Ten film rozpęta awanturę

Artur Grabarczyk
Daniel Craig jako Tewje Bielski w filmie „Opór”
Daniel Craig jako Tewje Bielski w filmie „Opór” Materiały prasowe
Burzę na forach internetowych wywołała wczoraj informacja, że jesienią w kinach pojawi się hollywoodzka superprodukcja o żydowskim oddziale partyzanckim braci Bielskich. Jak ustalił IPN żołnierze dowodzeni przez Tewje Bielskiego 8 maja 1943 r. uczestniczyli w pacyfikacji polskiej wsi Naliboki. Partyzanci zabili wtedy 128 osób, w tym kobiety i dzieci.

Oburzenie spowodował fakt, że amerykański film nie pokaże tego, co ustaliło specjalne śledztwo prowadzone przez łódzki oddział IPN.

- Śledztwo trwa od kilku lat. Teraz badane są ostatnie dowody. Taka zbrodnia miała miejsce i trzeba o tym mówić - potwierdza prokurator Anna Gałkiewicz z łódzkiego oddziału IPN.

Mord ten budzi emocje, czasami skrajne: "Czas przypomnieć żydowskie zbrodnie na Polakach", "Po wojnie 80 proc. UB stanowili żydowscy bandyci", "Jakoś nie słychać, żeby żydowski oficjel przeprosił za tamten mord" - piszą internauci, i to nie tylko na znanych z antysemityzmu portalach ultraprawicowych. Podobne komentarze można było znaleźć na popularnych portalach informacyjnych.

- Niestety obawiam się, że to dopiero początek wielkiej awantury - mówi o. Tomasz Dostatni, dominikanin zajmujący się od lat relacjami polsko--żydowskimi. Jego zdaniem gdy film wejdzie na ekrany polskich kin, zacznie się ogólnonarodowa debata porównywalna do tej, która miała miejsce po ukazaniu się książek "Sąsiedzi" i "Strach" Jana Tomasza Grossa.

- Tyle że teraz odzywać się będą głównie ekstremiści, którzy ze zbrodni oddziału braci Bielskich będą chcieli zrobić ogólną prawdę o bolesnych relacjach Polaków i Żydów w czasie wojny - przepowiada Dostatni. Równocześnie zaznacza, że w historii nie może być tabu i niechlubna dla Bielskich zbrodnia musi być przypomniana.

Obawia się tego Piotr Kadlcik, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich: - Prawicowcy będą mówić, że antysemityzm jest uzasadniony, bo Żydzi mordowali Polaków. Oczywiście potępiam to, co zrobił oddział braci Bielskich - zbrodnię trzeba nazywać zbrodnią niezależnie od tego, kto jej dokonuje.

Ale zaznacza, że już teraz widać, że tamto wydarzenie zostanie wyolbrzymione i stanie się sztandarowym argumentem przeciwników odkrywania prawdy o trudnych losach Polaków i Żydów. - Niestety, mord w Nalibokach urośnie do rozmiaru ludobójstwa, którego żydowscy oprawcy dopuścili się na Polakach - prognozuje ze smutkiem Kadlcik. O

jciec Dostatni widzi pozytywne strony zbliżającej się burzy. Jego zdaniem gorąca dyskusja, jaka jesienią przetoczy się przez Polskę, zmobilizuje ludzi do poznania historii.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
chlopak

Polska będzie upokarzana na arenie międzynarodowej dopóki nie zapłaci "odszkodowania".
"Polskie komory gazowe" w prasie angielskiej przed premierą tego "dzieła"...
Przypadek?

S
Sali

Kwaśniewski przeprosił za Jedwabne. Kto przeprosi za mord w Nalibokach

c
czarny

"Niestety, mord w Nalibokach urośnie do rozmiaru ludobójstwa". A niby czym jest wymordowanie ponad setki ludzi? Panie Kadlcik trochę pokory!

Dodaj ogłoszenie