Turniej Ośmiu Narodów reprezentacji U20. W Rzeszowie Polacy i Niemcy stworzyli słabe widowisko. Goli nie było. Tylko kibice nie zawiedli

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Udostępnij:
Jeżeli tak ma wyglądać przyszłość reprezentacji Polski to biada nam – kibicom. 20-latkowie, nadzieja i naszej i niemieckiej kadry, w meczu Turnieju Ośmiu Narodów, nie potrafili zadowolić choćby jednym golem ponad 11-tysięcznej widowni. Zresztą nie tylko goli zabrakło.

Od początku mecz toczył się przeważnie w środku pola. Akcje były szarpane, a spory wpływ na to miał fakt, że obie kadry w takim zestawieniu widzą się pewnie po raz pierwszy i ostatni. Biało-Czerwoni próbowali kreować grę, ale wychodziło im to maksymalnie do 30. metra. Mieli też kilka stałych fragmentów gry, ale na zgrupowaniu w Woli Chorzelowskiej chyba ich nie trenowali, bo albo bili piłką w mur, albo na pierwszego obrońcę, albo „przeciągali” piłkę poza linię końcową.

Niemcy prezentowali większą kulturę gry, ale też nie zachwycali. Jedną doskonałą sytuację mieli jednak po rożnym; Eric Martel główkował jednak w słupek, a dobitkę Ansgara Knauffa z 5 m doskonale obronił Marcel Lotka.

Tak naprawdę nieco lepszy mecz, ale nie dobry , oglądaliśmy dopiero w ostatnich 20 minutach, gdy na boisku było już po kilku rezerwowych. Wtedy to Polacy mieli najlepszą okazję na zwycięską bramkę, gdy na niemal czystej pozycji po indywidualnej akcji znalazł się Arkadiusz Pyrka, jednak uderzył z 14 m za lekko i Noah Atubolu nie miał kłopotów z interwencją.

Niemcy zaś po przerwie po raz drugi obili „ramki” polskiej bramki; uczynił to w 73. minucie dalekim strzałem Paul Nebel.

To widzowie, w większości młodzi ludzie, zasłużyli po tym meczu na najwyższe oceny. Samo to, że wyrwali 90 minut przy wietrznej pogodzie, gdy odczuwalna temperatura była w granicach 5 st. C., to sukces. Doping może był piknikowy, ale jednak słychać było trąbki i od czasu do czasu okrzyki „Polska, Polska”. Na pewno za 11-tysięczną frekwencję zasłużyli na kolejną nagrodę. Czekamy zatem na kolejny mecz kadry na Podkarpaciu, najlepiej jakiś o stawkę. Może wtedy będą większe emocje.

Warto odnotować, że w drugiej połowie na murawie zameldowali się Karol Knap z Cracovii (wychowanek Beniaminka Krosno) oraz Bartłomiej Eizenchart z Apklan Resovii.

Polska - Niemcy 0:0

Polska: Lotka - Peda, Łopata, Tkocz - Żukowski (63 Iskra), Struski (63 Kałuziński), Biegański (46 Knap), Kocyła (46 Pyrka), Piła (62 Terpiłowski), Maćkowiak (46 Eizenchart) - Zych (46 Mas). Trener Miłosz Stępiński.

Niemcy: Atubolu - Beifus, Lawrence, Schmidt - Asta, Martel, Nebel, Messeguem (67 Röhl), Obuz (67 Dajaku) - Knauff (80 Kehrer), Jastremski (67 Beier). Trener Christian Wörns.

Sędziował: Kuźma (Białystok).
Żółte kartki: Struski, Biegański, Tkocz - Messeguem, Nebel.
Widzów 11 028.

Opinie:

Christian Wörns (selekcjoner Niemców):
Wiedzieliśmy dokładnie czego się spodziewać, że Polska to silny, walczący zespół. W zawiązku z tym sama gra była na drugim planie, było dużo walki , dużo stykowych sytuacji. Jestem zadowolony z tego, że moja drużyna odpowiedziała walecznością na waleczną grę Polaków. Zagraliśmy dobrze w defensywie, swoim ustawieniem nie pozwoliliśmy Polsce na stworzenie sytuacji, a sami mieliśmy ich kilka, ale zabrakło wykończenia. Jestem zadowolony z tego, że zaprezentowaliśmy się dobrze, biorąc pod uwagę fakt, że kilku piłkarzy brakowało.

Miłosz Stępiński (selekcjoner Polaków):
Jestem bardzo zadowolony. Po pierwsze z wyniku, bo to drugi mecz, w którym nie straciliśmy gola, zanotowaliśmy remis, który z takim zespołem, jak Niemcy jest dobrym wynikiem. Również nic nie strzeliliśmy, ale ciężko pracowaliśmy, bo grając z Niemcami, Portugalią i Włochami trzeba się napracować, żeby mieć sytuacje. My je mieliśmy. Druga sprawa to fakt, jak mecz wyglądał - nie wybijaliśmy piłki, nie broniliśmy się - budowaliśmy akcje od tyłu i w drugiej połowie, gdy poczuliśmy się lepiej, były sytuacje na gole.

Turniej Ośmiu Narodów reprezentacji U20. W Rzeszowie Polacy ...

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Materiał oryginalny: Turniej Ośmiu Narodów reprezentacji U20. W Rzeszowie Polacy i Niemcy stworzyli słabe widowisko. Goli nie było. Tylko kibice nie zawiedli - Nowiny

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbyszek
Murawa na stadionie nie podoba mi się, albo za krótko strzyżona, albo jakieś dziwne mieszanki w poszczególnych wałkach były. Na innych stadionach jakoś to wygląda jednolicie, oczywiście biore pod uwagę kierunek walowaniua (w poprzek). U nas jakieś linie różnokolorowe wzdłuż boiska.
G
Gość
8 października, 4:16, Kibic:

Sporo banalnych literówek w tekście.Czy ktoś czyta i redaguje te wypociny?

Sam szef to wypocił.

K
Kibic
Sporo banalnych literówek w tekście.Czy ktoś czyta i redaguje te wypociny?
Dodaj ogłoszenie