To nie był udany rok dla funduszy inwestycyjnych: Dwie trzecie na minusie

Robert Kiewlicz
Bogdan Kułakowski/Polskapresse
Dwie trzecie funduszy zakończyło 2011 rok na minusie. Najsłabiej wypadły fundusze akcji europejskich rynków wschodzących, w tym polskiego. Powody do zadowolenia mogą mieć w zasadzie tylko ci, którzy inwestowali w fundusze papierów dłużnych - wynika z raportu opracowanego przez Open Finance.

Spośród 330 funkcjonujących na rynku funduszy straty przyniosło aż 220. Średni wynik tych funduszy, które kończą rok na plusie, wynosi niecałe 6 proc. Dla porównania średnia strata funduszy sięga prawie 18 proc. Słabsze wyniki funduszy, zwłaszcza tych o bardziej agresywnych strategiach inwestycyjnych, to przede wszystkim zasługa kryzysu w strefie euro.

Czytaj też:Twoje pieniądze powinny pracować. Musisz im tylko na to pozwolić

Zyski odnotowały te fundusze dłużne, które inwestują w polskie obligacje. Ale zjadła je inflacja

Pogorszenie nastrojów na giełdach i awersja do ryzyka sprawiły jednak również, że wyraźnie osłabił się złoty. Euro kosztowało już nawet ponad 4,50 zł, a dolar 3,50 zł. A ta zwyżka notowań walut dla posiadaczy funduszy papierów dłużnych denominowanych w euro bądź dolarze była w mijającym roku źródłem zysków. Najbardziej skorzystali posiadacze funduszy obligacji dolarowych - średnio ponad 14 proc.

Przyzwoite zyski odnotowały też te fundusze dłużne, które inwestują w polskie obligacje. Stopy zwrotu są zdecydowanie mniejsze, ale była to inwestycja pozbawiona zasadniczego ryzyka, jakim jest zmienność kursów walutowych. Fundusze papierów skarbowych kończą rok ze średnim wzrostem wartości jednostek rzędu 5,2 proc., a fundusze uniwersalne, w których portfelach poza instrumentami emitowanymi przez Skarb Państwa mogą się znajdować również papiery komercyjne, osiągnęły średnio 4,9 proc. W następnej kolejności uplasowały się fundusze rynku pieniężnego, z przeciętnym zwrotem w wysokości 4,3 proc. To niewiele, biorąc pod uwagę, że roczna inflacja wyniosła 4,8 proc.

Czytaj też:Lepiej wybierać lokaty niż fundusze

Spośród funduszy akcji na minusie ten rok zakończą niemal wszystkie ich kategorie. Jednym z wyjątków są fundusze akcji amerykańskich, które w ujęciu złotowym średnio wyszły na 4-procentowy plus. Zawdzięczają to, z jednej strony, wspomnianemu już osłabieniu złotego, ale także względnie niezłej sytuacji na amerykańskich giełdach, zwłaszcza w porównaniu do innych części świata
Efektem wzrostu napięcia w strefie euro są generalnie słabsze - na tle innych funduszy o agresywnych strategiach inwestycyjnych - wyniki funduszy akcji operujących na rynkach europejskich.

Najdotkliwsze straty zanotowali uczestnicy funduszy zaliczanych do kategorii akcji zagranicznych sektora nieruchomości - średnio blisko 39 proc. Jest to relatywnie wąska grupa funduszy, lokująca przeważnie na rynkach europejskich, licząca tylko trzy produkty. Spadki mocno dotknęły także inwestorów lokujących w fundusze polskich akcji. Słabiej wypadły fundusze małych i średnich spółek, które średnio przyniosły prawie 28-procentową stratę. Na nieco mniejszym minusie rok kończą fundusze akcji polskich uniwersalnych (ponad minus 23 proc.).

Czytaj też:Poznaj siłę swoich pieniędzy, by w przyszłości osiągnąć wymarzone cele

Powody do zadowolenia mogą mieć ci, którzy postawili na wzrost cen surowców energetycznych. Fundusz PZU Energia Medycyna Ekologia kończy rok na okazałym, ponad 26-procentowym plusie, jednocześnie zostając funduszem otwartym o najwyższej stopie zwrotu w 2011 roku.

W gronie funduszy o największych stratach dominują fundusze akcji środkowoeuropejskich, w tym polskich. Średnia strata 20 najsłabszych funduszy przekroczyła jedna trzecią i wyniosła 36 proc. Najgorszy wynik - ponad 45 proc. na minusie - zanotowały dwa fundusze Pioneer Pekao TFI - Aktywnej Alokacji oraz Małych i Średnich Spółek Rynku Polskiego. Ponad 40 proc. straty przyniosły też BPH Nieruchomości Europy Wschodzącej, ING Środkowoeuropejski Budownictwa i Nieruchomości, Pioneer Akcji Polskich i Quercus lev.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agnieszka
Ja korzystałam z pomocy doradcy finansowego i bardzo się cieszę. Bo mnie bardzo fajnie doradzili i w tym roku jestem na plus. Odkładanie pieniędzy na emeryturę wcale nie musi być trudne.
e
ela
własnie rozważam zainwestowanie kasy. ale chyba będe musiala wybrac sie do podanych tu doradcow, czyli do opena :)
i
iza
No ja się teraz nad tym też zaczynam zastanawiać, bo do tej pory lokowałam na antybelkach w getinie, Jak je zlikwidują skończy się dzień dziecka dla moich oszczędności i będę zmuszona do poszukania alternatywy.
M
Maciek
Skoro nie fundusze to w co inwestować. Gdzieś trzeba lokować oszczędności, przecież w skarpecie nie będzie się chomikować.
Dodaj ogłoszenie