Tenis. To miała być inna jesień Huberta Hurkacza

AIP
Fot. Andrzej Szkocki / Polska Press
Hubert Hurkacz awansował do ćwierćfinału gry podwójnej w Paryżu, ale z imprezą singlistów pożegnał się już po pierwszym meczu. To nie był udany powrót do gry wrocławianina po przerwie spowodowanej pandemią COVID-19.

Iga Świątek pokochała Paryż po triumfie na kortach Rolanda Garrosa. Wielu oczekiwało, że ze stolicą Francji w końcu zaprzyjaźni się Hubert Hurkacz. Na French Open nie pokazał się z dobrej strony, odpadając już w 1. rundzie. Teraz miało być inaczej. Miał wygrać z Radu Albotem i w 2. rundzie turnieju ATP1000 zmierzyć się z Andriejem Rublowem. Polak w Rzymie nawet pokonał rozstawionego z "piątką" Rosjanina. W Paryżu nie wywalczył sobie szansy na kolejne spotkanie. W 1. rundzie imprezy niespodziewanie lepszy okazał się Albot. Po ponad dwóch godzinach boju wygrał 7:5, 6:7(5), 6:4.

Dla wrocławianina Paryż jest ostatnim przystankiem tegorocznego sezonu (w piątek w parze z Felixem Augierem-Alliasemem zagra w ćwierćfinale gry podwójnej). I tak skróconego z powodu pandemii COVID-19. Hurkacz zagrał ósmy turniej od sierpnia, czyli od momentu "odmrożenia" tenisowego kalendarza. Najlepiej poszło mu w Kolonii, gdzie dotarł do ćwierćfinału. Wtedy pokonał Marca Polmansa i Mishę Zvereva. Trzy razy udało mu się dotrzeć do 2. rundy (US Open, Kitzbuhel i Wiedeń), turniej w Paryżu był trzecim, w którym nie wygrał nawet spotkania (wcześniej wspomniany Roland Garros i przełożony z Cincinnati do Nowego Jorku Western & Southern Open). W lipcu w sensacyjny sposób odpadł w 1. rundzie mistrzostw Polski, przegrywając z 17-letnim Maksem Kaśnikowskim.

"Hubiego" chwaliło się za poświęcenie podczas pierwszej fali pandemii. Został w Stanach Zjednoczonych (dokładnie na Florydzie) i mocno trenował pod okiem Craiga Boyntona. Od dawna mówi się, że problemy Hurkacza na korcie to kwestia mentalności. Boynton to trener, który wcześniej prowadził Steve’a Johnsona, Johna Isnera i Sama Querreya. Każdy z nich prezentuje dosyć solidny poziom, ale nigdy nie wznieśli go wyżej. Być może Polak powinien zrobić kolejny krok w swoim rozwoju i pożegnać się z amerykańskim szkoleniowcem.

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.