Tomasz Nałęcz: Koalicja PO z RAŚ jest niebezpieczna

Redakcja
Tomasz Nałęcz
Tomasz Nałęcz Fot. Polskapresse
- Nie można mówić, że "polska małpa zepsuła śląski zegarek", bo doświadczenia 80 lat dowodzą czegoś innego. A hasła Ruchu Autonomii Śląska negują więź regionu z Polską - mówi Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Co się właściwie wydarzyło na Śląsku? Czy trzy mandaty w sejmiku dla Ruchu Autonomii Śląska to zjawisko, którego należy się obawiać, czy bardziej należy je traktować jako folklor polityczny?
Powiedzieć, że się boję, to za dużo - ale na pewno to zjawisko mnie niepokoi. To, co mogło się stać szansą polskiej samorządności, staje się jej zagrożeniem. Reformy samorządowe wprowadzone w latach 1990 i 1998 oraz ich konsekwencje należy wymieniać wśród zjawisk, które się najbardziej udały wolnej Polsce. Nie wszystko jest idealne, ale akurat w tym aspekcie polskiej modernizacji zalety zdecydowanie górują nad wadami. Gdyby postulaty, które zgłasza Ruch Autonomii Śląska, wpisywały się w pogłębianie samorządności, wszystko byłoby w porządku i można by było obsypywać ten ruch komplementami. Ale szereg postulatów, zachowań czy wręcz stwierdzeń prowokacyjnych nie tylko nie pomaga polskiej samorządności, ale jej nawet szkodzi.

Na Śląsku jak nigdzie indziej w ostatnich wyborach dokonano radykalnej wymiany władz lokalnych. Czy na sukces RAŚ nie należy patrzeć przez pryzmat fiaska rządów poprzedników? Ślązacy rozczarowani poprzednimi ekipami szukali kogoś, kto bardziej zaangażuje się w pracę na rzecz regionu.
Nie podzielam opinii, że cofnięcie mandatu prezydentom i radnym wybranym w 2006 r. oznacza porażkę samorządności. Jest wręcz przeciwnie. Wyborcy nie byli z nich zadowoleni, więc wykorzystali możliwości, jakie stwarza demokracja, i ich wymienili.

Na takich, którzy na sztandarach mieli wypisane zaangażowanie na rzecz Śląska.
W porządku. Jak ktoś twierdzi, że dla niego sprawy Śląska są najważniejsze, to ja to akceptuję i jestem gotów taką osobę poprzeć. Ale moja obawa wobec RAŚ rodzi się gdzie indziej.

To znaczy?
Obawiam się, że patriotyzm śląski, a dokładniej patriotyzm górnośląski, bo tam działa RAŚ, jest przeciwstawiany patriotyzmowi polskiemu. Urokiem samorządności jest to, że nie konfrontuje ona patriotyzmu państwowego z patriotyzmem lokalnym. W idei samorządności jeden idealnie dopełnia drugi. Natomiast RAŚ neguje to dopełnianie. Odrzuca zasadę, która zakłada, że każdy Polak akcentuje swój patriotyzm poprzez pracę na rzecz swojej lokalnej społeczności.

Czytaj także:
* Kutz: Ojczyznę każdy może sobie wybrać, ale nie miejsce swego pochodzenia
* Napieralski: PO wiąże się z ruchem, który zagraża integralności Polski
* 'Czy jest Pan za autonomią Śląska? Czy chce Pan Polski federalnej'
* Ruch Autonomii Śląska trzeba zdelegalizować!
* Napieralski:PO wiąże się z ruchem, który zagraża integralności Polski
* To pewne, RAŚ we władzach woj. śląskiego
Co w tym złego?
Reguła mówi: kocham Polskę, ale tę miłość realizuję poprzez identyfikację z moją lokalną ojczyzną. A już na pewno nie przeciwstawiam mojego patriotyzmu lokalnego patriotyzmowi narodowemu. Proszę spojrzeć na patriotyzm kaszubski. W tamtym regionie nikt go nie przeciwstawia polskości. Być może zachowania części liderów tego śląskiego ruchu to są fascynacje okresu dojrzewania. Socjologowie takie zjawisko określają jako pierwotna emancypacja. Tym można starać się tłumaczyć niektóre ostre wypowiedzi przywódców RAŚ. Ale z drugiej strony, gdy się uprawia politykę, to trzeba reprezentować elementarny stopień dojrzałości.

Tymczasem liderzy ruchu zachowują się tak, jakby chcieli ostentacyjnie dopiec polskiemu patriotyzmowi. Jako historyk nie rozumiem tego. Niedawno bowiem przeczytałem w jednym z doniesień, że Jerzy Gorzelik, przywódca RAŚ, powtarzał znany cytat Lloyda George’a z okresu międzywojennego o tym, że "polska małpa zepsuje śląski zegarek". Tyle że trzeba pamiętać o kontekście. Premier Wielkiej Brytanii użył tych słów, bowiem był przeciwny przyznaniu Śląska Polsce po I wojnie światowej. Powtarzanie tych słów dziś, po osiemdziesięciu latach wspólnych doświadczeń, to jest nie tylko obraźliwe dla Polski, to jest w dodatku fałszywe.

W wywiadzie, który publikujemy obok rozmowy z Panem, śląski poseł i reżyser Kazimierz Kutz przytacza serię zarzutów wobec Polski. Opowiada między innymi o mieście Bieruń, w którym rabunkowe wydobycie węgla doprowadziło do sytuacji, że teraz jest ono regularnie zalewane przez Wisłę. I dodaje, że tak właśnie wyglądają efekty kolonizacji Śląska przez Polskę.
Przy takich efektownych stwierdzeniach jak przyznanie racji Lloydowi George’owi trzeba też szanować elementarne fakty. Jak mówimy o osiemdziesięciu latach polskich doświadczeń na Śląsku, to trzeba pamiętać, że już pierwsze dwadzieścia lat, czyli okres międzywojenny, zadał kłam stwierdzeniom brytyjskiego premiera. Śląsk dzięki temu, że znalazł się w granicach Polski, a nie mimo tego, się rozwijał.

Choć Niemcy angażowali duże środki w to, żeby Śląsk zniszczyć, doprowadzili między innymi do wojny celnej, ale te działania spaliły na panewce. Prosperity, jaką przeżywał Śląsk, najlepiej widać, gdy zestawi się ją z tym, co się działo w ówczesnym Wolnym Mieście Gdańsku. Gdańsk chciał budować swoją pomyślność poza granicami Rzeczypospolitej - pogrążał się w coraz większym marazmie, podczas gdy Śląsk dynamicznie się rozwijał.

Czytaj także:
* Kutz: Ojczyznę każdy może sobie wybrać, ale nie miejsce swego pochodzenia
* Napieralski: PO wiąże się z ruchem, który zagraża integralności Polski
* 'Czy jest Pan za autonomią Śląska? Czy chce Pan Polski federalnej'
* Ruch Autonomii Śląska trzeba zdelegalizować!
* Napieralski:PO wiąże się z ruchem, który zagraża integralności Polski
* To pewne, RAŚ we władzach woj. śląskiego
Także w siermiężnym PRL-u rozwój Śląska był przedmiotem zazdrości innych województw. Owszem, rozumiem rozżalenie mieszkańców Górnego Śląska na obecne problemy, ale trzeba podkreślić, że nie dotykają one tylko Ślązaków z dziada pradziada, ale wszystkich mieszkańców regionu, także tych napływowych. Ten region Polski przeżywa poważne kłopoty. To, co było siłą napędową w okresie międzywojennym i w czasach PRL-u, czyli górnictwo oraz przemysł ciężki, dzisiaj nie jest motorem rozwoju gospodarczego. Ale nie jest to efektem "polskiego" wyzysku, bo dokładnie z takimi kłopotami zmagają się zagłębia węglowe i hutnicze w Niemczech, Austrii czy innych krajach Europy. Tak więc nie należy tych problemów utożsamiać z relacjami śląskość - polskość.

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Czytaj także:
* Kutz: Ojczyznę każdy może sobie wybrać, ale nie miejsce swego pochodzenia
* Napieralski: PO wiąże się z ruchem, który zagraża integralności Polski
* 'Czy jest Pan za autonomią Śląska? Czy chce Pan Polski federalnej'
* Ruch Autonomii Śląska trzeba zdelegalizować!
* Napieralski:PO wiąże się z ruchem, który zagraża integralności Polski
* To pewne, RAŚ we władzach woj. śląskiego

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Baranowska

Obecna wladza rozsprzedaje Polske nie obchodzi ja Nic dla mnie jest to grupa najwiekszych Klamcow ktorzy uwazaja Polakow za cholote ktora nie warto sie przejmo.wac a do tego jeszcze boja sie cokolwiek dobrego wywalczyc dla naszej Ojczyzny w uni europejskiej nie chce takich przywodcow naszego panstwa ktorzy nie dbaja o swoj narod i nie potrafia dbac o dobro Polski Dosyc manipulaci i robienie Polakom wody z mozgu nie chce wiecej slyszec o ludziach z PO

i
ino auton.

"nie tylko nie pomaga polskiej samorządności, ale jej nawet szkodzi."
Swietnie powiedziane:) i baaardzo wymowne: >>polskiej

w
w czym problem

Czy małpa zegarek zepsuła czy nie, to dziś już mniej istotne.

Problem tkwi raczej w tym, że małpie wszystko jedno
czy jej zegarek jest zepsuty, czy sprawny.

A
Andrzej

Panie Nałęcz, gdzie są pałace (np. Świerklaniec, Repty, Siemianowice ...). Gdzie rynek chorzowski, bulwar bytomski, rynek katowicki?... Co jeszcze trzeba by zepsuć? Nie wie Pan nic o historii i sztuce Śląska to się Pan nie wypowiadaj. Proponuję przeczytać książkę "Znaczy Kapitan". Znaczy... nie wiedział a powiedział!!!

n
niederschl.

slask od saksonii to jeden heimat

o
oma

Jo nie wiedziou, Dziynnik to germaniski. Jak rzech to godaua somsiadowi to pedziou: "Ham war scho Times jekauft? (uon je s Koeln/Kolonia i godo po niymiecku jak sylounzok po polskiemu).

z
za bajlaga!

Buzka
Jego Ludgarda
Komorovskigo
Dorna
Mjodka
Dudka
Spyry
...
:-)

?

Ślązacy, jesteście fajni jak pracujecie i nie podskakujecie.
Ale żeby zakładać jakieś ... ruchy społeczne i współrządzić województwem?
Co to, to nie. To jest zagrożenie ...
Przecież macie już Marię Pańczyk, Barbórkę i Wesołe Miasteczko, to czego jeszcze chcecie?

M
Max

Bo wiedzę na temat autonomii Śląska i konsekwencje tego czepie Pan z nauk Pana Nałęcza, żyj, pracuj i nie kradnij a Śląsk będzie zawsze Twoim domem

M
Max

Autonomia to nie osobne państwo, takie koszmarne wizje roztaczają ci, którzy byli od zawsze przyzwyczajeni do wizji Śląska jako dojnej krowy, którą można później zagłodzić. Może podział Władza centralna - Śląsk przyjmie się inną wersję taką w której większość tego co zarobimy zostanie na Śląsku.
Niech Warszawa przestanie myśleć, że świnie na Śląsku mają nadal pięć lub nawet sześć nóg. Czasy takiego myślenia minęły ...

O
Oberschlesien

A my ich bedziemy witac waszymi tradycjami jak beda wkraczac tj. woda i sola. Twoj nick to tak jakby przetlumaczyc- mirek do rejchu sie nie zalapal.

m
mirek-rai

Logika jest bardzo prosta .Jest jedno państwo , które w swojej konstytucji ma określone granice sprzed 1937 r.Są to Niemcy , które zgłaszają pretensje terytorialne do swoich sąsiadów tj. Polski i Czech .Tak długo jak Amerykanie będą w Niemczech wojna nam nie grozi .Jednak gdy ewakuują się za ocean , będzie ostra jazda jak mawiają młodzi .Do tego czasu Polska i Czechy muszą stać się państwami bezbronnymi .
Ruch separatystyczny pod nazwą RAŚ jest jawnym gwałceniem polskiego prawa .Powinien zostać natychmiast zdelegalizowany a głównym liderom powinny być postawione zarzuty z KK o próbie oderwania kawałka terytorium Polski .Pamiętajmy kto uwiarygadnia separatystów ; PO i PSL .Osłonę medialną daje GW /gazeta żydowska dla Polaków/ i Dziennik Zachodni /własność niemieckiego kapitału/ .

p
prawdziwy Ślązak

Do Pan_Kracy piszesz: "jako polski Ślązak (w pierwszym pokoleniu - bo syn "goroli" - lwowiaka i warszawianki) nie będę musiał opuścić SWOJEJ ziemi bo biorący udział w "walce wyzwoleńczej narodu śląskiego" jacyś wunderkind z Gorcelikjugend każą wyrecytować mi "Unsere Fater" - a, że nie umiem wykopią mnie i mi podobnych z rodzinnego domu!? Czy już mamy zacząć się bać???"
Litości!!! Czy ty masz jakiś problem z głową? Syn lwowiaka i warszawianki nazywa siebie Ślązakiem? I jeszcze masz tupet, będąc ludnościa napływową, podważać i obrażać narodową identyfikację autochtonów, czyli prawdziwych Ślązaków? I od kiedy "swojej" ziemi?
To są już szczyty chamstwa! Ludność napływowa nazywa siebie Ślązakami i obraża o rzekomo "wyimaginownej narodowości śląskiej" bo im tubylcy przeszkadzają. Niemcy przy takich przebierańcach jak ty to pikuś.

P
Pomogymy!
Woonglo bjydnym nakopjymy.
Durchfall sztyjc zasztopujymy!
.

Epidemia narodowego "rozwolnienia" dosięga coraz to nowych osób.
Miejmy nadzieję, że mróz powstrzyma dalsze jej rozprzestrzenianie,
bo braknie "węgla" w aptekach i się naród odwodni ...

Dodaj ogłoszenie