Tomaszewski o PZPN: Prędzej uchwalą, że piłka jest kwadratowa, a bramki są trzy, niż zmienią zarząd

Redakcja
SYLWIA DABROWA/POLSKAPRESSE
- Na najbliższym posiedzeniu złożę wniosek formalny dotyczący wprowadzenia komisarza do PZPN-u, ale z góry panu mówię - można to rozbić o kant dupy, bo i tak go odrzucą. Prędzej uchwalą nowe reguły, że piłka jest kwadratowa, a bramki są trzy - powiedział w rozmowie z Ekstraklasa.net Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski.

Pan powtarza, że członkowie partii rządzącej stają w obronie Grzegorza Laty. Minister sportu, Joanna Mucha stanowczo jednak domaga się spełnienia obietnicy, którą na łamach "Przeglądu Sportowego" dał prezes związku. Przypomnę, że chodzi o słowa: "Jeśli nie wyjdziemy z grupy, odchodzę".
Kolejna kompromitacja ministra Muchy, bowiem Lato niczego nie obiecał. Oczywiście śliczna kobieta, wydaje się być inteligentna, ale ma problemy ze sportowym myśleniem. Tłumaczyłem jej wielokrotnie, że Lato jest wierzchołkiem góry lodowej i nawet jeśli przestanie być prezesem, to kłopoty nie znikną. Tam trzeba wyczyścić do sprzątaczki włącznie!

Ale kropla drąży skałę.
Jasne, zgadzam się. Niech pan spojrzy, jak sytuacja wyglądała po odejściu Michała Listkiewicza. Dalej kręcono lody? Oczywiście! Dlatego powtórzę po raz setny: sensownym wyjściem jest wprowadzenie komisarza. A jeśli chcą iść na układ, protegować kogoś z Platformy, to śmiem twierdzić, że i tak będą nim kręcili w PZPN-ie.

Co pan, jako poseł, zrobi w tej sprawie?
Ja już starałem się coś wskórać. Przypomnę, że jak Lato przyprowadził do Sejmu swoją watahę, to złożyłem wniosek o uruchomienie procedury, polegającej na wprowadzeniu komisarza do PZPN-u. Sąd musi o takich kwestiach orzec, ale całe to, zawiłe postępowanie zaczyna się od minister sportu, a konkretnie od ministra Muchy. Na najbliższym posiedzeniu złożę wniosek formalny, ale z góry panu mówię - można to rozbić o kant dupy, bo i tak go odrzucą. Prędzej uchwalą nowe reguły, że piłka jest kwadratowa, a bramki są trzy. Rządy polski jest - w moim przekonaniu - PZPN-em bis.CZYTAJ DALEJ

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KASPERCZAK
Lato stał się (za jego aprobatą) zakładnikiem kręcących lody w PZPN
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Tomaszewski o PZPN: Prędzej uchwalą, że piłka jest kwadratowa, a bramki są trzy, niż zmienią zarząd
g
glupich nie sieja
Punkt drugi; Jezeli prezes nie ma racji, patrz punkt pierwszy. Tomaszewski juz oglosil publicznie, ze wedlug tego schematu bedzie dzialal jako posel. Jak mu prezes kaze trykac lbem w sciane, to bedzie to robil z uwielbieniem.Prawde mowiac ja nie wierze aby prezes im cos nakazywal. Kazdy z nich, po przystapieniu do PiSu stara sie zrobic cos, co go pasuje na czlonka tej wspolnoty milosnikow prezesa. Tomaszewski swoj chrzest bojowy przeszedl latwo, nazywajac Bogu ducha winnego rodaka z Francji smieciem. Wszystkich innych , ktorzy mu sie nasuneli na jezor, a ktorych uwazal za nie swoich, obrzucil wyzwiskami, ktorych nie da sie przytoczyc nie doznajac obrzydzenia.
Dodaj ogłoszenie