Towarzystwo "Rossija", czyli dom pod sedesami

Rafał ChwiszczukZaktualizowano 
Dzisiaj opowieść o kolejnym budynku, który choć po części ocalał z wojennej zawieruchy i powojennego chaosu odbudowy. Ocalał, ale trudno to dostrzec, pomimo iż wszyscy zapewne niejednokrotnie przechodzili Marszałkowską pomiędzy ulicami Moniuszki i Sienkiewicza, obok potężnego gmachu, w którym jest siedziba banku PKO...

Towarzystwo Ubezpieczeń "Rossija" było jednym z największych rosyjskich ubezpieczycieli z siedzibą główną w Petersburgu. Z końcem XIX wieku podjęło decyzję o budowie w Warszawie reprezentacyjnej siedziby. W tym celu zakupiono kilka działek budowlanych po rozparcelowanych terenach Szpitala Dzieciątka Jezus, który przeniósł się z dzisiejszego centrum miasta na tereny bliskiej Ochoty.

Gmach według projektu uznanego architekta Władysława Marconiego (zaprojektował m.in. hotel Bristol) wzniesiono w latach 1898-1899. Był to budynek niezwykle nowoczesny (do jego budowy wykorzystano stal i beton), a równocześnie przepiękny, stylem, smakiem i bogactwem nawiązujący do najwspanialszych arcydzieł architektonicznych największych stolic europejskich (to nie żart ani fotomontaż - to cudo z przedwojennego zdjęcia naprawdę stało przy Marszałkowskiej!). Większość pomieszczeń przeznaczono pod wynajem - sklepy i biura, a wyższe kondygnacje na ekskluzywne mieszkania. Budynek do czasu II wojny był jedną z wizytówek wielkomiejskiej niegdyś Marszałkowskiej, często prezentowanym w albumach i na pocztówkach. Nie ucierpiał w czasie wrześniowych nalotów, dopiero podpalony przez Niemców po zakończeniu Powstania częściowo spłonął. Do jego odbudowy przystąpiono bardzo szybko, bo już w pierwszych powojennych latach. Rozebrano go, pozostawiając jedynie parter i dwa piętra od strony Marszałkowskiej. Następnie dobudowano kilka nowych, niższych niż poprzednie pięter, elewację wygładzono, a ocalałe piętra osłonięto ażurową konstrukcją z otworami, które przyczyniły się do tego, że warszawiacy w mig przezwali nowy budynek domem pod sedesami. Dosyć długo, bo przez dwie kolejne dekady, był to jedyny odbudowany dom na Marszałkowskiej pomiędzy Alejami Jerozolimskimi a Świętokrzyską, w miejscu zwanym wtedy "parterową Marszałkowską" (dziś w tym miejscu stoją zabudowania Ściany Wschodniej - rotunda, domy towarowe itd.). Pod koniec lat dziewięćdziesiątych budynek po raz kolejny zmienił wygląd - zmieniono elewację i zlikwidowano powojenne "sedesowe" otwory.

Pozostałością po tym jednym z najpiękniejszych przedwojennych budynków Marszałkowskiej jest klatka schodowa - ocalały m.in. marmurowe schody i kute, żelazne poręcze...

polecane: FLESZ: Umacnia się rynek pracownika. Oto zawody najbardziej pożądane.

Wideo

Materiał oryginalny: Towarzystwo "Rossija", czyli dom pod sedesami - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
m
mm

Szkoda, że tak mało zostało po tym i innych budynkach na Marszałkowskiej, ulica przed wojną była rzeczywiscie piękna.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3