Trzciana opłakuje ks. Jaromira Buczaka. Wikary zginął w Tatrach podczas zejścia ze szczytu Rysów

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Miał zaledwie 34 lata, od siedmiu lat był księdzem, a w Trzcianie pracował od 2016 roku. W środę zginął na szlaku w rejonie Rysów, najwyższego szczytu w Polsce. Parafianie opłakują swojego duszpasterza.

FLESZ - Szczepionka na COVID dostępna jeszcze w tym roku?

Ksiądz Jaromir Buczak od ponad tygodnia był na urlopie. Ze względu na pandemię, nie wyjechał jednak na dłużej, preferując krótsze wyjazdy w góry lub nad wodę. W środę wybrał się na Rysy od strony Morskiego Oka. Do wypadku doszło w rejonie Grzędy pod Rysami, 34-latek spadł ze szlaku w rejonie łańcuchów i runął w stronę żlebu. Świadkowie wypadku natychmiast zaalarmowali TOPR. Niestety, ratownik stwierdził zgon, ciało zostało przetransportowane do Zakopanego.

- Był bardzo sympatyczny, człowiek do wszystkiego, można było z nim o wszystkim porozmawiać, zwrócić się z każdym problemem. Był lubiany w naszej społeczności. To bardzo przykre, co się stało - mówi sołtys Trzciany Kazimierz Kołodziej. Z księdzem Jaromirem miał kontakt choćby w miejscowej szkole, gdzie pracował jako konserwator.

Ogromnego smutku nie kryje również proboszcz w Trzcianie, ks. Władysław Midura. - To wielka tragedia i wielki smutek. Był młody, pełen życia, inwencji twórczej. Informacja o jego tragicznej śmierci uderzyła nie tylko we mnie, ale też w nauczycieli, pedagogów, młodzież, z którą miał świetny kontakt - mówi duchowny.

Księdzu Jaromirowi powierzył opiekę nad Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży. Zdaniem proboszcza, młody wikariusz sprawdzał się w tej roli znakomicie. - Miał różne pomysły żeby dynamizować młodzież, grupy apostolskie miał swoje innowacyjne pomysły, młodzieży postrzegała go bardzo pozytywnie - dodaje ks. Midura.

Księdza Jaromira bardzo dobrze zapamiętał również wójt Trzciany Cezary Stawarz. - Był bardzo dobrym kapłanem, wspaniałym pedagogiem, a przede wszystkim dobrym człowiekiem. Miał bardzo dobry kontakt z młodzieżą. Założył KSM w Trzcianie, zawsze chętny do współpracy i pomocny w realizacji wielu uroczystości. Obdarzony talentem aktorskim działał w grupie teatralnej. Mogliśmy go podziwiać w sztuce "Wesele" Wyspiańskiego oraz "Krzyże naszych czasów". Jego odejście jest dla nas bardzo bolesne ale dziękujemy Bogu, że spotkaliśmy go na naszej drodze życia. Niech odpoczywa w pokoju - mówi wójt.

Przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży pożegnali zmarłego wpisem na Facebooku. "Księże Jaromirze, dziękujemy za zawsze otwarte i radosne serce, a także nieustanną gotowość i świadectwo swojego życia. Spoczywaj w pokoju".

W czwartek na profilu facebookowym KSM parafii Trzciana pojawił się filmik, zarejestrowany w środę na Rysach. Wynika z niego, że ksiądz Jaromir wszedł na szczyt z grupą lektorów, a do wypadku doszło podczas zejścia.



Dzisiaj (13 sierpnia) o godz. 20 na cmentarzu parafialnym w Kaplicy Miłosierdzia Bożego w Trzcianie odbędzie się różaniec za duszę Księdza Jaromira.



Notka biograficzna

Ks. Jaromir Buczak urodził się 24 maja 1986 roku w Rzeszowie, jako syn Mieczysława i Bożeny z domu Kipa. Pochodził z parafii pod wezwaniem św. Mikołaja Bpa w Lubzinie. Egzamin dojrzałości złożył w 2005 roku w Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Ropczycach. W 2007 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, a po ukończeniu studiów filozoficzno-teologicznych przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża w dniu 25 maja 2013 roku, w Tarnowie.

Jako wikariusz pracował w parafii pod wezwaniem św. Jakuba Starszego Apostoła w Podegrodziu (od 1 września 2013 roku) oraz w parafii pod wezwaniem św. Małgorzaty PM w Trzcianie k. Bochni (od 1 września 2016 roku). - Ponadto pełnił obowiązki dekanalnego duszpasterza Liturgicznej Służby Ołtarza oraz dekanalnego duszpasterza młodzieży w dekanacie Lipnica Murowana. Był członkiem V Synodu Diecezji Tarnowskiej - dodaje ks. Łukasz Niepsuj, notariusz Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Msza święta w kościele parafialnym w Trzcianie zostanie odprawiona w piątek (14 sierpnia) o godz. 16. Msza św. pogrzebowa w kościele parafialnym w Lubzinie w poniedziałek (17 sierpnia) o godz. 14, po której ciało śp. Ks. Jaromira zostanie złożone na miejscowym cmentarzu.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Trzciana opłakuje ks. Jaromira Buczaka. Wikary zginął w Tatrach podczas zejścia ze szczytu Rysów - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie