Tour de France: Tony Martin w końcu wywalczył żółtą koszulkę...

    Tour de France: Tony Martin w końcu wywalczył żółtą koszulkę lidera. Wielki pech Kwiatkowskiego

    Arlena Sokalska, @ArlenaSokalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Tegoroczny etap z brukami był znacznie mniej dramatyczny niż ubiegłoroczny, kiedy padał deszcz, a klasyfikacja generalna całkowicie się przewróciła. Tym razem kolarze walczyli nie tylko z kocimi łbami, ale wielkim kurzem, który unosił się z tych polnych dróg.




    Emocjonujących momentów nie brakowało głównie ze względu na defekty, szczęśliwie odbyło się bez większych kraks. Tradycyjnie już imponowała jazda Astany i Vincenzo Nibalego, który w ubiegłym roku zyskał ponad dwie minuty nad rywalami. Tym razem mu się to nie udało mimo bardzo agresywnej jazdy i prób ataków. Ale za bohatera można uznać Chrisa Froome’a (Sky), który w odróżnieniu od ubiegłego roku świetnie spisywał się na brukowanej nawierzchni. W grupie czołowej bez problemów utrzymywali się Alejandro Valverde i Nairo Quintana (Movistar) oraz Tejay Van Garderen (BMC).

    Dramatyczne była za to ostatnia część trasy dla Alberto Contadora (Tinkoff-Saxo). Hiszpan ostatnich 25 kilometrów przejechał na pękniętym kole. Zostałby z tyłu w momencie defektu, gdyby nie praca zespołu, zwłaszcza Petera Sagana. – Peter poświęcił się dla mnie. Jestem mu bardzo wdzięczny – mówi Contador. Słowak mocno się napracował, a mimo to zdołał finiszować jako trzeci kolarz – po Tonym Martinie (Etixx Quick-Step) i Johnie Degenkolbie (Giant-Alpecin). Sagan wiedział, że będzie musiał pracować dla Contadora i dbać o to, by nie stracił do innych, a mimo to na etapie nie opuszczał go dobry humor. Po walce o punkty na jednej z lotnych premii, „wkręcił” walczących z nim kolarzy, że powinni zorganizować ucieczkę. John Degenkolb nie dał się nabrać, ale zwycięzca drugiego etapu Andre Greipel (Lotto Soudal) prawie mu uwierzył. Trzeba jednak podkreślić, że gdyby nie poważna pomoc Sagana uchodzącego za najdowcipniejszego kolarza w peletonie, jego lider Contador mógłby całkowicie utracić jakąkolwiek szansę na wygraną w Tour de France.




    Szansę na zdobycie żółtej koszulki lidera mógł też zaprzepaścić Tony Martin gdyby nie pomoc Michała Gołasia i Mateo Trentina. Ten ostatni oddał mu swój rower, gdy Niemiec złapał gumę, zaś Gołaś pomógł mu dołączyć do grupy zasadniczej po tym defekcie. Martin, wyjątkowy czasowiec, po tym jak dołączył do czołóki, zaatakowałkilka kilometrów przed metą i zdołał utrzymać kilkumetrową przewagę na kresce. To plus bonifikata sprawiły, że piąty etap rozpocznie w żółtej koszulce lidera. Martin był przeszczęśliwy, bo ta koszulka umykała mu ona od pierwszego etapu, kiedy to przegrał o sekundę z Rohanem Dennisem (BMC). Na drugim wszystko zawalił Mark Cavendish, który pozwolił, by bonifikatę za trzecie miejsce zdobył Fabian Cancellara (Trek Factory Racing). Szwajcar, mocno poturbowany w gigantycznej kraksie na trzecim etapie nie zdołał jej obronić, więc na prowadzenie w całym wyścigu wyszedł Fromme,a, a Martinowi do szczęścia zabrakło tylko sekundy.
    Układ etapów jest taki, że do niedzieli prowadzenie może należeć do Niemca. Atak Martina w końcówce był imponujący, ale nie można wykluczyć, że Sky celowo chciało oddać koszulkę lidera w tak wczesnej fazie wyścigu. Na brukach było to bardzo dogodne w związku z porządkiem panującym w peletonie: wozy ekip jadą za zawodnikami w kolejności ustalonej przez klasyfikację generalną. Dlatego też auto brytyjskiej ekipy jechało jako pierwsze, a to bardzo ważne w sytuacji możliwych defektów i przebitych opon na kocich łbach.

    Zdobycie żółtej koszulki lidera było wielkim marzeniem Michała Kwiatkowskiego, ale wyścig nie ułożył się po jego myśli. Polak już w drugim dniu pracował na rzecz Martina, oddając koledze z drużyny to, co ten robił wcześniej dla niego. Martin wielokrotnie z wielkim poświęceniem pomagał Kwiatkowskiemu na wyścigach, więc nie może oburzać fakt, że mistrz świata nie walczy o swoje lecz pracuje na rzecz drużyny. Kwiatkowski na pierwszych odcinkach brukowych jechał niczym tornado na czele stawki. Ale przebita opona oznaczała koniec marzeń o dobrym miejscu w końcówce. Kwiatkowski przyjechał w grupie razem z Rafałem Majką (Tinkoff-Saxo) ze stratą ponad pięciu minut. Majka jednak od początku zapowiadał, że odpuszcza pierwszą fazę wyścigu.

    Odpuścić będzie musiał też wielki faworyt Francuzów, Thibaut Pinot. Zawodnik FDJ świetnie pojechał czasówkę, ale potem miał już tylko pecha: straty na wietrznym etapie drugim i katastrofa na brukach. Pinot miał defekt, a zaraz potem drugi i musiał długo czekać na odpowiedni rower. Pozostaje mu więc praktycznie już tylko walka o etapy i koszulkę najlepszego górala, można się bowiem spodziewać, że w na podjazdach będzie w stanie towarzyszyć faworytom.

    W środę znów etap dla sprinterów z Arras do Amiens, jeden z niewielu, jakie zaplanowano na trasie Tour de France. W czwartek może dojść do przetasowań w klasyfikacji generalnej, bo peleton będzie jechał na wybrzeżu, gdzie zapowiadane są silne boczne wiatry.

    Tour de France transmituje stacja Eurosport

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Wisła Kraków Live 8 17 5 2 1 17-7
    2 Lechia Gdańsk Live 8 17 5 2 1 13-8
    3 Jagiellonia Białystok Live 8 16 5 1 2 13-7
    4 Piast Gliwice Live 8 16 5 1 2 13-9
    5 Zagłębie Lubin Live 8 15 5 0 3 13-9
    6 Legia Warszawa Live 8 14 4 2 2 10-10
    7 Lech Poznań Live 8 13 4 1 3 13-10
    8 Korona Kielce Live 8 12 3 3 2 10-10
    9 Miedź Legnica Live 8 11 3 2 3 11-12
    10 Górnik Zabrze Live 8 8 1 5 2 8-11
    11 Wisła Płock Live 8 7 1 4 3 12-13
    12 Arka Gdynia Live 8 7 1 4 3 7-9
    13 Zagłębie Sosnowiec Live 8 6 1 3 4 12-16
    14 Śląsk Wrocław Live 8 6 1 3 4 8-13
    15 Pogoń Szczecin Live 8 4 0 4 4 5-12
    16 Cracovia Live 8 3 0 3 5 4-13