Transformacja w energetyce. Jakub Wiech: Czeka nas ogromna rewolucja, która zaczyna się na naszych oczach

Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Transformacja energetyczna. Jakub Wiech: Czeka nas ogromna rewolucja, która się zaczyna na naszych oczach, bo mamy już zaawansowane projekty offshore, czyli elektrowni wiatrowych na Bałtyku. Mamy ponadto jakieś 10 gigawatów mocy w fotowoltaice. Zbliżamy się też do momentu, w którym najprawdopodobniej będą podejmowane decyzje dotyczące naszego projektu jądrowego. (zdjęcie ilustracyjne)
Transformacja energetyczna. Jakub Wiech: Czeka nas ogromna rewolucja, która się zaczyna na naszych oczach, bo mamy już zaawansowane projekty offshore, czyli elektrowni wiatrowych na Bałtyku. Mamy ponadto jakieś 10 gigawatów mocy w fotowoltaice. Zbliżamy się też do momentu, w którym najprawdopodobniej będą podejmowane decyzje dotyczące naszego projektu jądrowego. (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Andy Dingley, licencja CC-BY-SA
Udostępnij:
– Zaczynamy powoli wdrażać konsekwentnie realizowany, szeroko zakrojony program zmiany naszego sektora elektroenergetycznego. To nie miało miejsca w ciągu ostatnich 30 lat wolnej Polski. Dopiero teraz powoli zmierzamy w kierunku transformacji energetycznej – ocenia w rozmowie z polskatimes.pl Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego serwisu Energetyka24.com.

Dlaczego Niemcy decydują się na powrót do węgla, pomimo swojej polityki proekologicznej?
Jakub Wiech: Niemcy cały czas używają bardzo duże ilości zarówno węgla kamiennego, jak i brunatnego. Natomiast doszło tam w ostatnich dniach do uruchomienia czegoś w rodzaju rezerwowego planu dla energetyki, polegającego na utworzeniu zapasowego zasobu elektrowni węglowych, które mają stabilizować niemiecką elektroenergetykę w sytuacji, w której brakuje gazu, czyli paliwa używanego zazwyczaj do bilansowania mocy wytwórczych w źródłach odnawialnych, które są głównym elementem niemieckiego systemu elektroenergetycznego (licząc według mocy zainstalowanej).

Niemiecki rząd federalny doszedł po prostu do wniosku, że niedobory gazu spowodowane przykręcaniem kurka z gazem przez Rosję, mogą doprowadzić do poważnych problemów niemieckiej gospodarki. Na tyle poważnych, że trzeba uruchomić zapasowe elektrownie węglowe.

Polska była wielokrotnie krytykowana za intensywne korzystanie z węgla. Jakie są źródła tej krytyki?
Przyczyny tej krytyki leżą w faktach, które są takie, że jesteśmy najbardziej uwęglonym państwem Unii Europejskiej, to znaczy nasz udział procentowy węgla w polskim miksie elektroenergetycznym jest najwyższy ze wszystkich państw Unii Europejskiej.

Mamy bardzo wysoką intensywność emisji i problem z jej redukcją. Mamy też strukturalne uzależnienie od węgla, który zakorzenił się w naszej energetyce powodując, że transformacja w kierunku postulowanym przez Unię Europejską jest dla Polski trudna. Musimy w krótkim czasie zastępować bardzo dużo mocy, które się po prostu starzeją.

Chociaż nie jesteśmy krajem, który spala najwięcej węgla w liczbach bezwzględnych, to jednak jeżeli chodzi o udział węgla w miksie - jesteśmy na końcu w całej UE. Polska jest też największym producentem węgla kamiennego w Unii: odpowiadamy za 96 proc. unijnej produkcji tego surowca. Do tego warto podkreślić, że aż 90 proc. węgla spalanego w Unii Europejskiej do ogrzewania mieszkań oraz domów spala się w Polsce.

Jak nam idzie transformacja energetyczna?
Zaczynamy powoli wdrażać konsekwentnie realizowany, szeroko zakrojony program zmiany naszego sektora elektroenergetycznego. To nie miało miejsca w ciągu ostatnich 30 lat wolnej Polski. Dopiero teraz powoli zmierzamy w kierunku transformacji energetycznej. To wygląda w ten sposób, że przymierzamy się do budowy tak naprawdę drugiego równoległego systemu elektroenergetycznego względem tego, który obecnie mamy. System, który obecnie zaspokaja nasze potrzeby energetyczne, będzie wygaszany.

Rząd już teraz zapowiedział, że chce zbudować w ciągu najbliższych ośmiu lat 50 gigawatów mocy w elektrowniach odnawialnych. Z kolei w latach 30. obecnego wieku dojdzie do tego najprawdopodobniej kilka gigawatów w elektrowniach jądrowych. W porównaniu z obecnym systemem źródeł odnawialnych daje to tak naprawdę zdublowany system elektroenergetyczny, który teraz ma 57 gigawatów mocy. Czeka nas ogromna rewolucja, która się zaczyna na naszych oczach, bo mamy już zaawansowane projekty offshore, czyli elektrowni wiatrowych na Bałtyku. Mamy ponadto jakieś 10 gigawatów mocy w fotowoltaice. Zbliżamy się też do momentu, w którym najprawdopodobniej będą podejmowane decyzje dotyczące naszego projektu jądrowego. Dzieje się zatem bardzo dużo na bardzo szeroko rozciągniętej płaszczyźnie.

Co by się stało, gdyby Polska posłuchała unijnej krytyki i wcześniej odeszła od węgla?
Odpowiedź zależy od tego, czym byśmy zastępowali ten węgiel. Gdyby kilkanaście lat temu Polska poszła drogą niemiecką, czyli wygaszałaby węgiel zastępując go źródłami odnawialnymi oraz gazem - mielibyśmy teraz prawdopodobnie pewien problem w postaci dużego udziału gazu w miksie energetycznym, co nałożyłoby się na kryzys gazowy, w którym teraz pogrąża się powoli Europa.

Natomiast gdybyśmy poszli drogą na przykład szwedzką, czyli usuwalibyśmy węgiel, budując nie tylko źródła odnawialne, ale również energetykę jądrową - wówczas bylibyśmy w całkiem dobrej sytuacji. Mielibyśmy duże moce, które są stabilne i bezemisyjne. Dzięki temu moglibyśmy zredukować naszą zależność od paliw kopalnych, także tych rosyjskich.

Czy w obecnej sytuacji kryzysu energetycznego, który dotyka Europę, Polska stanie się państwem, które zaopatrzy inne kraje w węgiel?
Polska niestety sama nie jest w stanie zaspokoić swoich własnych potrzeb węglowych i importujemy węgiel kamienny. Przywrócenie mocy wydobywczych, które pozwoliłyby nie tylko zaspokoić nasze własne potrzeby, ale również dołożyć pewne wolumeny na eksport, byłoby niewykonalne. To byłaby kwestia wielomilionowych inwestycji rozłożonych na lata. Myślę, że to nie jest wykonalne w obecnej rzeczywistości. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, które stałyby za tym, by zrobić coś takiego w polskiej gospodarce. Kierunek jest odwrotny. Z węgla się rezygnuje, od węgla się odchodzi i idzie się w stronę źródeł nisko- oraz zeroemisyjnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Witold Waszczykowski o stałej obecności armii USA w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie