Tragiczny wypadek w szpitalu im. Strusia w Poznaniu. 60-latek wyskoczył z okna szpitala covidowego. Pacjent z COVID-19 zginął na miejscu

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Stanisław Rusek, rzecznik Szpitala Miejskiego im. Strusia przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu przypomina, że ponad osiem lat temu w szpitalu doszło do próby samobójczej. Pacjent, który skoczył wtedy z okna na siódmym piętrze zginął Grzegorz Dembiński
Tragiczny wypadek w poznańskim szpitalu im. Strusia. 60-latek wyskoczył z okna na szóstym piętrze. Pacjent z COVID-19 zginął na miejscu. - Prokurator nie podjął decyzji o sekcji zwłok mężczyzny – mówi Stanisław Rusek, rzecznik Szpitala Miejskiego im. Strusia przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu.

Szpital im. Strusia od początku pandemii koronawirusa leczy wyłącznie osoby chore na COVID-19. W piątek, 20 listopada o godzinie 3.00 w nocy na Szwajcarską przywieziono 60-letniego mieszkańca Poznania. - Został przetransportowany ze szpitala HCP ze stwierdzonym covidowym zapaleniem płuc – wyjaśnia Stanisław Rusek, rzecznik placówki.

- Mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie został poddany standardowym badaniom, miał między innymi tomografię komputerową - opisuje.

Czytaj też: Nie żyje 60-letni pacjent, który wyskoczył z okna w szpitalu im. Strusia w Poznaniu. Miał koronawirusa. Przyczyny tragedii wyjaśnia policja

Z SOR-u pacjent został przyjęty na oddział urologiczny, bo tam było wolne łóżko. 60-latek miał choroby współistniejące. - Został poddany antybiotykoterapii i tlenoterapii. Saturacja krwi wynosiła 93-95 procent – twierdzi Rusek.

Zachowanie pacjenta nie wskazywało, że targnie się na życie

60-latek leżał na sali dwuosobowej wraz z innym pacjentem, który jest osobą leżącą z zaawansowaną demencją. - Około godziny 9 oraz 14 rozmawiał z nim lekarz prowadzący. Mężczyzna nie manifestował cech samobójczych. Nic nie wskazywało, że targnie się na życie – zaznacza Rusek. I dodaje, że pacjent był niespokojny, co jest charakterystyczne dla tej choroby.

Sprawdź: Pielęgniarka ze szpitala Strusia odpowiada na hejt po reportażu TVN-u. Mówi, jak wygląda praca w placówce

60-latek wyskoczył z okna na szóstym piętrze szpitala Strusia

Około godziny 17.15 w piątek mężczyzna wyskoczył z okna na szóstym piętrze. - Zmarł na miejscu – mówi Rusek. - Przyczynę swojej decyzji zabrał do grobu.

To drugie samobójstwo w ciągu ośmiu lat w szpitalu Strusia

Półtorej godziny później do szpitala dotarł dyrektor oraz naczelna pielęgniarka. Szpital składa głębokie wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego pacjenta. - Próba samobójcza może zdarzyć się w każdym szpitalu – wskazuje Rusek. I przypomina, że ponad osiem lat temu na Szwajcarskiej miało miejsce podobne zdarzenie. Wtedy pacjent również skoczył z okna i zginął. - Szpital to nie więzienie, w oknach nie ma krat, pomieszczenia trzeba wietrzyć - zaznacza.

Pacjenci przeżywają silny stres. Boją się choroby

Pobyt w szpitalu najczęściej wiąże się z cierpieniem, bólem. - Obecnie dochodzi do tego silny stres z obawy przed COVID-19 i psychoza pandemiczna – tłumaczy Rusek. I dodaje: - Szpital zapewnia pomoc psychologiczną. Jeśli pacjent zwróci się o nią, to zostanie ona udzielona. Rzadko jednak pojawiają się takie prośby.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

PrintLee. net - świetny projekt dla dorrosłych ktorzy chca źnaleźć parrtnera do ssekksu

B
Bezsens działań

Chyba tego Morawę pogięło... Przecież wiadomo, że ludzie i tak będą kombinowali i będą wyjeżdżali na ferie. To co - chcą kolejnej fali zakażeń?! Będzie jeszcze większy ścisk i będą jeszcze większe tłumy. Halo, PiS, w tam jeszcze myślicie?!