To już pewne. Stocznia Szczecin wycofuje się z rozgrywek!

    To już pewne. Stocznia Szczecin wycofuje się z rozgrywek!

    Zdjęcie autora materiału

    Maurycy Brzykcy

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    W klubie Stocznia Szczecin powoli gaszą światło. Przynajmniej, jeżeli chodzi o występy drużyny na szczeblu ekstraklasy.

    W klubie Stocznia Szczecin powoli gaszą światło. Przynajmniej, jeżeli chodzi o występy drużyny na szczeblu ekstraklasy. ©Andrzej Szkocki

    Cud jednak się nie wydarzy. Targana ogromnymi problemami finansowymi Stocznia Szczecin wycofuje się z rozgrywek siatkarskiej Plus Ligi. - Okazało się, że umowy i gwarancje ze strony bardzo poważnych postaci z przestrzeni biznesu i polityki w sytuacji kryzysowej nie mają żadnego znaczenia - czytamy w oświadczeniu prezesa Stoczni.
    W klubie Stocznia Szczecin powoli gaszą światło. Przynajmniej, jeżeli chodzi o występy drużyny na szczeblu ekstraklasy.

    W klubie Stocznia Szczecin powoli gaszą światło. Przynajmniej, jeżeli chodzi o występy drużyny na szczeblu ekstraklasy. ©Andrzej Szkocki

    Jeszcze tydzień temu wydawało się, że losy Stoczni Szczecin można uratować. Klub stracił większość siatkarzy, ale miał obiecaną pomoc od władz ligi i pozostałych drużyn (kwestie wypożyczenia do Stoczni zawodników). Problem jednak w tym, że w klubowej kasie pustki i jego władze na gwałt potrzebowały przynajmniej kilkuset tysięcy złotych. Stąd m.in. wizyta Krzysztofa Śmigla, dyrektora Stoczni, na wtorkowym posiedzeniu Komisji Sportu w Urzędzie Miasta. Magistrat pomoc może jednak dopiero w przyszłym roku, podobnie jak i niektórzy sponsorzy, z którymi rozmawiał klub.

    Stoczni udało się przełożyć dwa spotkania ligowe, ale w sobotę miała grać na parkiecie Skry Bełchatów. Gospodarze w czwartek rano sami jeszcze nie wiedzieli, czy mecz dojdzie do skutku. "Wciąż czekamy na informację. Sami jesteśmy zniesnaczeni" - odpowiedziano nam w bełchatowskim klubie.

    Tuż przed godziną 13 Stocznia wysłała komunikat. W nim prezes klubu, Jakub Markiewicz, wyjaśnia ostateczne przyczyny wycofania się drużyny z rozgrywek Plus Ligi. Sternik Stoczni dość szczerze przedstawił obraz aktualnej sytuacji i tego, w jaki sposób doszło do niej.

    Oświadczenie Prezesa KPS Stocznia Szczecin S.A.

    Ostatnich kilka dni poświęciłem tylko i wyłącznie na szukanie rozwiązań umożliwiających kontynuowanie projektu drużyny ze Szczecina w PlusLidze. Pojawiające się w tym czasie deklaracje i obietnice dawały nadzieję, na uratowanie KPS Stoczni i dokończenie sezonu 2018/2019 jest możliwe. Niestety w obecnej chwili klub potrzebował realnego szybkiego wsparcia finansowego, by w miarę normalnych warunkach dotrwać do stycznia 2019 roku. Takowe nie pojawiło się. Deklaracje, choć poważne, pieniądze przynieść mogły w perspektywie nie dni, a miesięcy. W takiej sytuacji, klub nie jest w stanie zapewnić nawet podstaw funkcjonowania drużyny, nie mówiąc o organizacji kolejnych spotkań ligowych. Zmuszony zostałem do podjęcia decyzji o wycofaniu zespołu z rozgrywek PlusLigi. Jest to decyzja wyjątkowo bolesna dla mnie osobiście, bowiem ostatnich kilka lat poświeciłem na odbudowę męskiej siatkówki, nie szczędząc własnych środków, na poziomie godnym miasta i wspaniałych kibiców w całych zachodniopomorskim regionie. Okazało się, że umowy i gwarancje ze strony bardzo poważnych postaci z przestrzeni biznesu i polityki w sytuacji kryzysowej nie mają żadnego znaczenia. Od kilku tygodniu miałem nieodparte wrażenie, że na utrzymaniu przy życiu KPS Stocznia Szczecin zależy tylko niewielkiej garstce najzagorzalszych przyjaciół siatkówki.

    Jednocześnie informuję, że kwestie rozliczeń na linii sponsor tytularny - klub, z których ten pierwszy się nie wywiązał, rozstrzygnie sąd. Jestem przekonany, że dotychczasowe zobowiązania wobec siatkarzy i trenerów zostaną po ogłoszeniu wyroku uregulowane. Sam przez lata będąc czynnym zawdonikiem dołożę wszelkich starań, by nie stała im się w tej kwestii żadna krzywda. Nie mogę jednak nadal uwierzyć, że osoby cieszące się tak dużym społecznym zaufaniem, piastujące tak poważne stanowiska potrafią miesiącami w tak ważnych kwestiach zwodzić obietnicami bez pokrycia. Prowadzę z powodzeniem od lat działalność gospodarczą w różnych dziedzinach i w różnych formach rozliczeniowych. Dlatego uwagi, ze strony przedstawicieli sponsora tytularnego, jakoby w klubie zawiodły „elementy prowadzenia biznesu” uważam za co najmniej niestosowne.

    Kiedy projekt odbudowy siatkówki na poziomie właściwym dla Szczecina rozpoczynaliśmy ustaliliśmy wspólnie z przedstawicielami Prezydentem miasta, że obie strony będą partycypować w kosztach utrzymania i prowadzenia zespołu na równym poziomie. Wydawało się to sprawiedliwe i logiczne. Zresztą podobne propozycje miasto składało także wobec innych ligowych podmiotów. To skłoniło nas do intensyfikacji działań, które doprowadziły po 13-tu latach przerwy do powrotu szczecińskiego klubu na najwyższy poziom ligowy w kraju. Teraz jednak, zainspirowany wpisem w mediach społecznościowych Pana Prezydenta, potwierdzającego, że miasto w projekt w ostatnich latach zainwestowało 3,5 mln złotych z prośbą, by wskazać innego tak dużego sponsora odpowiadam:

    1. zaangażowanie miasta Szczecin w ostatnich latach przekroczyło sumę 3,8 mln złotych
    2. z tej kwoty tylko na wynajem hali Netto Arena na ligowe mecze zmuszeni byliśmy wydać ponad 600 000 złotych
    3. w projekt siatkówki na najwyższym poziomie w Szczecinie zainwestowałem ponad 8,9 miliona złotych środków własnych
    4. w żadnym roku kalendarzowym, ani sezonie ligowym podział zainwestowanych środków nie osiągnął umówionego zakresu 1:1.

    W tym najtragiczniejszym dla mnie osobiście momencie mojego siatkarskie życia chciałbym przede wszystkim przeprosić zawodników, trenerów, całe grono wspaniałych kibiców siatkówki wypełniających tysiącami halę, w której rozgrywaliśmy ligowe spotkania i całe środowisko siatkarskie w Polsce. Nigdy nie podejrzewałem, że będą uczestnikiem tak fatalnych wydarzeń związanych z ukochaną przeze mnie dyscypliną sportu. Prywatne możliwości finansowe wyczerpałem, dlatego w obecnej sytuacji nie mam wyjścia i zmuszony jestem do wycofania zespołu z rozgrywek.

    Jakub Markiewicz, prezes KPS Stocznia Szczecin S.A.

    Oświadczenie miasta ws. siatkarskiej Stoczni



    Ze smutkiem przyjęliśmy informację o wycofaniu się klubu z rozgrywek Plus Ligi. Siatkarski Klub Stocznia Szczecin, a wcześniej Espadon był traktowany przez Miasto na tych samych zasadach, co inne ekstraklasowe kluby halowe. Dofinansowania przyznane klubowi zostały wypłacone zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami i ustaleniami. Nie jest prawdą, że Miasto zamierzało partycypować w kosztach utrzymania i prowadzenia siatkarskiej Stoczni na tym samym poziomie, co jej właściciele.

    Należy stanowczo podkreślić, że Miasto nie ma żadnego wpływu na decyzje zarządu tego czy innych klubów w zakresie polityki finansowej, doboru sponsorów czy spraw organizacyjnych. Kwestia doboru partnerów, kontraktowania zawodników czy konstruowania budżetu to autonomiczne decyzje każdego klubu - w tym przypadku zarządu siatkarskiej Stoczni – dlatego jakakolwiek próba przerzucania odpowiedzialności na Miasto jest bezpodstawna. Tym bardziej, że o nagłym wzmocnieniu kadry i astronomicznych kontraktach dla gwiazd dowiedzieliśmy się z mediów. Był to autorski projekt zarządu klubu, który nie był konsultowany z Miastem. Tym samym Miasto nie może wziąć odpowiedzialności za zbyt wygórowane ambicje poszczególnych działaczy. Należy dodać, że siatkarska Stocznia to jeden z pięciu ekstraklasowych klubów halowych w Szczecinie, na które Miasto wydaje łącznie niemal 6 mln zł rocznie. Procedury finansowania klubów halowych przez Miasto są jasno określone i transparentne.

    W tym roku siatkarska Stocznia otrzymała 1,2 mln zł, a od 2016 roku, czyli od momentu awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej z Miasta do kasy klubu wpłynęło w sumie niemal 3,5 mln zł.

    Jednocześnie Miasto deklaruje dalsze wsparcie i odbudowę męskiej siatkówki w Szczecinie. Jednakże na transparentnych zasadach i zdrowej współpracy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że na sportowej mapie Szczecina jest miejsce na siatkówkę na najwyższym poziomie.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Prawie trzy tysiące widzów na meczu Stoczni. Zobacz zdjęcia [GALERIA]

    CZYTAJ TEŻ: Cudowny obrót sytuacji. Stocznia Szczecin dokończy sezon. Spór prawny ze sponsorem

    b]CZYTAJ WIĘCEJ O STOCZNI SZCZECIN:

    ZOBACZ TAKŻE: MAGAZYN SPORTOWY GS24. Karaoke dla hospicjum

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo