Transatlantyk 2017 ku czci kobiet

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Uczestniczki Wielkiego Czytania Kobiet - na pierwszym planie od lewej: Joanna Kos-Krauze, Katarzyna Bonda, Zofia Wichłacz, Maria Sadowska, a także chór Vivid Singers
Uczestniczki Wielkiego Czytania Kobiet - na pierwszym planie od lewej: Joanna Kos-Krauze, Katarzyna Bonda, Zofia Wichłacz, Maria Sadowska, a także chór Vivid Singers Grzegorz Gałasiński
Galą w Teatrze Wielkim rozpoczęła się siódma (druga łódzka) edycja Transatlantyk Festival. Filmowo-muzyczne wydarzenie, odbywające się pod hasłem „#siłakobiety”, potrwa do 21 lipca

Dużą dawkę samouwielbienia oraz wzajemnej galanterii o iście amerykańskim rozmachu w serwowaniu laurek trzeba było przełknąć podczas gali otwarcia VII Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Transatlantyk w Teatrze Wielkim w Łodzi. Gdy się już jednak udało ten przesłodzony deser przełknąć, można było posłuchać trochę muzyki i usłyszeć kilka ważnych zdań.

Podczas wieczoru wysłuchaliśmy fragmentów utworu „Emigra - Symfonia bez końca” skomponowanego przez Jana A.P. Kaczmarka specjalnie dla Muzeum Emigracji w Gdyni. W wykonaniu uczestniczyli Hollyłódzka Orkiestra Filmowa, chór Vivid Singers oraz cztery perkusistki, których to muzyków zza pulpitu dyrygenckiego z kulturą poprowadziła Monika Wolińska. Fantastyczny zaś popis improwizacji na fortepianie dał francuski kompozytor, Jean-Michel Bernarda (z okazji 14 lipca wplótł w nią fragmenty „Marsylianki”) - z tym większą niecierpliwością warto oczekiwać jego koncertu zaplanowanego na 20 lipca w Teatrze Nowym.

Kulminacją wieczoru było Wielkie Czytanie Kobiet, przygotowane niczym akademia przez Marię Sadowską. Sama idea jednak była godna uznania - oto ważne kobiety polskiej kultury (aktorki Katarzyna Herman, Zofia Wichłacz, Agnieszka Żulewska i Justyna Wasilewska, pisarki Katarzyna Bonda i Sylwia Chutnik, projektantka Joanna Klimas, reżyserki Joanna Kos-Krauze i wspomniana Maria Sadowska) odczytały fragmenty istotnych książek napisanych przez kobiety o kobietach. Wartość literacką i socjalną przywołanych tekstów nieco „przykryły” skandowane hasła, widowisko skręcało też w stronę polityczno-demagogiczną - a to za sprawą kartki z napisem „Zostawcie sądy” i palcami ułożonymi w literę V zaprezentowanymi przez Sylwię Chutnik, a to wystąpienia Magdaleny Sroki, która sama będąc szefową najważniejszej rodzimej instytucji filmowej, Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, mówiła w mieście mającego kobietę-prezydenta, że nad paniami wisi szklany sufit zbudowany przez mężczyzn- szkoda, bo przez to „uciekły” naprawdę znaczące społeczne kwestie dotyczące kobiet, które brzmiały w literaturze...

Dziś na festiwalu w Multikinie Silver Screenie będzie można zobaczyć m.in. „Brisgby Bear” Dave’a McCary’ego. „Mister Universo” w reżyserii duetu Rainer Frimmel i Tizza Covi, „Lato 1993” autorstwa Carli Simon, a także polską premierę kinową nowego filmu Bena Afflecka, kryminału noir „Nocne życie”. Widzowie mogą zobaczyć kolejne pokazy w ramach Konkursu Polskich Krótkich Metraży oraz uczestniczyć w spotkaniach z twórcami wybranych konkursowych filmów: Martą Pajek, Aleksandrem Pietrzakiem i Jarosławem Szodą. Z widzami spotka się również Magdalena Cielecka, po seansie „Pokuszenia” Barbary Sass w Muzeum Kinematografii. Gościem spotkania będzie także mąż Barbary Sass, operator Wiesław Zdort.

Wideo

Materiał oryginalny: Transatlantyk 2017 ku czci kobiet - Dziennik Łódzki

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

NAJWIENKSZYM PRobleMEM FEMIN JEST MIESIONCZKA BO BLOKUJE MENSTWO KOBIET LGBT. I Z teg0 POwodu MIESIENCZNICA PISu.

s
sceptyk

Jeśli w następnych wyborach wygra PiS, to na pewno zlikwiduje. Jak wszystko co zbyt "elitarne". Będzie festiwal pietrzaka i discopolo.

G
Gość

kaczmarek w ubiegłym roku dostał 4 mln z kasy miasta, a więc z naszych podatków!
Festiwal był totalna porażką!
Zdanowska go nie rozliczyła!
Ukrywa na co poszły nasze podatki!
Kaczmarek odmawia podania nawet całości budżetu festiwalu!
To skandal! Jakbys sobie panie Kaczmarku robiła za prywatna kase to możesz sobie ukrywac budżet, ale jak za moje podatki masz obowiązek podac ile i na co wydałeś?
Ile wziąłes prywatnie?
Ile zarobiłeś za ten nędzny festiwalik?
Zdanowska powinna odpowiadać za brak nadzoru, za niegospodarność!
jeszcze ten bufon śmie nam mówić, że mamy sie cieszyc i o nic nie pytać bo on jest oscarowcem.
Kaczmerek od momentu przypadkowego oscara nie dostał żadnego zlecenia w Hollywood! Nawet w Ameryce...
Dlatego szuka ratunku dla swych licznych wydatków w kasie podatnika łodzkiego.
Wstyd! Stop naduzyciom ekipy Zdanowskiej! STOP

G
Gość

Wielkie zadęcie a cichutkie pierdnięcie.
Taki małomiasteczkowy festiwalik , który to władze Łodzi okrzykną, PO raz kolejny Największym Sukcesem o światowym wydźwięku.

Dodaj ogłoszenie