Teraz Hiszpania psuje giełdy: Poświąteczny weekend zaczął się od spadków

Joanna Pieńczykowska
Europejskie giełdy, a wraz z nimi GPW rozpoczęły poświąteczny tydzień od znacznych spadków. We wtorek na zamknięciu indeks WIG20 stracił 1,64 proc., niemiecki DAX spadł o 2,15 proc., a francuski CAC 40 o 3,08 proc. Giełda włoska straciła 4,98 proc. Z kolei główny indeks giełdy w Madrycie IBEX-35 spadł o 2,96 proc., schodząc do poziomu poniżej 7,5 tys. punktów, najniższego od 3 lat.

Wyprzedaż akcji miała miejsce też w USA: indeks Dow Jones tracił ok. godz. 17.50 - 0,76 proc., a Nasdaq - 0,82 proc.
Analitycy wskazują, że ta wyprzedaż akcji to głównie skutek słabych danych makroekonomicznych z USA i Chin oraz obaw o sytuację europejskich gospodarek.

Czytaj też: Mazurek: W Stanach coraz lepiej, w Europie coraz gorzej

W centrum uwagi jest zwłaszcza Hiszpania. Rosną obawy o kondycję hiszpańskiej gospodarki. Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła bowiem do poziomu 5,9 proc., a więc najwyższego od końca listopada. Ten rosnący koszt długu grozi problemami z jego obsługą. Hiszpania ma dług sięgający 700 mld euro, bezrobocie sięga już 23 proc., a wśród młodych - blisko 50 proc.

Czytaj też: Podatki uderzają w kierowców podwójnie: Bo mają iść na remonty dróg, ale...

- Inwestorzy coraz bardziej obawiają się, że działania podejmowane przez rząd premiera Rajoya okażą się nieskuteczne i kraj ten ustawi się za kilka miesięcy w kolejce po zewnętrzne finansowanie - mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska SA. - Schemat kolejny raz się powtarza i tylko potencjalna większa interwencja ECB na rynku tamtejszego długu mogłaby na jakiś czas zatrzymać ten niekorzystny trend - dodaje Rogalski.

Inwestorów niepokoiły też gorsze od oczekiwań dane zza oceanu, a zwłaszcza z tamtejszego rynku pracy. W marcu w sektorze pozarolniczym powstało zaledwie 120 tys. etatów w miejsce spodziewanych 200 tys. Bezrobocie spada wolniej, niż się spodziewano. Stopa bezrobocia w USA w marcu wyniosła 8,2 proc., wobec 8,3 proc. w lutym.

Czytaj też: 50 tys. milionerów w Polsce. I wciąż przybywa

Tracił też polski złoty, kurs euro wzrósł z 4,16 zł do ponad 4,20 zł. - Słabość była widoczna też na rynku surowców - w dół poszły notowania miedzi, które są uznawane za dość dobry barometr globalnej koniunktury - dodaje Rogalski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie