Trudy Bartosza Kapustki we Freiburgu. Kontuzja Macieja Makuszewskiego może otworzyć mu drzwi do kadry Adama Nawałki

Filip Bares
Filip Bares
Przed Bartoszem Kapustką długa droga do powrotu do kadry
Przed Bartoszem Kapustką długa droga do powrotu do kadry Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Udostępnij:
Poważna kontuzja Macieja Makuszewskiego z Lecha Poznań w meczu z Cracovią może otworzyć drzwi do powrotu do kadry dla byłego piłkarza "Pasów" Bartosza Kapustki. Warunek - musi częściej występować w Bundeslidze.

Niedawno minął rok od kiedy Bartosz Kapustka zagrał po raz ostatni z orłem na piersi w reprezentacji seniorów. Były zawodnik Cracovii zagrał wtedy 71. minut w towarzyskim starciu ze Słowenią. Ostatni raz w meczu o punkty Kapustka zagrał 11 października 2016 roku przeciwko Armenii, gdzie wszedł na ostatnie 20 minut.

Po Euro 2016 we Francji byłoby to nie do pomyślenia, że młody zawodnik z takim potencjałem nie będzie dostawał powołań od trenera Adama Nawałki. Jednak w Leicester Kapustka nie odnalazł się ani pod skrzydłami Claudio Ranierego, ani Craiga Shakespeare'a. Polak nie zagrał nawet minuty w Premier League i latem tego roku został wypożyczony do niemieckiego Freiburga.

W Bundeslidze Kapustka zagrał w jednym spotkaniu we wrześniu, a w październiku raz znalazł się na ławce rezerwowych. W listopadzie zagrał w trzech kolejnych meczach, przebywając na boisku 157 minut, a przeciwko Wolfsburgowi zdobył nawet bramkę.

Tym bardziej dziwi posunięcie trenera Christiana Streicha, który później nie powoływał Kapustki w spotkaniach ligowych nawet do składu meczowego. Po trzech meczach, które oglądał z trybun, Polak w miniony weekend wprawdzie wrócił do kadry Freiburga, ale wszedł na boisko dopiero w... doliczonym czasie (spotkanie z Augsburgiem).

- Ofensywnie jest bardzo dobry, ale patrząc na jego posturę, to bardziej chłopiec niż mężczyzna - powiedział niemiecki dziennikarz „Kickera” Carsten Schrotter.

23 grudnia Kapustka będzie obchodził 21. urodziny, przestaje być więc traktowany jak młodzieżowiec. Jego nieregularna gra musi martwić selekcjonera Adama Nawałkę. Próżno bowiem szukać dobrych alternatyw na bok pomocy w polskiej kadrze. Oprócz Jakuba Błaszczykowskiego, który obecnie zmaga się z kontuzją pleców i Kamila Grosickiego, selekcjoner nie ma zbyt dużego manewru.

- Czekamy na niego, czekamy - powiedział ostatnio Nawałka podczas zgrupowania kadry przed meczami towarzyskimi z Urugwajem i Meksykiem.

Przed Kapustką ważne pół roku. Jeśli chce pojechać na mundial, musi przekonać swojego klubowego trenera, by pozwolił mu regularnie grać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podaj
ja już trenuję Kapustkę w nowej fifie z ME :D może to coś pomoże ;)
P
Poker
Bartek jest w bardzo dobrej formie,ale trener woli niemcow
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie