Turyści rozdeptują Kasprowy Wierch

    Turyści rozdeptują Kasprowy Wierch

    Halina Kraczyńska

    Polska

    Polska

    Podpis podpis podpis podpis podpis podpis podpis pod

    Podpis podpis podpis podpis podpis podpis podpis pod ©fot. Robert Palka/Forum

    Ekolodzy biją na alarm.Rosnąca liczba turystów dokona nieodwracalnych spustoszeń w tatrzańskiej przyrodzie
    Podpis podpis podpis podpis podpis podpis podpis pod

    Podpis podpis podpis podpis podpis podpis podpis pod ©fot. Robert Palka/Forum

    Głównym winnym jest - ich zdaniem - zmodernizowana kolejka linowa na Kasprowy Wierch. Polskie Koleje Linowe odpierają zarzuty.

    Liczby są jednak nieubłagane. Tylko od grudnia minionego roku do marca na szczyt wjechało prawie dwa razy tyle osób co w poprzednim sezonie zimowym.

    Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) przedstawiła pierwsze podsumowanie kursowania nowej kolejki na Kasprowy Wierch.
    Po modernizacji zakończonej w grudniu ubiegłego roku zamiast 180 osób na godzinę, wagoniki zabierają 360. - Stare wagoniki wwiozły 104 tys. 47 osób. Nowe - 182 tysiące 938 osób. To wzrost o 75,8 proc. - mówi Stanisław Czubernat, wicedyrektor TPN.

    Ekolodzy nie kryją oburzenia. - To skandal. Wyraźnie teraz widać, że mieliśmy rację. 80 tys. ludzi więcej w rezerwacie biosfery UNESCO to klęska dla przyrody - przekonuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. - Turystów i narciarzy jest po prostu za dużo. Efekty będą opłakane.

    Według niego narciarze niszczą kosodrzewinę oraz szkodzą świstakom i kozicom żyjącym w rejonie masywu Kasprowego.

    - Narciarze niemal jeżdżą po głowach świstaków. A stres wpływa na zmniejszenie populacji zwierząt - tłumaczy Ślusarczyk.

    Prezes Polskich Kolei Linowych Andrzej Laszczyk nie wierzy w przedstawione przez TPN dane.
    - Aż o 80 tys. więcej turystów? - dziwi się. - Nie wiem, w jaki sposób TPN dokonał tych obliczeń. Rejon Kasprowego Wierchu jest najlepiej monitorowanym obszarem Tatr. Chłonność tego terenu to maksymalnie 1800 osób jednorazowo. Nigdy nie było ich więcej - przekonuje.

    Laszczyk podkreśla, że wszelkie ekspertyzy, które zostały wykonane przed modernizacją, dowodziły, że tatrzańskiej przyrodzie nie zaszkodzi zwiększenie przepustowości kolejki do 360 osób na godzinę.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo