"Tusk przeorze Pawlaka". Ruch Palikota szykuje się na polityczne żniwa

Redakcja
Fot. Bartek Syta/Polskapresse
Chory Janusz Palikot nawet nie pojawił się w ostatnich dniach w Warszawie ani w mediach. Jednak od momentu, gdy jasne się stało, że PSL i PO nie uzgodniły wspólnego stanowiska ws. wydłużenia wieku emerytalnego, to właśnie Ruch Palikota znalazł się w centrum zainteresowania polityków i mediów.

W umiejętnie podkręcanej przez polityków PO i PSL atmosferze rządowego kryzysu trwają spekulacje, czy RP mógłby zastąpić PSL w koalicji, gdyby ta miała jednak pęknąć w zderzeniu z emerytalną rafą. To jednak tylko spekulacje. Nie dość, że ze strony PO nie widać specjalnej chęci do układu z Palikotem, to jeszcze politycy RP zaprzeczają, jakoby mieli się szykować do szybkiego wejścia do rządu. - Zaufać Palikotowi, to jakby zaufać kobrze w klatce - mówił Tok FM Andrzej Biernat, szef PO w Łodzi. "RP nie wejdzie do koalicji!" - napisał z kolei Janusz Palikot na swoim blogu.

Czytaj także: Palikot wesprze PO i... umocni koalicję? "Później będą straszyć Pawlaka"

Palikot zdaje się przy tym w ogóle wątpić w możliwość rozpadu koalicji. I zaczyna sugerować, o co może chodzić na linii RP - PO. "Tusk przeorze Pawlaka, jak chłop ziemię na wiosnę" - napisał zwięźle na Twitterze.

Gdyby ta cokolwiek obcesowa diagnoza Palikota miała okazać się trafna, szef PSL zostałby zmuszony do ugięcia się przed koalicjantem w kwestii wydłużania wieku emerytalnego. Cóż z tego jednak, skoro koalicyjna większość wynosi w tej chwili zaledwie trzy głosy. A z całą pewnością akurat w kwestii emerytur lider Polskiego Stronnictwa Ludowego nie może być pewny pełnej dyscypliny swoich posłów. Ich sprzeciw wobec rozwiązań proponowanych przez PO może się okazać silniejszy niż posłuszeństwo wobec szefa partii.

Czytaj także: "Jesteśmy zdeterminowani". Zarząd PO za budowaniem większości ws. emerytur

Właśnie dlatego politycy Ruchu Palikota coraz pewniej czują się w rozmowach na temat emerytalnej reformy Donalda Tuska.
- Wiadomo, że bez Ruchu Palikota w Sejmie ws. reformy emerytalnej niewiele się może wydarzyć - powiedział w środę Andrzej Rozenek, rzecznik partii Janusza Palikota. Rozenek wygłosił tę deklarację, tłumacząc się z zapowiedzi, jakoby Donald Tusk zaprosił Palikota na pilne spotkanie. Tę informację szybko zdementował rzecznik rządu Paweł Graś. - 15 minut temu odebrałem telefon od pana ministra Grasia, który poinformował mnie, że nie ma żadnego oficjalnego zaproszenia dla Janusza Palikota ze strony pana premiera. W związku z tym nie pozostaje mi nic innego, jak sprostować swoją wcześniejszą wypowiedź w tej sprawie - mówił z kolei Rozenek.

Czytaj także: Gowin: PO nie pójdzie na "zgniłe kompromisy". PSL zrzuca odpowiedzialność

Zmuszony do autokorekty rzecznik RP wskazał jednak, że jego partia doskonale zdaje sobie sprawę z roli języczka u wagi, jaką może odegrać w sprawie wieku emerytalnego.

- Wydłużenie wieku emerytalnego wydaje się jedynym słusznym kierunkiem, ale nie da się poprzeć gołej reformy 67. Potrzebne są kroki osłonowe - mówił Andrzej Rozenek w Tok FM. RP zaczyna więc stawiać Platformie warunki dotyczące reformy. Czego więc oczekuje partia Janusza Palikota?

Czytaj także: "Nasze 'no pasaran' ws. emerytur odniosło skutek. Martwi mnie Palikot"

- Na przykład dziedziczenia składki, emerytury gwarantowanej, obowiązkowych i darmowych badań dla ludzi po 60. roku życia, i tak dalej - wyliczał Rozenek.

Uwzględnienie tych warunków to jednak nie cała cena Ruchu Palikota za poparcie kluczowej reformy Donalda Tuska. Jeszcze w weekend w Bydgoszczy Janusz Palikot mówił o "czterech postulatach", które przedstawił do wyboru Tuskowi, a które mają "pozostać poufne do końca negocjacji". Palikot oczekuje spełnienia tylko jednego z nich. Nieoficjalnie słyszymy, że może chodzić na przykład o poparcie dla ustawy o związkach partnerskich lub depenalizacji miękkich narkotyków.

Witold Głowacki


Czytaj także:
* Fiasko rozmów koalicji ws. emerytur. PO szuka nowych sojuszników
* Polacy nie chcą dłużej pracować i... mało wiedza o propozycji rządu. Badanie OBOP nt. emerytur
* ''Poprzemy reformę emerytalną, jeśli Tusk spełni jeden z naszych warunków"

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.
.
.
... Ruch Palikota nie moze na tym etapie pozwolic sobie na wejscie do koalicji rzadowej,
bo skonczylby tak jak Samoobrona i Liga Polskich Rodzin po koalicji z PiS-em.
Moglby najszybciej, ale po przedterminowych wyborach

Partia,
ktora pierwszy raz weszla do Sejmu musi przynajmniej jeda sejmowa kadencje pozostawac w opozycji.
P
Pawlak torpeduje reformy
Jako minister gospodarki, tez jak dotąd prochu nie wymyślił.
Szkoda wydawać na niego pieniędzy. To pasożyt.
P
Pawlak torpeduje reformy
Jako minister gospodarki, tez jak dotąd prochu nie wymyślił.
Szkoda wydawać na niego pieniędzy. To pasożyt.
d
dobrze radzę
Resztę powinien dopłacić ubezpieczony
Na wsi nie jest tak zle, jak mówi PIS i PSL. Chłopi maja sie dobrze
Nawet ten, który stracił całą plantację papryki, jeszcze mógł podjąć Kaczyńskiego wystawnym obiadem.
To po co pytał jak żyć?
d
dobrze radzę
Resztę powinien dopłacić ubezpieczony
Na wsi nie jest tak zle, jak mówi PIS i PSL. Chłopi maja sie dobrze
Nawet ten, który stracił całą plantację papryki, jeszcze mógł podjąć Kaczyńskiego wystawnym obiadem.
To po co pytał jak żyć?
o
o
!
Dodaj ogłoszenie