Twarde lądowanie OLT. Wszystko przed wzrost kwoty depozytu gwarancyjnego?

Joanna Pieńczykowska
Koniec krótkiej działalności OLT Express Regional - linii lotniczych specjalizujących się w lotach na trasach krajowych. Firma, której właścicielem jest spółka Amber Gold, znana wcześniej z działalności parabankowej, zawiesiła loty, a następnie zdecydowała się złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Poszkodowanych jest ponad 130 tys. klientów, którzy wykupili bilety na krajowe rejsy.

Już w środę podczas konferencji prasowej zarząd OLT Express Regional zapowiedział, że od 11 sierpnia zlikwiduje 14 połączeń na krajowych trasach. W czwartek wieczorem na stronach internetowych przewoźnika pojawiło się jednak ogłoszenie, że od 27 lipca zawieszone zostają wszystkie regularne loty. W odpowiedzi Urząd Lotnictwa Cywilnego zawiesił liniom koncesję.

W piątek firma podjęła decyzję o ogłoszeniu upadłości ugodowej. Jak dodano, dotyczyć ona będzie jedynie OLT Express Regional - czyli spółki wykonującej loty na trasach krajowych. Przewoźnik dodał, że za pośrednictwem spółki OLT Express Poland chce nadal wykonać zaplanowane połączenia czarterowe.

Już w czwartek OLT Express Regional nie przewiózł ok. 800 osób, które miały wykupione bilety na regularne połączenia. Kolejnych 6,5 tys. nie poleciało w piątek. Łącznie poszkodowanych jest ok. 130 tys. osób, które wykupiły bilety nawet z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Jako przyczynę ogłoszonego w czwartek wieczorem zawieszenia lotów OLT podaje fakt, iż niemiecka firma Wirecard, która była operatorem transakcji dokonywanych przez pasażerów, przestała przelewać na konto spółki pieniądze wpłacane przez klientów. - Wirecard zatrzymywała wpłaty, by w ten sposób podwyższyć depozyt na poczet ewentualnych roszczeń klientów - powiedział dyrektor zarządzający OLT Express Jarosław Frankowski. Wyjaśnił, że operator transakcji miał prawo do podwyższenia depozytu, którego wysokość uzależniona jest od oceny ryzyka. - Początkowo depozyt ustanowiony przez Wirecard wynosił milion złotych, a potem był stopniowo podwyższany. W czwartek po południu zostaliśmy poinformowani, że depozyt wzrósł do 25 mln zł - mówi Frankowski.

- Pomimo braku wpłat bieżących z firmy Wirecard od 6, 7 dni finansowaliśmy regularną działalność lotniczą z rezerw, które posiadaliśmy - dodaje Frankowski. - W czwartek, po podliczeniu wszystkich rezerw, podjęto jednak decyzję, że firma nie może już finansować lotów regularnych - tłumaczy.

Jak wynika z informacji przedstawionej przez OLT Express Regional, w tej chwili firma ma ok. 30 mln zł różnego typu zobowiązań wobec lotnisk, dostawców paliwa itp.

Linie zapewniają, że pasażerowie, którzy kupili bilet, otrzymają zwrot pieniędzy. Pieniądze będą zwracane klientom bądź za pośrednictwem firm obsługujących transakcje płatnicze, bądź za pośrednictwem pośredników, którzy rozprowadzali bilety.

Część klientów ma też prawo do odszkodowania - przypomina Urząd Lotnictwa Cywilnego. - Jeżeli przewoźnik nie poinformował pasażera na 14 dni przed planowanym rejsem, że odwołuje lot, to oprócz zwrotu kosztów za bilet należy się mu także odszkodowanie w wysokości 250 euro - wyjaśnia Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

OLT Express rozpoczął działalność na początku kwietnia szumną kampanią reklamową, zawadiacką wobec LOT, dla którego miał być konkurencją. Linie powstały w wyniku przejęcia i połączenia dwóch polskich przewoźników: OLT Jetair (obecnie OLT Express Regional) oraz Yes Airways (obecnie OLT Express Poland). Właścicielem jest od ubiegłego roku firma Amber Gold znana m.in. z prowadzenia działalności parabankowej, m.in. udzielania pożyczek gotówkowych i konsolidacyjnych oraz oferowania lokat w złoto i inne metale szlachetne.

Zastrzeżenia do działalności Amber Gold miała Komisja Nadzoru Finansowego. Kilka tygodni temu umieściła spółkę na liście ostrzeżeń publicznych. Nadzorca miał wątpliwości, czy nie wykonuje ona bez licencji czynności bankowych. KNF ostrzegał, że brak licencji na prowadzenie działalności wiąże się z tym, że depozyty klientów nie są objęte gwarancją ze strony Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbych
Czy redaktorzy nie potrafią już pisać po polsku? Kiedy znów będą gazety wydawane przez polskie a nie obce wydawnictwa?
Dodaj ogłoszenie