To będzie zupełnie inny Tour de Pologne niż w poprzednich latach

Materiał informacyjny LANG TEAM
Udostępnij:

W tym sezonie Tour de Pologne zaprezentuje zupełnie nowe oblicze. Przede wszystkim wyścig rusza na wschód Polski, a międzynarodowy peleton odwiedzi zupełnie nowe miasta: Lublin, Chełm, Zamość, Przemyśl i Sanok. Nie będzie też typowego etapu górskiego, choć trasa jest bardzo wymagająca. Ale o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej będą zapewne walczyli mocni kolarze klasyczni, dobrze jeżdżący na czas. Wyścig wystartuje 9.08 w Lublinie, zaś rywalizacja zakończy się 15.08 w Krakowie.

*

Jeśli jakiś kolarz przyjedzie na nasz narodowy wyścig w nie do końca wypracowanej formie, to już na początku może wiele stracić. Finisze pierwszego etapu z Lublina do Chełma i drugiego z Zamościa do Przemyśla są niesłychanie wymagające, jakby stworzone dla kolarzy specjalizujących się w trudnych i ciężkich wyścigach jednodniowych. Podjazd na metę na drugim etapie – w Przemyślu - ma miejscami nawet 15 proc. nachylenia, a wcześniej peleton będzie musiał przejechać premie górskie w Wólce Husińskiej, Gruszowej i Kalwarii Pacławskiej. Na tym odcinku mogą się wyłonić większe różnice czasowe, poznamy też grupę zawodników walczących o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

- Postanowiliśmy pokazać piękne zakątki Polski, zrobić taką trasę, by każdy odcinek był ciekawy. Już nawet na pierwszym i drugim etapie jest meta pod górę – mówił podczas prezentacji Czesław Lang, szef Lang Team, dyrektor wyścigu.

Tego samego dnia, kiedy zawodowcy będą finiszować w Przemyślu, (10. 08), rozegrany zostanie tradycyjny wyścig amatorów. W tym roku zawodnicy, którzy zgłoszą swój udział w ORLEN Tour de Pologne Amatorów Memoriał Ryszarda Szurkowskiego, będą mieli do pokonania 75 kilometrów wokół Hotelu Arłamów, a jednocześnie uczczą pamięć zmarłego kilka miesięcy temu wybitnego polskiego kolarza.

Trzeci etap z Sanoka do Rzeszowa też wejdzie w nogi wszystkim w peletonie. Zawodnicy przejadą tego dnia aż 226 km na bardzo trudnej trasie. Jeśli ktokolwiek planuje zabrać się w ucieczkę, która ma szansę dojechać do mety, to właśnie datę 11 sierpnia powinien zaznaczyć w swoim kalendarzu, choć równie dobrze można liczyć na finisz z grupy. Wszystko zależy od planów, jakie będą miały tego dnia ekipy, mające mocnych sprinterów w składach.

Etap czwarty Grupa Azoty, Tarnów - Bukowina Tatrzańska (BUKOVINA Resort) nie będzie tradycyjnym etapem górskim rozgrywanym na licznych podjazdach wokół tej miejscowości. Końcówka będzie jednak „na wymęczenie” – najpierw kolarze będą musieli wspiąć się na Łapszankę, a potem do samej Bukowiny. Trudy powinni jednak wytrzymać nie tylko typowi górale, ale i mocni klasykowcy.

Poprzednie edycje pokazały, że bardzo trudno przewidzieć, co stanie się na mecie etapu piątego z Chochołowa (Gmina Czarny Dunajec) do Bielska-Białej. Wszak na tym trudnym, teoretycznie sprinterskim, finiszu triumfowali Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) w 2018 r., Luka Mezgec (Team BikeExchange) w 2019 r. i w 2020 r. Richard Carapaz (INEOS Grenadiers), nowy mistrz olimpijski z Tokio, a zarazem świetny góral. Wszyscy są bardzo mocnymi zawodnikami, ale też ich specjalizacje nieco się od siebie różnią.

Wreszcie dzień szósty czyli Katowice. Miłośnicy jazdy indywidualnej na czas kilka lat czekali z utęsknieniem na taki etap podczas Tour de Pologne. W tym roku czasówka wraca, a zawodnicy będą rywalizowali na 19-kilometrowej trasie z metą usytuowaną niedaleko słynnego „Spodka”. Kolarze będą osiągać spore prędkości na długich prostych, więc możliwe są spore różnice między zawodnikami walczącymi o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

Tu warto wspomnieć, że jak co roku Tour de Polone nawiązuje do historii Polski. W Katowicach będziemy wspominać odwagę uczestników III Powstania Śląskiego, którzy zerwali się do walki 100 lat temu i przyczynili do tego, że Śląsk został przyłączony do Polski.

Jedno jest pewne, to w Katowicach dowiemy się, kto wygrał 78. edycję Tour de Pologne, bo etap siódmy z Zabrza do Krakowa padnie zapewne łupem sprinterów. Na szeroką aleję Focha wpadnie cały peleton i rywalizować będą ci najszybsi.

Nie jest jeszcze znana pełna lista startowa, bo ta zostanie zamknięta 72 godziny przed wyścigiem, ale na wstępnej został zgłoszony udział Michała Kwiatkowskiego (INEOS Grenadiers). Zabraknie za to najprawdopodobniej Rafała Majki. Kolarz UAE-Team Emirates planuje start we Vuelta Espana, a trzeci w sezonie wielki tour zaczyna się dzień przed końcem Tour de Pologne. Zazwyczaj oba te starty można połączyć, ale w tym sezonie nastąpiły przesunięcia w terminarzu UCI (Międzynarodowej Unii Kolarskiej – red.) w związku z igrzyskami olimpijskimi.

Pewne jest to, że nasz narodowy tour będzie pożegnaniem dwóch świetnych polskich kolarzy z zawodowym ściganiem. Tomasz Marczyński (Lotto Soudal) i Michał Gołaś (INEOS Grenadiers) zapowiedzieli bowiem, że po tym sezonie kończą karierę. Marczyński to były mistrz Polski i zwycięzca dwóch etapów hiszpańskiej Vuelty. Gołaś również zdobywał złoto mistrzostw Polski, zaś ostatnio pełnił w teamie rolę tzw. kapitana drogowego, bo jest jednym z najlepszych taktyków w peletonie. To dzięki jego wiedzy i znajomości specyfiki wyścigu po triumf w Tour de Pologne sięgnął w 2019 r. młody Pavel Sivakov.

Tradycyjnie UCI zgodziła się, by w wyścigu wystartowała – w ramach tzw. „dzikiej karty” Reprezentacja Polski, a nie jest rzeczą częstą, by do wyścigów World Touru dopuszczane były kadry narodowe, szef Lang Team otrzymał specjalną zgodę unii. Na wstępnej liście są m.in. Stanisław Aniołkowski, mistrz Polski z 2020 r., który bardzo dobrze prezentował się w trudnych wiosennych klasykach i to pewnie on będzie liderem. Innym ciekawym zawodnikiem jest 21-letni Filip Maciejuk, który w 2017 r. zdobył brązowy medal mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas w kategorii juniorów, a w końcu lipca wygrał prestiżowy wyścig L’Etoile d’Ore, zaliczany do Pucharu Narodów U-23.

Tour de Pologne zawsze odkrywa nowe gwiazdy kolarstwa, ale i promuje ten sport wśród najmłodszych. Jak co roku odbędzie się Tour de Pologne Junior Memoriał Mariana Więckowskiego. Składa się on z czterech wyścigów, które rozegrane zostaną w Rzeszowie, Bielsku-Białej, Katowicach i Krakowie. Młodzi kolarze będą się ścigać na fragmentach tras, na których rywalizować będzie zawodowy peleton.

78.Tour de Pologne UCI World Tour 9-15.08.2021
1. etap: 09.08, LUBLIN – CHEŁM / 216 km
2. etap: 10.08, ZAMOŚĆ – PRZEMYŚL / 200 km
3. etap: 11.08, SANOK – RZESZÓW / 226 km
4. etap: 12.08, GRUPA AZOTY, TARNÓW – BUKOVINA RESORT / 159 km
5. etap: 13.08, CHOCHOŁÓW, GMINA CZARNY DUNAJEC – BIELSKO-BIAŁA / 172 km
6. etap: 14.08, KATOWICE – KATOWICE / 19 km (jazda indywidualna na czas)
7. etap: 15.08, ZABRZE – KRAKÓW / 145 km

Prezentacja kolarskich ekip: 8 sierpnia, plac Teatralny w Lublinie godz. 18:45.

Wideo

Materiał oryginalny: To będzie zupełnie inny Tour de Pologne niż w poprzednich latach - Dziennik Bałtycki

Dodaj ogłoszenie