"Tu - u nas - nikt nie płacze w walczącej Warszawie"

Witold Kieżun kpr. pchor. AK "Wypad"
Przez dwa miesiące garstka powstańców stawiała zaciekły opór Niemcom. Powstanie było największym w historii świata buntem ludności milionowego miasta przeciwko okrutnej niewoli
Przez dwa miesiące garstka powstańców stawiała zaciekły opór Niemcom. Powstanie było największym w historii świata buntem ludności milionowego miasta przeciwko okrutnej niewoli
Joanna Wieliczka-Szarkowa opisała powstanie jako bohaterski zryw nie tylko żołnierzy, ale też cywilów. Publikujemy fragment przedmowy autorstwa prof. Witolda Kieżuna, uczestnika tamtych wydarzeń.

Powstanie Warszawskie 1944 roku było największym w historii świata buntem ludności milionowego miasta przeciwko okrutnej niewoli, walką o jedną z najwyższych wartości, jaką jest Wolność. Fenomenem historii jest również fakt, że polska podziemna armia, słabo wyposażona, w znaczniej mierze składająca się z ochotników bez wojskowego przeszkolenia, walczyła przez 63 dni z armią niemiecką - jedną z najlepszych armii świata. Dla pełnego zrozumienia istoty fenomenu Powstania Warszawskiego 1944 roku konieczna jest świadomość okrucieństwa okupacji niemieckiej w Warszawie. Ludzie, którzy nie przeżyli tej okupacji, nie mogą wprost wyobrazić sobie, jak wyglądała ta niewola.

Godzina policyjna, nieraz nawet od 6 wieczorem, a z reguły od 20 do 6 rano. Nieustanne nocne patrole Niemców, nieraz reagujące strzałem, jeśli na rozkaz "HALT" ktoś niezbyt szybko się zatrzymał. Oczywiście niezwykle ostro egzekwowany, grożący karą śmierci zakaz posiadania radia, broni, także sztyletów czy szabli. Zamknięte uczelnie wyższe i średnie - jedyną funkcjonującą pomaturalną szkołą były dwuletnie studia techniczne dla przygotowania kadry do pracy w Niemczech, stałe nocne aresztowania według listy sporządzonej przez tajną policję Gestapo i zbiorowe rozstrzeliwania w lesie w Palmirach pod Warszawą. Każde wyjście na ulicę mogło skończyć się tragicznie. Stałe łapanki na ulicach: szereg ulic otoczonych żandarmerią i policją niemiecką, kontrola dokumentów wszystkich przechodniów. Akceptowano tylko "dobre dokumenty" poświadczające pracę w firmach niemieckich i polskich pracujących dla Niemiec. Młody mężczyzna miał jednak małe szanse na zwolnienie. Regularnie o godzinie 4-5 rano otaczano jakąś dzielnicę oddziałami wojskowymi (z reguły lotnikami) z karabinami maszynowymi, a następnie patrole niemieckiej policji wchodziły do każdego mieszkania. Przeprowadzano rewizję wszystkich pomieszczeń i kontrolowano dokumenty. W ten sposób w czasie kontroli dzielnicy Żoliborz aresztowano mego ciotecznego brata i dyrektora gimnazjum im. Józefa Poniatowskiego. Obaj zmarli trzy miesiące później w Auschwitz. Publiczne rozstrzeliwanie na ulicach Polaków ubranych jedynie w długie koszule i z zakneblowanymi ustami, żeby nie mogli wznieść okrzyku:

"Niech żyje Polska !"…

Kina i teatry miały tylko programy niemieckie, stąd też i ich bojkot: "Tylko świnie siedzą w kinie", i okresowe odpalanie przez nasze podziemie pocisków ze żrącym dymem w kinach. Do tego powszechna nędza: rabunek zbiorów na wsi poprzez nakaz olbrzymich dostaw obowiązkowych, tragiczny niedobór żywności, niezwykle małe przydziały żywności na kartki. To wszystko budziło uczucie nienawiści, chęć srogiej zemsty. Piękny, cytowany w niniejszej książce wiersz powstańca "Bonawentury", kończy się autentycznie katolickim apelem:

"Uchroń nas od zła
i nienawiści,
Niechaj się odwet nasz
nie ziści,
Na przebaczenie
im przeczyste
Wlej w nas moc,
Chryste"

nie stał się upowszechnionym hasłem, jednak w czasie Powstania 1944 roku nie mordowaliśmy niemieckich jeńców, którzy, drżąc ze strachu, prosili: "Towarzysze, nie mordujcie nas". Odpowiadaliśmy: "Jeńców nie mordujemy".

Nic więc dziwnego, że gdy od 21 lipca 1944 przez Warszawę uciekała rozbita niemiecka armia, z żołnierzami na chłopskich wózkach - brudnymi, często już bez broni, to tylko czekaliśmy na rozkaz rozpoczęcia walki - tym bardziej że radio Moskwa i polskie komunistyczne radio Kościuszko ze Związku Radzieckiego zaczęły nadawać apele wzywające do rozpoczęcia walki w Warszawie. "Armia Czerwona jest już tuż-tuż i trzeba szybko jej pomóc zająć bez walki Warszawę". 25 lipca ukazały się też ulotki PKWN z Lublina z podobnie gorącym apelem i zapewnieniem, że Polska Armia, razem z Armią Czerwoną liczą na pomoc wszystkich mieszkańców Warszawy.

Tymczasem, niestety, widać było, że Niemcy już opanowują szał ucieczki, wracali nawet cywilni niemieccy urzędnicy. Dnia 27 lipca ogłoszono przez megafony komunikat gubernatora Fischera, że Warszawa zostaje ogłoszona fortecą, Festung Warschau, to znaczy, że będzie się bronić do ostatniego żołnierza i dlatego rozkazuje stawiennictwo dnia 28 lipca o godzinie 8 rano na wymienionych placach 100 tys. mężczyzn od 16. do 65. roku życia, do robót fortyfikacyjnych. Niewykonanie rozkazu będzie karane karą śmierci. Warszawiacy nie wykonali tego wojennego rozkazu, zgłosiło się tylko kilkadziesiąt osób. Był to jedyny przypadek w całej historii okupowanej Europy zbiorowego niewykonania niemieckiego rozkazu wojennego. Dowództwo AK w tej sytuacji wydaje rozkaz: 28 lipca godzina 20 mobilizacja, wszyscy akowcy meldują się w zaplanowanych wcześniej lokalach kontaktowych. Czekamy z bronią całą noc, rano rozkaz: "Broń ukryć w punktach zbiórki, wracać do domu i czekać na rozkazy".

Okazało się, że jeszcze nie wszystkie służby niemieckie wróciły, że nie mają jeszcze siły do wykonania wyroku śmierci na 100 000 warszawiaków, a Armia Czerwona jeszcze nie wkroczyła na przedmieścia Pragi, prawobrzeżnej Warszawy.

Joanna Wieliczka-Szarkowa, "Powstanie Warszawskie 1944. Gloria Victis", wyd. AA, cena: 44,90 zł.

Poznaj Tajemnice Państwa Podziemnego:
"Tajemnice Państwa Podziemnego" to dokumentalny serial historyczny wyprodukowany przez Polska Press Grupę we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego. Patronem medialnym jest miesięcznik "Nasza Historia".

Tajemnice Państwa Podziemnego - wydanie specjalne Naszej Historii

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #8

Promocja

Tarcza tnąca T41 DEBRAY

Tarcza tnąca T41 DEBRAY

1,88 zł0,88 zł-53%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.