Teraz zbadają klasyków wiedeńskich

Regina Gowarzewska-Griessgraber
O Wolfgangu Amadeuszu Mozarcie zrobiło się głośno w niemal wszystkich polskich mediach. to za sprawą archiwów Jasnej Góry, które kryją nuty nieznanych utworów, sygnowanych nazwiskiem Mozarta. A To nasza gazeta, jako pierwsza poinformowała, że jest szansa na epokowe odkrycie.

Wszyscy znawcy tematu podkreślają, że waga twórczości jest tak ogromna, że nawet cień szansy na nowe znalezisko, wart jest wszelkich badań. Już wiadomo, że nasza publikacja przyspieszy prace Zespołu Naukowo-Redakcyjnego Jasnogórskich Muzykaliów. Przed muzykologami stoi jeszcze jedno, ważne zadanie. Może nawet trudniejsze, badanie utworów popisanych nazwiskiem Haydna.

- Nie liczyłem jeszcze, ile dokładnie mamy utworów sygnowanych "Haydn". Tu badania będą bardzo skomplikowane, z różnych przyczyn. Po pierwsze było dwóch kompozytorów, noszących nazwisko Haydn. Jeden, to ten słynny klasyk wiedeński Józef. Drugi, jego brat, Michał. Również bardzo zdolny, autor wielu ciekawych utworów. W archiwach mamy utwory religijne i symfonie. Czeka nas zbadanie ich autentyczności, przypisanie odpowiedniemu kompozytorowi i przede wszystkim sprawdzenie, czy nie są to utwory powszechnie znane, bądź zręczne przeróbki - mówi dr hab. Remigiusz Pośpiech, przewodniczący Zespołu Naukowo-Redakcyjnego Jasnogórskich Muzykaliów. Badanie kompozycji Józefa Haydna jest tym trudniejsze, że katalog jego utworów, przygotowany przez holenderskiego muzykologa Antoniego von Hobokena, nie jest zakończony.

Zespół spotka się już 5 czerwca i między innymi zajmie się właśnie nutami przypisywanymi Józefowi Haydnowi. Chcą bowiem wprowadzić coś z posiadanych utworów do programu koncertu, który odbędzie się w przyszłym roku w ramach Festiwalu Muzyki Sakralnej Gaude Mater w Częstochowie. Okazja jest szczególna na prezentowanie tej muzyki, 200 lat od śmierci kompozytora. Był to jeden z tzw. klasyków wiedeńskich, autor ponad 100 symfonii. Do tej wielkiej trójki należeli również W. A. Mozart i L. V. Beethoven.

Wkrótce badania ruszą pełną parą. Nasza piątkowa publikacja o mozartowskim odkryciu ma jeszcze jeden wydźwięk, chociaż mniej naukowy. O Mozarcie czytają i słuchają teraz wszyscy, nie tylko melomani. Może więc, obok szansy na sensacyjne odkrycie, znajdą się nowe rzesze odbiorców jego wyjątkowej muzyki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie