Totalna klęska zapowiadanej ustawy o metropoliach

Witold Pustułka
Ustawę metropolitalną w publicznych wypowiedziach osobiście wspierał Donald Tusk
Ustawę metropolitalną w publicznych wypowiedziach osobiście wspierał Donald Tusk Wojciech Barczyński/POLSKA
Górny Śląsk i Warszawa jako jedyne aglomeracje otrzymają status metropolii. Dlaczego?

To dobra informacja. Zła jest taka, że w ślad za tym nie pójdą żadne obiecane pieniądze z wpływów z akcyzy i podatku VAT. W ten sposób rząd rakiem wycofuje się z rozpoczętej przez PiS dyskusji o utworzeniu w Polsce obszarów metropolitalnych. Dlaczego?

Pomysłodawcy ustawy metropolitalnej, czyli przede wszystkim samorządowcy z Górnego Śląska oraz Trójmiasta, chcieli, by aglomeracje dostały dodatkowy by-pass finansowy w postaci udziałów z podatku VAT i akcyzy.

Pieniądze mogłyby służyć jako wkład własny do inwestycji finansowanych przez Unię Europejską. Jak powiedział nam jednak jeden z posłów PO, pomysł zablokował szef resortu finansów Jan Rostowski, tłumacząc, że finansowanie żądań poszczególnych grup społecznych kosztuje budżet państwa bardzo wiele i nie ma mowy o dzieleniu się przychodami państwa z samorządami.

Projekt ustawy metropolitalnej koordynuje MSWiA. Gdy jego szefem był Ludwik Dorn, wydawało się, że uchwalenie ustawy jest tylko kwestią czasu. - Osobiście zabiegałem, aby status metropolii nadać Warszawie, aglomeracji śląskiej oraz Trójmiastu - twierdzi Dorn.

Gdy jednak za czasów premierowania Jarosława Kaczyńskiego szefami MSWiA zostawali kolejno Janusz Kaczmarek i Władysław Stasiak, prace nad ustawą praktycznie stanęły.

Projekt stał się jednak na tyle głośny, że po objęciu władzy Platforma Obywatelska musiała kontynuować prace. Wtedy swoje ambicje zgłosiły dodatkowo Poznań, Kraków, Łódź oraz Wrocław. Gdy jednak do gry włączył się koalicyjny PSL, liczba potencjalnych metropolii wzrosła do dwunastu.

Dopisano także Szczecin, Bydgoszcz z Toruniem, Lublin, Rzeszów i Białystok. Gdy taka informacja dostała się do opinii publicznej, swoje ambicje zgłosiły Kielce, Gorzów, Opole i Częstochowa.

Sytuacja jako żywo przypominała zamieszanie wokół tworzenia województw w 1998 r. Najpierw miało ich być osiem, potem 12, ostatecznie wyszło 16. - To wszystko stało się już po prostu śmieszne - mówi poseł Grzegorz Dolniak, wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji. - W końcu zacząłem współczuć odpowiedzialnemu za ustawę wiceministrowi Tomaszowi Siemoniakowi. Żartem można powiedzieć, że metropoliami za chwilę mogłyby chcieć zostać nawet dzielnice miast.

Ostatecznie w MSWiA, nie chcąc zaogniać konfliktów politycznych i ambicjonalnych, ustalono, że status metropolii z założenia otrzymają skupiska ludności liczące ponad 2 mln mieszkańców, czyli na pewno aglomeracja śląska oraz Warszawa.

Reszta większych skupisk, które liczą ponad pół miliona mieszkańców, może uzyskać tytularny status metropolii, pod warunkiem że wyrażą na to zgodę wszystkie wchodzące w ich skład gminy zainteresowane takim rozwiązaniem.

***

Michał Kulesza: Bogactwo budzi zawiść

Pozbawiacie przyszłe metropolie pieniędzy. Dlaczego nie będą mogły skorzystać z dodatkowych dochodów z podatku VAT czy akcyzy? Według samorządów podważa to cały sens reformy administracyjnej.
Doposażenie finansowe Górnego Śląska i Warszawy mogłoby obudzić w pozostałej części kraju złe emocje. Te regiony już dziś mają się nieźle, mają bogactwa narodowe niedostępne dla innych regionów.

Podoba się Panu pomysł, aby metropolią było w Polsce każde skupisko ludności liczące powyżej pół miliona mieszkańców?
Tak, ale pod warunkiem, że będzie na to zgoda sąsiadujących ze sobą gmin. Dwa oczywiste obszary metropolitalne w Polsce to Górny Śląsk i Warszawa.

Po co więc w ogóle pisać ustawę metropolitalną?
Bo trzeba wreszcie stworzyć konkretne ramy prawne do współpracy między samorządami. Chodzi o to, aby gminy zaprzestały wyniszczającej rywalizacji i zaczęły wreszcie ze sobą współpracować.

Prof. Michał Kulesza, twórca ustawy samorządowej

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Już za Gierka cała Polska robiła na Śląsk i Warszawę. PO idzie w ślady komuny.

Dodaj ogłoszenie