Tusk przekazuje Schetynie: Chcesz, to bierz. Nie chcesz? To twoja sprawa

Redakcja
Donald Tusk i Grzegorz Schetyna
Donald Tusk i Grzegorz Schetyna JANUSZ WOJTOWICZ / POLSKAPRESSE
- Wszystko jest otwarte, żadna opcja nie jest zamknięta - oświadczył wczoraj marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna pytany o swoją polityczną przyszłość. Co chce pokazać Schetynie premier? - Po pierwsze: pamiętaj, ten, kto zrobi jakikolwiek ruch w Platformie wbrew mnie, zostanie natychmiast zabity. Po drugie: proponuję ci wejść do rządu, chcesz, to bierze, nie chcesz, to nie bierz, twoja sprawa - relacjonował nasz informator z PO.

Nikt nie ma wątpliwości, że decyzja o wyjeździe to taktyczny ruch osoby numer dwa w partii. I że po przyjeździe może się naprawdę wszystko zdarzyć. Może wejść do rządu. Ale może też na serio przejść na pozycje opozycyjne wobec premiera Donalda Tuska, który powyborczy tydzień spędził na pokazywaniu partii na czele ze Schetynę, że teraz to już tylko on rozdaje wszystkie karty.

Czytaj także:Schetyna jedzie na urlop, wciąż czeka na propozycje. Kiedy będzie decyzja?

Południowa konferencja prasowa obecnego jeszcze marszałka wywołała ponadstandardowe zainteresowanie. Nic dziwnego. Po tym jak Donald Tusk ogłosił, że Schetyna w tej kadencji marszałkiem nie będzie, uznając go za wewnątrzpartyjną opozycję, po czym dwukrotnie odwołał spotkanie z nim, choć zawsze to właśnie z nim naradzał się w sprawie powyborczych układanek, marszałek zamilkł. Wczoraj wystąpił publicznie, by poinformować o sprawie prokuratorów z PiS, którzy dostali się do Sejmu. A co z jego przyszłością polityczną? - posypała się lawina pytań dziennikarzy. - Planuję wyjechać na parę dni w dalekie miejsce, żeby odsapnąć, odpocząć po kampanii wyborczej z rodziną - odparł Schetyna. Po czym tajemniczo dodał, że "chce chronić premiera". Przed czym? Przed kim? Tego nie wyjaśnił. Ale wiele wskazuje, że tym samym dał do zrozumienia, że Tusk, dokonując jego "politycznej egzekucji", o czym się spekuluje, może w dłuższej perspektywie popełnić błąd.

Czytaj także:Halicki: Tusk zaproponował Schetynie stanowisko w rządzie. Jakie?

W Platformie nie ma wątpliwości, że to, czy ostatnie ruchy premiera obliczone były jedynie na pokazanie, że po tych wyborach on tylko rządzi, czy też chce ostatecznie zmarginalizować swojego niedawnego przyjaciela politycznego, zależy od tego, czy za propozycją wejścia do rządu dla marszałka pójdzie oferta teki wicepremiera. Formalnie jednak z wczorajszych słów Schetyny pobrzmiewała pokora. - To są cztery lata, które są bardzo ważne dla Polski, ja jestem do dyspozycji, premier o tym wie. Ja spokojnie czekam na koncepcję, na program, a także na propozycje personalne - mówił Schetyna. Wraz z nim zamilkli też na razie jego stronnicy w partii, wyczekując na ruch Tuska.

Premier na razie nie wypowiada się. Mało rozmowna w tym temacie jest też minister zdrowia Ewa Kopacz, która wskazaniem Tuska ma zastąpić wkrótce Schetynę na fotelu marszałka. Pytana wczoraj w radiu Tok FM, skąd taka decyzja, unikała odpowiedzi, mówiąc jedynie, że "każda władza to nowe wyzwanie". Co dalej ze Schetyną? - To nie mnie o to proszę pytać, ale premiera i Grzegorza Schetynę. O tym, kto zastąpi mnie na stanowisku ministra zdrowia, też nie decyduje były minister - odpowiedziała Kopacz. I dodała jedynie, że ktokolwiek zastąpi ją na fotelu ministra zdrowia, będzie w lepszej sytuacji niż ona, obejmując go cztery lata temu.

Czytaj także:Tusk rozprawia się z "wewnętrzną opozycją" w PO. "Atmosfera stężała"

Sam Tusk, ogłaszając w ubiegły czwartek, że Schetyna nie będzie marszałkiem Sejmu, tłumaczył, że Schetyna wielokrotnie aspirował do roli konkurenta i lidera wewnętrznej opozycji i że swoją decyzją chce przeciąć wszelkie spekulacje o rywalizacji między nimi. Poza wieczorem wyborczym premier spotkał się ze Schetyną tylko raz, w ubiegłą środę wieczorem. Wiadomo, że nie była to miła rozmowa.

- Donald miał dla Grzegorza dwa przekazy. Po pierwsze: pamiętaj, ten, kto zrobi jakikolwiek ruch w Platformie wbrew mnie, zostanie natychmiast zabity. Po drugie: proponuję ci wejść do rządu, chcesz, to bierze, nie chcesz, to nie bierz, twoja sprawa - relacjonował nasz informator z PO. Stronnicy marszałka i pierwszego wiceszefa PO w nieoficjalnych rozmowach nie wykluczają, że jeżeli Tusk nie zaoferuje mu teki wicepremiera, Schetyna może ofertę wejścia do rządu zupełnie odrzucić.

Anna Wojciechowska

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ś
Śledź

Nie wszystkim to pomaga tak jak tobie. Być może dawno tego nierobiłeś i dlatego jesteś tak wkurzony. Mnie rajcuja inne rzeczy a nie masturnbacja. Więc nie proponuj innym swoich ulubionych zabaw.

Ś
Śledź

Nabijałem się z sytuacji a Ty "na poważnie". Czytaj między wierszami :) A czy naprawde chcesz słuchać i czytać to co wyszło z ust lub z pod pióra wielbicieli PIS, PO lub SLD?

k
kj

svhetyna bez honoru i wstydu stoi jak ta dzika ma zakrecie łe

s
smutny

Tusk przez 4 lata gral w pilke a druga kadencje zaczyna bojowo od niszczenia swoich ludzi. Boi sie, ze Schetyna mu zagrozi? To mi sie kojarzy z Hitlerem, ktory podobnie eliminowal konkurentow az stal sie wladca zupelnym.A co z Polska? A co z dlugiem 800 miliardow? W tej materii Tusk nie ma pomyslow,-a dlug rosnie.

H
Heniek

Śledziu, jesteś niepoprawny. Proponowałem ci wcześniej solidną masturbację bo nadmiar spermy przeszkadza ci w myśleniu. Nadal nie stosujesz się do moich rad

W
Widukind

To nie czytaj Śledzia. Pragnę zauważyć że na tym forum , jednym z nielicznych, ingerencje cenzury są bardzo rzadkie. Ja to doceniam że Times, mimo pro reżimowego charakteru , jednak dopuszcza szerokie spektrum wypowiedzi. I niech tak zostanie, bo internet jest ostatnią , nie spacyfikowaną do końca oazą wolności. Pozdrawiam Makrelę, a Śledź, jak to śledź, nieraz śmierdzi, ale takie jego prawo i ja to szanuję.

W
Widukind

To normalna sytuacja po wygranej. Historia zna wiele takich przypadków np. rozprawę Hitlera z SA. Schetyna, Ty musisz źle sypiać .

m
makrela

Publikujący tu Śledź upadł na głowę i to już wiele razy.Gość ma tak pochrzanione, że nic mu już nie pomoże.Ale czy my musimy wciąż się potykać o te wypociny ,panie moderatorze?

K
KontestaTor

Jutro usłyszysz, że ma opozycję w PO. Prawda jest taka, że zmiana na fotelu marszałka jest nagrodą za Smoleńsk, a przy tym jak ładnie wygląda jak jest niby wewnątrz partyjnego łona kontestowana ;)

c
cezar

Palikot pokazał kim jest i jakimi metodami się posługuje jeszcze będąc kolegą partyjnym Tuska, Komorowskiego i Niesiołowskiego, plując na uczciwych ludzi, a potem na ich ciepłe jeszcze zwłoki.
Spełniał swoją rolę i nadal spełnia - wibratorem, świńskim ryjem, zboczoną du-pą, atakiem na symbol Męki Pańskiej odwracając uwagę od prawdziwych problemów, czyli od tego, że władzę nadal będzie sprawować partia aferałów i aferzystów, patriotów inaczej, specjalistów od jednego (bo nawet porządnie administrować nie potrafiąca i nie chcąca) - zawłaszczania koryta. Partia, która zadłużyła Polskę na 300 miliardów, a teraz będzie zaciskała pasa Polaków. Czyli... cudzego.

Ś
Śledź

Z treści komentarza wynika, że w PO siedzi "kret" - agent wysokiego szczebla ulokowany przez PIS dla pozyskania informacji szczególnej wagi, pełniący także rolę "agenta wpływu" - wpływajacego na media i kreślącego czarny obraz PO, a do tego będący jednocześnie "informatorem" PolskaTIMES.

Słowa agenta: "Po pierwsze: pamiętaj, ten, kto zrobi jakikolwiek ruch w Platformie wbrew mnie, zostanie natychmiast zabity. Po drugie: proponuję ci wejść do rządu, chcesz, to bierze, nie chcesz, to nie bierz, twoja sprawa" - i komentarz PolskaTimes: "relacjonował nasz informator z PO", wyraźnie wskazują że moja teza jest słuszna.

Teraz PO - jej kontrwywiad powien się dowiedzieć kto z członków PO rozmawiał z dziennikarzem PolskaTimes. Ale pewnie już wiedzą jako że część internautów przychylna PIS podejrzewa, że dziennikarze PolskaTimes są na usługach PO. Skomplikowane? Jak mawiał Wiston Churchill o wywiadzie gry wywiadowcze "komplikacja w komplikacji". Dobrze że przynajmniej z atrybutów "sztyletu i płaszcza" sztylet odszedł do lamusa historii. Pozostał tylko płaszcz.

s
sceptyk

Tusk prawdziwy demokrata - jestem Wodzem partia jest moją własnoscią

Dodaj ogłoszenie