz, że Marzena nie da sobie w kaszę dmuchać - rzuca jeden z miejscowych polityków. I dodaje, że w Radomiu pani poseł Wróbel kojarzy się wszystkim z granatową garsonką z białym kołnierzykiem. Zastanawiali się nawet, czy ma ich kilka czy jedną, w każdym razie ta garsonka to jej znak firmowy.

    Wróbel ukończyła studia na Wydziale Nauk Humanistycznych i Filologii Polskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Pracowała jako polonistka, m.in. w Szkole Podstawowej nr 24 w Radomiu (stąd pewnie ten jej ton nie znoszący sprzeciwu), później dyrektorowała Ośrodkowi Doskonalenia Nauczycieli. Od 2002 zasiadała w radomskiej radzie miejskiej. W 2005 z listy Prawa i Sprawiedliwości została wybrana posłem V kadencji w okręgu radomskim. W kwietniu 2007 rozważała przejście do Prawicy Rzeczypospolitej, ale w końcu pozostała w PiS. W wyborach w 2007 po raz drugi uzyskała mandat poselski, otrzymując 13 159 głosów.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PGB

    p-g-b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 38 / 29

    Pusta Gruba Baba

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kupcy

    romek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 43 / 30

    Po dwuch kadencjach zapraszmy na targ do wolanowa Skaryszewa i do innych miejsc tam pani prosila o glosy to zaglosowalismy na pania i zapomiala pani o nas zapraszamy ponownie czekamy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wybory

    oszukana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 37 / 26

    Juz na nie zaglosuje oszukala mnie obiecala co innego nie bede popierac takich ludzi pani posel pracy nie mamy niemcom d.... myjemy a pani sie ladnie dorobila przez dwie kadencje niech pani...rozwiń całość

    Juz na nie zaglosuje oszukala mnie obiecala co innego nie bede popierac takich ludzi pani posel pracy nie mamy niemcom d.... myjemy a pani sie ladnie dorobila przez dwie kadencje niech pani sprobuje zyc tak jak my zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wróbel

    EL-KA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 37 / 31

    Straszna kobieta. Brak kultury. Bazarowa przekupka, ktora za wszelką cene chce byc w centrum zainteresowania... Jest, bo ja bardzo dobrze widać - jest duuuża.Nie widziałam tej kobiety...rozwiń całość

    Straszna kobieta. Brak kultury. Bazarowa przekupka, ktora za wszelką cene chce byc w centrum zainteresowania... Jest, bo ja bardzo dobrze widać - jest duuuża.Nie widziałam tej kobiety uśmiechniętej, pogodnej, życzliwej. Samo zlo. A może ma jakieś problemy osobiste. Tylko , co nas to obchodzi, ona przeciez reprezentuje jakąś część elektoratu!!! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :)

    Etheryczna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 38 / 28

    Świetna kobietka =) dopiero niedawno ją "odkryłam". Beata Szydło i ona mogą spokojnie zwojować sejm, czego im serdecznie życzę! Więcej takich kobiet w polityce!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wróbel-bulterier Pisuaru

    becon 48 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 40 / 33

    To nie bulterier, to funkcjonariuszka wodzowskiej partii kierowanej przez jednego z kurdupli stanu. To nauczycielka, czyli jak okresla się nauczycieli "misjonerka", ktora myśli, że bez niej nie da...rozwiń całość

    To nie bulterier, to funkcjonariuszka wodzowskiej partii kierowanej przez jednego z kurdupli stanu. To nauczycielka, czyli jak okresla się nauczycieli "misjonerka", ktora myśli, że bez niej nie da się nic zrobić. Uważa się jak wszyscy nauczyciele za jedyną i niezastąpioną. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wróbel-bulterier Pisuaru

    becon 48 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 33

    To nie bulterier, to funkcjonariuszka wodzowskiej partii kierowanej przez jednego z kurdupli stanu. To nauczycielka, czyli jak okresla się nauczycieli "misjonerka", ktora myśli, że bez niej nie da...rozwiń całość

    To nie bulterier, to funkcjonariuszka wodzowskiej partii kierowanej przez jednego z kurdupli stanu. To nauczycielka, czyli jak okresla się nauczycieli "misjonerka", ktora myśli, że bez niej nie da się nic zrobić. Uważa się jak wszyscy nauczyciele za jedyną i niezastąpioną. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :)))) jest dobrze!

    Elżbieta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 42 / 34

    słuchać żal...a patrzyć strach!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo